środa, 23 października 2013

[CIEKAWOSTKI] Bangkok

Tym razem również informację zaczerpnięte ze strony- http://magazyn-aow.pl/.
Zapraszam również do zakupienia czasopisma o Azji, gdzie w łatwy i przyswajalny sposób dziewczyny no i może chłopcy-potrafią nam zręcznie wytłumaczyć i przybliżyć kulturę danego miejsca...
JA aktualnie posiadam 3 numery i już czekam na czwarty ;)




Najlepsza okazją dla tych, którzy jeszcze nie mieli przyjemności zakupić magazynu jest kupno pakietu 3w1 i to w niezłej cenie ale jeśli nie chcecie od razu 3 to możecie kupić pojedyncze. Ja osobiście stwierdzam ,że numer 2 jest najlepszy!!
Możliwość zakupu-TUTAJ:)
Ps. NA FB magazynu monecie się dowiedzieć, gdzie możecie dostać gazetki stacjonarnie- KLIK







[CIEKAWOSTKI] Bangkok

 

Bangkok jest stolicą i największym miastem w Tajlandii. 

Nazwę miasta tłumaczy się jako „miasto dzikich śliwek”, jednakże oficjalna nazwa
stolicy Tajlandii zawiera w sobie między innymi takie określenia jak: „miasto
aniołów”, czy „niezdobywalne miasto boga Indry”. Jest zbudowana aż z 21 słów i
znajduje się w Księdze Rekordów Guinnesa.


Największą i najstarszą świątynią w Bangkoku jest Wat Pho datowana na XVI wiek,
w której znajduje się ogromny posąg leżącego Buddy. W świątyni można nie tylko
odwiedzić kaplicę z posągiem, ale również poddać się tajskiemu masażowi, a
także zrobić kurs. Istnieje możliwość skorzystania z godzinnego masażu stóp w
cenie 10 USD (około 32 zł).


Erewan Shrine jest świątynią na terenie centrum handlowego, która przynosi
szczęście na życzenie. Oczywiście nieopodal można zakupić kwiaty, świeczki czy
kadzidełka na ofiary.


Teatr cieni w Nakhon Si Thamarat jest ostatnim miejscem gdzie można zobaczyć
spektakl marionetek cieni – figurki odgrywają historię poruszane przez
narratora, a w tle gra muzyka na żywo.


Jednym ze świąt jest festyn reggae, który odbywa się w styczniu w Pai. Jest to
dwudniowa impreza w trakcie której koncerty dają najlepsze tajskie i japońskie
zespoły reggae. Festyn ten jest poświęcony wypromowaniu ekoturystyki w tym
rejonie.


W Bangkoku jest mnóstwo wieżowców, a na szczytach niektórych z nich znajdują się
otwarte restauracje i bary. Otwarte dosłownie – nad głowami gości nie ma sufitu,
tylko hula wiatr. Gwiazd niestety nie widać, bo łuna nad miastem jest bardzo
jasna.


Tak jak u nas popularnym środkiem komunikacji jest autobus, tak w Bangkoku czymś
normalnym jest tramwaj wodny. Bilet jednorazowy kosztuje 13 bahtów (około 1,30
zł).



 Ja lecę do pracy,a popołudniu przybędę z jakąś recenzją...

Cmok:



16 komentarzy:

  1. moi rodzice byli 2 miesiące temu w Bangkoku i opowiedzieli mi o tym, ten tramwaj wodny to musi być odjazd! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. te kajaki z owocami świetnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne, ale gazety całkiem nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie wybrałabym się w tak piękne rejony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajnie, że masz zainteresowania związane z tą ciekawą kulturą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo.. te informacje o Bangkoku są fajne, takie niby nic, a jednak!

    OdpowiedzUsuń
  7. Magazynu nie miałam okazji kupić, a widzę chyba warto :)
    Ciekawostka (bardzo mądrze napiszę) - ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesuje się tym kontynentem ,a w szczególności Japonią , tak w ogóle bardzo fajny magazyn jak znajdę w jakimś kiosku zobaczę co w środku :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*