sobota, 7 września 2013

Coś nie co o mnie plus małe przemyślenia? ;)

Witam ;)
Nie wiem czy ktokolwiek będzie zainteresowany tematem, w którym napomknę co ostatnio dzieję się u mnie... ale piszę ;)



Może zacznę od tego iż nie dawno skończyłam Technikum ekonomiczne.
Wybrałam szkołę z tym kierunkiem ponieważ było ona blisko mego zamieszkania, a że ja bywam dosyć leniwa i znam naszą mm Polską sytuację z dojazdami (drogami) wolałam mieć szkołę tak blisko aby móc swobodnie do niej dojść bez obawy, że zimą tory tramwajowe zamarzną, czy to autobus wyleci z obiegu.

Nigdy ten ekonomiczny temat mnie nie interesował i ucząc się pewnych zagadnień w szkole tylko w tym się umocniłam co skończyło się z tym iż do nauki się nie przykładałam (ooo co za zwierzenia).

Jeśli chodzi o wybór, czy profil tej szkoły uznaję to za wielki błąd ale podsumowując to z tym iż znalazłam tam przyjaciół myślę, że to się wyrównuję i mimo tego, że to były 4 lata katorgi nie żałuję bo, gdyby nie to; to nie poznałabym tych osób, które znam i myślę,że nawet bloga bym nie założyła. 

Nie będę ukrywać iż okres technik owski był okresem wagarów itd nie ma co ukrywać na starość będę mieć co wspominać.




Skończyłam szkołę i nastało pytanie co dalej.

Postanowiłam zapisać się do szkoły w tym kierunku, który ostatnio mnie bardzo wciągnął.
Jak wiecie na blogu opisuję kosmetyki, a więc postanowiłam iść w tym kierunku dalej tzn, aktualnie jestem zapisana na kierunek Technik Usług kosmetycznych w systemie zaocznym.


Jak wiemy tam nie będzie tylko o kosmetykach ale i o przeróżnych zabiegach...

Pierwsze lekcję już za mną i moje łatwe wyobrażenia o tej edukacji uległy w gruzach ;)
Niestety ale mnie również czekają kartkówki, prace semestralne oraz egzaminy semestralne...itp 
Nie będzie obijania o nie! 


W tym momencie jednak to zakuwanie będzie dla mnie wielką przyjemnością bo będę robić to co lubię. 

Oczywiście czekają mnie wielkie zakupy bo szkoła ma swoje wymagania mundurek, pędzelki itd
ale z tym było trzeba się liczyć. 

Co będzie po szkole?
Tego jeszcze nie wiem.
Aktualnie skupiam się na tym co jest teraz i na poszukiwaniu pracy.
Buuu ten temat mnie wielce przeraża.
Nawet nie wiecie jak bardzo.
Nie rozumiem co po niektórych pracodawców;

1. Nie chcą osób starych (nie jestem stara)
2. Nie chcą osób nie letnich (18 lat już dawno skończyłam) 
3. Chcą osoby z doświadczeniem ( skąd mam mieć to doświadczenie jak dopiero co skończyłam szkołę??
4. Chcą osoby z kursami (skąd mam mieć na te kursy jak nie pracuję;P?? 
5. W ciąży kobiet nie chcą (nie jestem w ciąży) 
6. Z dziećmi tez nie chcą.( nie posiadam)
7. Jeśli osoba miała długą przerwę w pracy to Jej także nie chcą.

Nie wiem może osoby, które chcą kogoś zatrudnić zamiast prosić wszystkich o CV niech wystawią kartkę z wymaganiami kto i jaki ma być i najlepiej jeszcze z wymiarami bo to tez się zdarza.. 

HAHAHA

Śmieszy mnie to wszystko wielce ale co zrobić.

Stażów też nie ma...

Oj mamuniu....

No cóż ja jestem optymistką i wierzę ,że gdzieś pracę znajdę w końcu bo mm muszę szkole opłacić-mama wiecznie skarbonką być nie może.

A co wy myślicie na temat szukania pracy? 

Nie mówię że tak jest tylko u nas, a tam i tam lepiej bo tego nie wiem i tak naprawdę nie interesuje mnie jak jest gdzie indziej bo ja teraz jestem tu w Polsce ;)

Chyba wyląduję w jakimś sklepie z fast foodami, a potem wystąpię w reklamie jak to tam fajnie jest ;D

koniec!

