poniedziałek, 10 marca 2014

Kokosowy peeling polinezyjski z ziarenkami piasku z wysp Bora-Bora 30g



Kokosowy peeling polinezyjski z ziarenkami piasku z wysp Bora-Bora znajdziemy w srebrnej saszetce, która swym wyglądem nie specjalnie kusi ale też nie odpycha. Na przodzie strony mamy nalepioną etykietkę z informacjami dotyczącymi produktu. 




W opakowaniu znajdziemy 30 gram białego proszku i  w tym momencie możecie mnie zabić (żartuję) ale byłam pewna, że zrobiłam zdjęcia peelingu przed i po zmieszaniu go z wodą-patrze, a w aparacie ani na komputerze zdjęć nie mam; za co bardzo przepraszam.




Kokosowy peeling polinezyjski z ziarenkami piasku z wysp Bora-Bora  to nic innego jak biały proszek, który po zmieszaniu z wodą (1 łyżka proszku i 2 łyżki wody) łączy się w płynną lekko gęstą wodę, w której pojawiają się małe wiórki kokosowe:)
Taką masę szybko nakładamy na twarz przy czym niestety ona lekko spływa z buźki.. Po 10 minutach peeling jest kompletnie suchy i wsiąknięty twarz związku z czym możemy zmywać go ciepłą wodą.
A w czasie tych 10 minut możemy się cieszyć pięknym i nieskazitelnym zapachem kokosa :D!




Jeśli chodzi o działanie peelingu to ono jest ale, szczerze powiedziawszy to nie zachwyciło mnie tak szczególnie i uważam, że w tym wszystkim to zapach jest najlepszy.  Działanie kokosowego peelingu jest po prostu za delikatne jak dla mnie.


  • oczyszcza buzię w sposób bardzo łagodny
  • wygładza ją
  • w delikatny sposób sprawia iż skóra twarzy jest bardziej jędrna
  • za delikatnie rozjaśnia zaczerwienienia na twarzy, a w sumie to prawie ,że w ogóle, a na tym zależało mi najbardziej 


Kosmetyk mogłam przetestować, dzięki KLUB ATELIER NATURY 
Dostępność; sklep ateliernatury
Cena: 10 zł

20 komentarzy:

  1. ja z peelingów lubię drapaki, ten raczej byłby formą maseczki z przyjemnym zapachem, który niesamowicie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z tego co piszesz to takie skrzyżowanie peelingu z maseczką, ale chyba można odpuścić :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  3. heheh to ale musiał Cie zauroczyć że zapomniałaś mu zrobić zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że taki średniaczek :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Z jednej strony to dobrze, że jest delikatny. Czasami są dni kiedy nasza skóra potrzebuje właśnie takiego delikatnego oczyszczenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kokosowy, a więc pewnie by mi się bardzo spodobał

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi zachęcająco i egzotycznie, ale wolę zdzieraki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie wyobrażam sobie życia bez jakiegoś peelingu do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie słyszałam o niej wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię i potrzebuję mocnych peelingów więc ten nie jest dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*