wtorek, 12 listopada 2013

Maseczka PEEL OFF z dozownikiem - Rewilitalizująca

Wiecie, czy nie wiecie.. jestem bez aparatu oddałam go do naprawy i jak na razie nie chcą mi go oddać, a więc ratuje się mym telefonem albo telefonami,które mam w zasięgu ręku (brat, mama itp )- niestety zdjęcia i tak nie są zachwycające ale lepsze to niż nic... ;P

Koniec narzekania, czas na opinię;D



Od producenta:


Rewitalizująca maseczka w formie żelu. Dzięki działaniu peel off maseczka natychmiast usuwa zanieczyszczenia i oczyszcza pory. Wchłania nadmiar sebum i usuwa martwe komórki naskórka. Formuła maseczki zawiera ekstrakty z winogron i pomarańczy, które przywracają skórze zdrowy kolor, wzmacniają barierę ochronną naskórka, działają nawilżająco i zmiękczająco. Maseczka pozostawia skórę czystą, odżywioną i ujędrnioną.
Sposób użycia: Na oczyszczoną skórę twarzy równomiernie nałożyć maseczkę, co ułatwi zdjęcie w całości maseczki z twarzy. Omijać okolice oczu i ust. Pozostawić na 10-15 minut , aż do całkowitego wyschnięcia. Delikatnie ściągnąć, zaczynając od zewnętrznych stron twarzy. Pozostałości zmyć ciepłą wodą. W przypadku kontaktu z oczami przemyć dużą ilością wody. Stosować raz w tygodniu. Uwaga: Nie nakładać maseczki blisko włosów.

WIELOKROTNA APLIKACJA

Dzięki użyciu nowej technologii opakowania- saszetka z dozownikiem i zakrętką, produkt starcza na 3 użycia.

STOSOWANIE

Maseczkę  stosować raz w tygodniu. Do wszystkich typów skóry. Zawiera alkohol, nie zalecana do szczególnie wrażliwej skóry.






Jeśli chodzi o maseczkę oczyszczająco to swój ideał już odnalazłam,a więc   Maseczka PEEL OFF z dozownikiem - Rewilitalizująca miała nie co utrudnione zadanie..

Zacznę od tego, że maseczka ma cudowny zapach, który utrzymuję się przez cały czas, gdy mamy ją na twarzy czyli około 15 minut.  Zapach jest świeży i tak przyjemny, że dla samego zapachu jestem skłonna tą maseczkę kupować ;)
Czujemy pomarańczę i winogrona. 

Maseczka jest w formie przezroczystego żelu, która po odpowiednim czasie wysycha,a następnie ściąga się ją z twarzy. Maseczka po zeschnięciu jest strasznie delikatna i nie da się ja całkowicie ściągnąć za jednym pociągnięciem ponieważ ona się odrywa i rwie po kawałeczku-jest krucha.

O dziwo jedno opakowanie starcza nam na 3 razy! :) 

Dozownik jest bardzo wygodny w użyciu-wypuszcza odpowiednią ilość maseczki na dłoń/opuszki palców i spokojnie możemy nałożyć jej tyle ile nam potrzeba bez obawy, że zużyjemy jej za dużo


Działanie: 

  • oczyszcza buźkę poprawnie :)
  • skóra twarzy jest mięciutka i gładka w dotyku
  • buzia jest nawilżona
  • naskórek zmiękczony
  • koloryt cery minimalnie poprawiony
  • maseczka jest bardzo delikatna dla skóry-nie podrażnia
  
Skład:

Skład: Aqua, Polyvinyl Alcohol, Glycerin, Alcohol Denat, Polysorbat 20, Panthenol, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Vitis Vivifera (grape) Seed Extract, Citrus Aurantium Dulcis (orange) Fruit Extract, Isobutylparaben, Methylparaben, Phenoxyethanol, Propylparaben, Ethylparaben, Allantoin, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Parfum, Citric Aicid.


Mam przyjemność testować z portalem http://udziewczyn.pl/

29 komentarzy:

  1. Miałam ją jeszcze w tych czasach, gdy opakowanie nie posiadało dozownika. Lubię te maseczki za zapach właśnie. Przyznam szczerze, że taki dozownik to ciekawe rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie bez szału :( miaąłm ale nie zrobiła poza tradycyjnym nawilżaniem poprostu nic, zwyklak, który nie szkodzi

    OdpowiedzUsuń
  3. wow uwielbiam maseczki peel off ;) super, że jest taka wydajna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna sprawa z tym dozownikiem - bo ja chyba się bronię przed kupowaniem saszetkowców włśanie poprzez niefunkcjonalne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nareszcie ktoś pomyślał o aplikatorze! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkie maseczki powinny mieć takie dozowniki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dozownik to super sprawa, a nie wieczne babranie opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł z opakowaniem jak najbardziej na plus, chętnie kiedyś ją wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie spotkałam się z maseczką z taką wygodną aplikacją :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dobrze że zrobili wersję z dozownikiem! Kiedyś często używałam tej maseczki ale jakoś o niej zapomniałam. Przypomniałaś mi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam podobną wersję do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. skorzystasz z niej ponownie, czy nie bardzo?';)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa :). Muszę spróbować. Duży plus za wygodne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie peel off z mariona średnio się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię maseczki peel off :D A tej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię maseczek typu peel-off, ale pomysł z saszetką na zakrętkę jest genialny :)
    Też mam aparat w serwisie, tyle czasu już go trzymają...., na szczęście stara cyfrówka jeszcze daje trocha radę, ale wiem jaka to niedogodność :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteem! Aż sama się sobie dziwię, ale w końcu napisałam coś na moim blogu, a teraz czytam Twoje posty ;] Jeżeli chodzi o maseczki.. to ogólnie mam ochotę na jakąś, bo dawno sobie żadnej nie robiłam ;c

    OdpowiedzUsuń
  18. super to opakowanie, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze jej nie miałam, ale bardzo lubie peel off:)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie spotkałam się ale z chęcią wypróbuję jak będę widzieć

    OdpowiedzUsuń
  21. nie lubię maseczek peel of, mam uczucie jakbym ściągała swoją skórę wrrr

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ty to robisz, że zazwyczaj trafiasz i opisujesz to, czego akurat poszukuję?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z chęcią bym ją wypróbowała !

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. moje ulubione maseczki :) uwielbiam peel offy z mariona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie słyszałam o tej maseczce, ale opakowanie wygląda fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*