wtorek, 10 listopada 2015

L`biotica, Professional Therapy, Silk & Shine, Szampon odżywczo - witalizujący. Hmm szampon na tydzień;P??? Czy można wypowiedzieć się o małej próbce????



Witajcie kochani! Jak możecie zauważyć czasami dostaję do testów kosmetyki od internetowego portalu udziewczyn , dzięki, któremu mam możliwość zapoznania jakiś nowości lub mam szanse na zgłębienie tajemnicy polskich kosmetyków.
 Tym razem zostałam troszkę zaskoczona bo wśród moich kosmetyków znalazłam o to takie małe opakowanie szamponu. Takie malutkie opakowania są idealne na wyjazdy, gdy to nie chcemy brać całej butli np. 250 ml. Gorzej jak producenci takich szam-poników rozdają je jako produkty do recenzowania bo chcąc nie chcąc po tygodniu nie dowiemy się z czym mamy do czynienia. 


Jednak dzisiaj nie będę się skupiać na minusach małych opakowań, a na plusach bo jest ich wiele.

Zatem powrócimy do naszego szamponu, który naprawdę starczył mi na calutki tydzień z tym, że ja myję włosy codziennie. 

Dzięki takiej małej próbce możemy zorientować się, czy dany szampon nam służy tj. czy nie obciążą włosów, nie plącze ich, nie sprawia, że włosy po umyciu wyglądają jakbyśmy je w ogóle nie myły, czy nie pozostawia je suche i przesuszone, sztywne, poplątane itd.  


U mnie żadna z tych powyższych rzeczy się nie stała zatem spokojnie mogłabym zakupić całe opakowanie szamponu bo wiem, że mi w żaden widoczny sposób nie zaszkodzi ale, czy pomoże? 
To już pytanie z innej beczki.
Na pewno po umyciu włosy miałam lekkie i gładkie. 
I tyle więcej powiedzieć nie mogę bo nawet nie mam o czym:) 
W końcu to był tylko tydzień naszej znajomości.


Mogę postawić ogromny plusik za przepiękny zapach, który potrafi się jakiś czas utrzymać na włosach.  Plus za dobrą konsystencję, która nie jest ani za ciężka, ani za lekka przez co nie obciąża włosów u nasady i nie sprawia, że są one oklapnięte. 


Co bym jeszcze mogła napisać? Hm wspomnieć o małym i uroczym opakowaniu-duże też jest urocze ;) 


Podsumowując: Ktoś kiedyś powiedział, że małe jest piękne. Jak najbardziej się z tym powiedzeniem zgadzam z tym, że takie małe i urocze próbeczki lubię dostawać za darmo (chyba każdy lubi) np, do zakupów:) Na długie wyjazdy się nie wybieram zatem takie małe opakowania szamponów nie są mi potrzebne ale jakbym kiedyś miała  gdzieś jechać to wiem ,że spokojnie w ten mini szampon mogę zainwestować. 
 Jeśli jest do sprzedaży......

11 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że l'biotica ma taki szampon w ofercie :) Brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uoo chętnie bym wypróbowała, ale.. mam naprawdę spalone (dosłownie) niektóre partie włosów i raczej nic ich nie zregeneruję. Czekam aż podrosną i będę musiała trochę pościnać.. płakać się chcę, tyle lat zapuszczania, a tu nie dość, że wyszło uczulenie na farby to jeszcze włosy mi spaliło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałyśmy takiego szamponu :) My kochamy wszystko co małe :P

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie produkty tej firmy się jakoś nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam go jeszcze, ale brzmi fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szampon ma bardzo ładne opakowanie, i rzeczywiście na wyjazd jest on opcją idealna :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię tak napakowanych szamponów :/ po co ten skład taki długi?

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten szampon w wersji pełnowymiarowej. Kupiłam w Super-Pharm razem z odżywką z tej serii. Dla mnie duet idealny. Mam po tych kosmetykach włosy jak po wyjściu od fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam i szampon i odżywkę, zamówiłam przez Internet i muszę powiedzieć, że na razie nie ma u mnie konkurencji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też idąc za Waszymi opiniami kupiłam swój zestaw, ale w Rossmannie. Póki co zaczynam go używać, ale muszę przyznać, że pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również testuje, ale nowszą wersje Silk & Shine od L'biotica i jestem zachwycona. Kupowałam w Hebe <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*