wtorek, 24 listopada 2015

Algi plus glinka równa się znakomite oczyszczenie twarzy ;)



Nic tak dobrze nie nawilża, uspokaja, łagodzi zaczerwienienia i wszelakie niedoskonałości cery jak łagodne algi, a gdy dodać do tego znakomitą oczyszczającą glinkę, która przy okazji  zwęzi i pory? Wtedy mamy znakomite połączenie, które sprawia, że nasza cera z dnia na dzień staję się wciąż piękniejsza. 


Algi, algi jak ja kocham algi! Chociaż jest przy tym trochę roboty...chociaż nie roboty -to za dużo powiedziane po prostu trzeba mieć wprawę w łączeniu alg z wodą i umiejętność szybkiego mieszania na jednolitą masę, a przy okazji w miarę szybko nałożyć je na twarz aby nie zaschły nam na naszym patyczku.



To babranie z początku może troszkę przerazić ale praktyka czyni mistrza, a efekty no, no warte praktyki ;) 


Moja zielona miseczka do alg i patyczek, który dostajemy gratis zamawiając którekolwiek algi ze sklepu na allegro TUTAJ. 


Takie pudełeczko alg starczy nam na 2 razy ale już spokojnie po pierwszej aplikacji zobaczymy efekty tym bardziej jeśli np. już jakiś czas temu stosowaliśmy i inne algi.
Aktualnie mam katar buu aż prawie cały listopad, a więc moja skóra pod nosem i wokół jest mega podrażniona na całe szczęście stosując ową maskę algową moja skóra odżyła i zyskała fajny koloryt tj. mega zaczerwienienie znikło, a i przy okazji reszta skóry się oczyściła.  


Efekty:
-gładka i miękka skóra w dotyku
-podrażnienia złagodzone
-zaczerwienienie skóry twarzy mniej widoczne
-skóra oczyszczona
-pory ściągnięte

Czego chcieć więcej??


32 komentarze:

  1. Bardzo lubię glinki w maseczkach do twarzy, a dodatek alg wygląda jeszcze ciekawiej;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam jeszcze takiej glinki, może warto próbować <3
    Ciekawy pomysł :)

    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znałam wcześniej :)

    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia,
    Anru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydała by mi się taka maseczka... Na dziś mam jednak zaplanowan białą glinkę :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zielona glinka całkiem dobrze mi się sprawdza :)) Buziak Kochana na spokojny dzień :*

    OdpowiedzUsuń
  6. o proszę :-) Tej firmy nie znam, ale glinki kocham :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu wziąźć swoją żółtą glinkę i znowu zacząć ją stosować. Lubię glinki, szczególnie, że mam tłustą cerę - sprawdzają się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam naturalne algi aosa i uwielbiam robić z nich maseczki :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :3 ja sobie młody jęczmień na twarz aplikuję hahah.. sproszkowany mieszam z sokiem z cytryny/wodą/ olejem kokosowym- do wyboru :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej marki ani tej maseczki, ale jej działanie robi wrażenie, oj chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na razie mieszam po prostu spirulinę z glinką i wodą ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie mam na twarzy glinkę czerwoną. Ta też kusi :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  13. glinki kocham, ale z algami średnio się lubię ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Stosowałam algi jako maseczkę do twarzy, ale jeszcze nigdy w towarzystwie glinek. ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojj chyba sobie taką maseczke zakupie. Właśnie takiej szukałam! Dziękuje :*
    U mnie post z pomysłami na świąteczny prezent! Zapraszam :*
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj na algi dawno się już czaiłam ale jakoś nie wyszło. A maski peel off lubię, więc chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie połączenie musi się sprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również uwielbiam algi! jak równiez glinki :)

    zapraszam serdecznie na konkurs! do wygrania dowolne okulary ze sklepu firmoo.com! czas do północyy! :) http://marijory.blogspot.com/2015/11/giveaway-z-firmoo.html
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. podoba mi sie lubie sie bawic w papki :D a ta nawet pomaga!

    OdpowiedzUsuń
  20. Same pozytywne efekty stosowania :) Warte wypróbowania :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  21. masz rację, czego więcej chcieć? Więc ja chcę!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam te maseczki algowe, nie ważne jakiej firmy :) U mnie sprawdzają się genialnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie właśnie czekają na użycie algi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio właśnie myślałam nad zakupem maseczki z glinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. maseczki algowej jeszcze nie miałam, ale kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja ostatnio zaczełam przygodę z algami i glinkami więc aż mi się oczy zaświeciły na widok tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*