wtorek, 29 września 2015

Mydło z masłem Shea i węglem aktywnym - Świeży Bambus





Mydło z masłem Shea i węglem aktywnym - Świeży Bambus  to unikatowe, ręcznie robione mydło, które wzbogacone jest nie tylko w wszelakie olejki jak np. olejek kokosowy, czy olejek migdałowy ale w swoim składzie również posiada naturalny węgiel aktywny zatem w takiej małej kostce znajdziemy wiele interesujących naturalnych składników,bez konserwantów i sztucznych spieniaczy które dbają o nasza skórę. 


Kostka mydła jest w kształcie prostokąta, a jego barwa jak widać,  jest naturalna i pewnie powstała w trakcie robienia mydełka ponieważ jego kolory są rozlane-nie ma krawędzi od- do. 
Mydełko jest koloru białego, z nutką zieleni i czerni. 


Mydło z masłem Shea i węglem aktywnym - Świeży Bambus znajdziemy w małym, kartonowym opakowaniu, którego szata graficzna jest bardzo prosta i  czytelna przez co bez problemu dowiemy się z jakim mydełkiem mamy do czynienia. 


Zapach mydła jest naturalny i znikomy tj. w czasie mycia nic nie czujemy, a żeby poczuć zapach mydełka trzeba nasz nosek wsadzić w kostkę mydła.  Mydło z masłem Shea i węglem aktywnym - Świeży Bambus da się poznać bez przeszkód. Nie dlatego, że ma charakterystyczny wygląd ale przez swe pienienie.  
Mydło bardzo delikatnie się pieni tzn. nie zauważymy wielkiej typowej piany jak u innych mydełek, czy nawet żeli pod prysznic. 
Myślę, że to małe pienienie  spowodowane jest dużą ilością olejków, które zawiera mydło ponieważ w trakcie kontaktu z wodą mydło zaczyna robić się bardziej tłuste i bezproblemowo ślizga się po skórze. 


Stosując mydło z masłem Shea i węgłem aktywnym-świeży bambus nie ma możliwości aby skóra była chropowata i sucha. Mydło idealnie nawilża i natłuszcza skórę przez co nawet można darować sobie balsam po kąpieli. Skóra jest świeża, umyta, gładka i bardziej elastyczna, a to za sprawą małej kostki. 
Ja jestem bardzo zadowolona z tego mydełka ponieważ nie spodziewałam się nigdy po żadnym mydełku takiej ilości olejków, które czuć już przy pierwszej lepszej okazji. 


Związku z tym ,że kostka jest robiona ręcznie  ich krojenie również robi się  rękami przez co ich waga i kształt mogą minimalnie się wahać tj. 130 - 160 gram. Aktualnie na mydełko jest promocja kupicie go już za 20,25 zł.
Dostępność: internetowy sklep http://www.bioer.pl/

27 komentarzy:

  1. Na pewno w końcu skusze się na mydła Bioer :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne to mydełko ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Powoli przechodzę na mydlaną stronę.:) cynamon aż chciałoby się zjeść.;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne mydełko. Szczególnie genialnym jest bambus w składzie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie wygląda , super, że ma masło shea i olej ze słodkich migdałów w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mydła, uwielbiam ręczną robotę, uwielbiam shea... czuję się kuszona!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam mydełek bo nie lubię ale uważam, że jego wygląd jest bardzo fajny! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie to mydło wygląda. Trochę jak marmur:) Uwielbiam produkty z masłem shea.

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawilo mnie to nawilzenie:) zazwyczaj mydła mnie wysuszaly:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam te mydełka i miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jedno mydełko i jestem zadowolona.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od pienienia się jest zasada :) I jest na 2 miejscu(wodorotlenek sodu)(jak dobrze pamiętam to stosunek ok 1:3 licząc dzięki liczbie zmydlania,czyli reszty jest bardzo malutko)1. miejsce zwykła oliwa z oliwek (nawilżające, natłuszczające, ochronne -fajniejszy od reszty tłuszczy używanych według mnie) potem olejki (olej kokosowy i ze Słodkich Migdałów -tak że znów brak szału)następnie mnóstwo zapachów(czyli od parfum(benzyl benzoate to poniżej 0,01%) koncząc na geraniol) i na koniec 2 barwniki(barwa naturalna ok wszystkie barwniki są naturalne te akurat nieorganiczne i takie są przeważnie jeśli nie zawsze ). Brak konserwantów ok.(bo i po kiego dać? do mydeł rzadko się daje)

    I jeszcze jedno gdzie jest węgiel? Powinien być Active charcoal powder lub carbonate medicinales lub coś w ten deseń ale ja nie widzę (wł.wysuszające itp).
    Chyba napisałam wszystko co chciałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam, ale ciekawie się prezentuje. Naoglądałam się ostatnio na blogach tych mydeł i sama wróciłam do ich stosowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam naturalne mydełka, ale szkoda mi ich później używać.

    OdpowiedzUsuń
  16. podoba mi się!
    myślę,że pomogłoby mojej tłustej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. coraz częściej spotykam się z bardzo wymyślnymi mydłami, mogłabym je wszystkie wypróbować tak kuszą zapachem ,kolorem czy składem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*