czwartek, 26 września 2013

Serum rozjaśniające + maska kompres 4D



Od producenta:

Aktywny kompleks rozjaśniający przebarwienia
Serum rozjaśniające + maska kompres 4D


ARBUTYNA Dokudami Ekstrakt z piwonii
Aktywne działanie w czterech wymiarach. Serum rozjaśniające z kompozycją arbutyny i kwasu hialuronowego, wsparte maską kompres 4D. Synergia dwufazowego kompleksu składników, wzajemnie potęgujących swoje aktywne działanie. Skutecznie redukuje niedoskonałości i miejscowe przebarwienia oraz reguluje procesy pigmentacji, które zbalansowane zapobiegają powstawaniu nowych plam.
Profesjonalny zabieg na twarz do samodzielnego wykonania w domu.

Problem skóry: przebarwienia, plamy, skóra po nadmiernej ekspozycji słonecznej

Rezultaty:
- rozjaśnienie przebarwień
- poprawa kolorytu skóry


Dalsze informacje znajdziecie tu KLIK

Cena: 9,49 zł









Kilka słów ode mnie:

Jak widać na powyższych zdjęciach maseczka jest bardzo dobrze zapakowana; opakowanie jej nie ma żadnych uszczerbków itd, czyli drogę do mnie pokonała bezpiecznie i beż żadnych trudności, dzięki bezpiecznemu "schronieniu".
Szata graficzna jest bardzo prosta i czytelna nie ma żadnego problemu z odczytaniem informacji zawartych na opakowaniu zresztą i same obrazki ukazujące co i jak robić w zupełności są już nam wystarczające.    






Zapach jest bardzo delikatny, że śmiało mogę powiedzieć, że go nie ma. 
O konsystencji tym razem nie mam nic do powiedzenia ponieważ jest to maska, formie "twarzy", która jest nasączona odpowiednimi składnikami i osoby ją stosujące tylko ją przykładają na twarz.
Oczywiście maseczka wyciągnięta z opakowania jest nie co mokra,a więc szybciutko trzeba ją nałożyć aby jak najszybciej znalazła się ona na buźce. 






W tej maseczce wcale nie trzeba leżeć ponieważ bardzo dobrze ona trzyma się na buźce i ja osobiście korzystałam z komputera mając ją na twarzy. 
O dziwo maseczka bardzo dobrze dopasowała się do mojej całej twarzy! 
Przykładając ją do buzi przez chwilkę miałam uczucie chłodu związane z tym iż sama maseczka była nie co chłodna po 20 minutach, gdy maskę ściągałam była już zupełnie ciepła ;) 






Serum rozjaśniajace-maska-kompres-4D jak dla mnie jest bardzo łatwe, proste i wygodne w użyciu i co najważniejsze nie trzeba się męczyć z zmywaniem resztek itd nie ma obawy, że część maseczki znajdzie się na włosach.






No ale może teraz przejdźmy do najważniejszego, czyli efektów. 

Po 20 minutach ściągając maseczkę pierwsze co rzuciło mi się w oczy to to, że moja buźka była jaśniejsza i jednolita tzn,  jej koloryt naprawdę się poprawił, a zaczerwienienia nie co rozjaśniły- nie całe bo wiadomo po jednym razie nigdy nie można spodziewać się cudów. 

Osobiście większego problemu z porami nie mam ale te co miałam zniknęło. -dosyć fajnie ;D

Jeśli zaś chodzi o moje niedoskonałości skóry to nie ma cudu aby za pierwszym razem zmiany trądzikowe pozanikały-prawda? 

Jednakże trzeba przyznać, że maseczka świetnie oczyszcza nie tylko widocznie dla oka ale i dla samej siebie tzn, ja po prostu wyczułam ,że mam czyściejszą twarz. (wiem śmiesznie to brzmi ale tak było-nie musicie mi wierzyć )

Resztkę maseczki,a może lepiej zabrzmi składników, które pozostały na twarzy nie zmywałam tylko pozostawiłam na cała noc,a jeszcze przed pójściem spać nałożyłam krem, który lepiej niż zazwyczaj się wchłonął.  


Podsumowując: 

Nie mam nic do zarzucenia tej maseczce nie wiem czy można używać jej kilka razy niż raz ponieważ nic o tym producent nie wspomniał ale myślę ,że spokojnie ze dwa razy można ją zastosować. 







Serum-rozjaśniajace-maska-kompres-4D możecie znaleźć w internetowym sklepie http://sklep.dermopharma.pl/

A na stronie Facebook sklepu znalazłam taką informację...  

41 komentarzy:

  1. dobrze, że nie spada z buzi, chętnie też bym ją wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam tej maseczki, ale wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak najbardziej taka maseczka by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie miałam takiej maski..

    OdpowiedzUsuń
  5. jak po jednym użyciu to i tak dobre efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam maseczki w płatach, będę musiała tą też wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna ta maseczka i ciekawy ma skład :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawie wygląda, lubię maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak wyrównuje koloryt to chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie testowałam ale chyba sięgnę po to cudeńko. W końcu jak na kobietę przystało, trzeba wyglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić dwa konkursiki, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nich udział...
    Jeden z nich to mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    W drugim konkursie natomiast do wygrania jest zestaw czterech kubeczków, ale nie byle jakich... Są to kubki muminkowe z cytatami...Z pewnością znajdzie się wielu fanów tej bajeczki wiec tym bardziej polecam :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linków nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Babylandię oraz Książeczki synka i córeczki, a w nich po boku są banerki i tak traficie na dany konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że się sprawdziła ;). Miałam z tej serii intensywnie nawilżającą i nie widziałam na buzi żadnej różnicy po jej ściągnięciu. Może teraz spróbuję wariantu rozjaśniającego, to coś zdziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze maseczki tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. widziałam te maseczki u siebie, ale jakoś tak przechodziłam obok nich obojętnie:) a w sumie coś wyrównującego koloryt cery by mi się przydało:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maseczka wydaje się idealna dla mnie. Na mojej jasnej cerze po każdym lecie mam coraz więcej przebarwień. Wybielające kremy nie pomagają. Jeszcze w zanadrzu mam sok z cytryny ale skóra po nim szczypie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś jej używałam ale jakoś nie przynosiła efektów , ale może spróbuję jeszcze raz ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. moja siostra ostatnio coś wspominała o jej efektach, była zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. dobrze, że się sprawdziła :-)

    +obserwuję
    pozdrawiam,
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze sobie obiecuję, że kupię, ale nie zrobiłam jeszcze tego ..

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie miałam tych 'twarzowych' maseczek a ciekawe są nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam te maski~! Są świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurde szukałem czegos takiego dziękuję;)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/09/going-to-hell.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam jedną tego typu maseczkę ale jeszcze jej nie używałam....ale przypomniałaś mi o niej!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jej, a przydałaby się :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawe *.*. Szczerze mówiąc jeszcze -NIGDY- nie używałam maseczki bo tak naprawde ... Hmmmm , właściwie nie wiem dlaczego ;D Ale chce wypróbować wiec napewno kupię ten ^.^

    OdpowiedzUsuń
  26. z tej serii najlepiej sprawdziła się u mnie wersja nawilżająca :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*