wtorek, 13 czerwca 2017

Jeżyna i malina ?? Peeling coś mi tu tak nie pachnie



Oprócz maseczek do twarzy ostatnio moją miłością są peelingi do ciała, które stosuje codziennie gdyż nie są one zbyt mocnymi zdzierakami z tego co zauważyłam :) Zatem dzisiejszym gościem będzie osławiony lub nie peeling do ciała o zapachu jeżyny i maliny:P?!!????  Uwielbiam jeżyny jak i maliny ale z pewnością ten peeling tak nie pachnie ;) 




Uwielbiam peelingi tutti frutti za ich mocne i nasycone kolory, zapachy jak i małe opakowania, które można zabrać  dosłownie wszędzie:)  Tym razem jagodowy kolor od razu wpadł w me gusta jak i średniej wielkości owocowe drobinki przez co zdzierak był większym zdzierakiem nić ostatni peeling, który miałam hmm ananasowy od tutti frutti?  

Niestety nie wiem z której strony pachnie on jeżyną, czy maliną? Serio? Jak dla mnie było czuć zwyczajny zapach gumy balonowej, czy też zapach podobny do lodów smerfowych, a zatem nie do końca me zapachy; wolę bardziej owocowe zapaszki, które orzeźwiają ,a nie sprawiają, że mnie mdli. 


Krótko mówiąc zapach mnie nie ujął, a działanie było zwyczajne bez większych ochów i achów, a więc zapewne nie powtórzę naszego romansu:P 

Efekty stosowania? Cóż jak stosujemy peeling 6 razy w tygodniu to z pewnością mamy wygładzoną skórę ;) 


26 komentarzy:

  1. Oooo - widzę, że naprawdę ok produkt! :)
    Przynajmniej pod względem zapachu i przy częstym stosowaniu.
    MIałam kiedys inną wersję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno już nie używałam peelingów tutti frutti, ale ogólnie też je lubię. Szkoda że zapach przekłamany jednak ja akurat zadowoolona bym była nawet z gumy balonowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A fuj fuj jeśli zapach jest rzeczywiście taki jak opisujesz to mnie odrzuca też nie lubię takich mdlących zapachów

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię peeling z tej serii o zapachu brzoskwiniowym. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja najbardziej lubię wersję truskawkową ale Joanny

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że zawiodłaś się na zapachu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię peelingi tutti frutti właśnie za zapachy, więc szkoda, że ten nie trafił w Twój gust. Guma balonowa może też być ciekawa, ale nie w momencie, gdy oczekiwało się leśnych owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedys namiętnie ich używałam jednak tetaz wole sama zrobic sobie kawowy zdzierak idealny

    OdpowiedzUsuń
  9. Z zapachem racja, choć ja swego czasu często sięgałam i w sumie lubiłam ich peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spodziewałam się zapachu gumy balonowej...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie znam w ogóle tych peelingów, a są przecież tak popularne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro nie pacnie to może smakuje jeżyną i maliną? xD
    Tyle razy je widziałam, ale nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te peelingi, miałam wszystkie, ta wersja jest ok :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Stosowałam ten produkt i podobnie jak Ty czułam zapach gumy balonowej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ubolewam, że z tej serii wycofano zapach arbuz&melon, żaden inny mi się nie podoba :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś kupowałam te peelingi i całkiem je lubiłam. Pamiętam że malinowy był super :D

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze a się zastanawiałam nad kupnem dzięki za ten post ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam, ale używam innego truskawkowego jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. :) truskawki rządzą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam tej wersji i może to dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Mialam go i bardzo lubiłam :) Latem znów po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczekiwałybyśmy oszałamiającego owocowego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zapach bardzo sztuczny jak dla mnie a skuteczność tak jak napisałaś z 6 razy w tyg trzeba by użyć dlatego zostaje przy robionym przez siebie kawowym :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*