Jeśli chcecie ze mną o czymś podyskutował to piszcie śmiało. 


27 komentarzy:

  1. Ja chciałam iść do budowlanki. Jednak rodzice mi to wybili z głowy bo u nas budowlanka to była melina. Poszłam do liceum. Po liceum poszłam na studia budowlane. To był błąd bo po liceum niczego nie rozumiałam, bo tematy na budownictwie w niczym nie przypominały tematów z liceum. Ale inżynier jest ;)
    Z pracą u nas jest tak, są znajomości to jest praca. Wymagania w CV są tylko dla picu, bo te stanowiska są już obstawione;p
    Niestety takie są realia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na temat szukania pracy w Polsce się nie wypowiem bo nie chcę się dziś denerwować. :)
    Mam jeszcze parę spraw do załatwienia i mam nadzieję, że do końca roku uda mi się wszystko dopiąć na ostatni guzik. A co potem? Pakuję walizkę i wyjeżdżam. W tym momencie mam 28 lat i w moim miejscu nikłe szanse na dostanie pracy. Nie dość, że ofert jest mało to jeszcze wymagania pracodawców są jak z kosmosu. Nie widzę tutaj swojej przyszłości.
    Kocham Polskę, ale nie chce całe życie walczyć o przetrwanie. Chce lepszego życia a tego tutaj nie będę mieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Również mam problem z znalezieniem pracy i mam takie chwile że się poddaję. I stopuje z szukaniem pracy na parę miesięcy. :P

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na pewno pójdę do biol-chemu, jeśli się uda to medycyna, albo weterynaria. Kiedyś chciałam kosmetologię, ale... Jakoś mi to nie pasuje.
    Najfajniej to by było mieć zespół :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dopiero od września zaczęłam naukę właśnie w technikum ekonomicznym:)
    Pamiętam że od zawsze chciałabym być fryzjerką, a ta cała ekonomia mnie przerażała. Dopiero stosunkowo niedawno(mniej więcej pół roku temu) przekonałam się do tej ekonomii, i jak na razie jest w porządku. Mam przed sobą 4 lata nauki, ale myślę, że sobie poradzę:)
    Niestety przeraża mnie co pędzie po tych czterech latach. Boję się że nie znajdę pracy, bo tak jak pisałaś niektóre wymagania są po prostu śmieszne. Poszukują osoby z doświadczeniem, a gdzie ja mam to doświadczenie zdobyć??? Na szczęście u mnie w szkole organizują jakieś kursy czy staże dla dobrze uczących się uczniów, to może się załapię:))
    Nie wiem czy wyjadę w poszukiwaniu pracy, bo jeszcze kawał czasu przede mną, ale jak na razie polskie realia na rynku pracy są dla mnie koszmarne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same realia jeśli chodzi o pracodawców ale niestety tak jest a najlepiej jeszcze żeby wszyscy mieli grupy inwalidzkie i to do tego w stopniu znacznym. Zresztą wiem coś na ten temat ja pracuję ale niestety trzeba być cały czas dostępnym nawet jak jest się chorym :) Cała rzeczywistość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. skonczylam "Gary" bo lubiłam, potem Zaocznie Hotelarstwo i wyszłam za mąż :)ale lubiłam oba kierunki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja byłam w LO na profilu humanistycznym i wylądowałam na informatyce (studia) a chcę iść jeszcze do szkoły właśnie na kierunek technik usług kosmetycznych xD

    OdpowiedzUsuń
  9. życzę Ci powodzenia;) myślę, że masz rację teraz powinno Ci być łatwiej, jeśli to Cię interesuje i uważasz że to Twoja droga, to już masz z górki;) 3mam kciuki!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To dobrze, że wreszcie robisz to co lubisz. Będzie ci się przyjemnie uczyć, a i prace w końcu znajdziesz ;) Powodzenia ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Rób to co kochasz, tylko wtedy osiągniesz sukces. Bardzo dobrze zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. łał! Genialny blog :) Z pewnością jeszcze zajrzę tutaj nie raz :) :*

    Może obserwujemy ? :> + zapraszam do mnie :) --> http://monmondeefou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że robisz to co lubisz. Ja zawsze chciałam iść na pedagogikę, ale chyba każdy wie jak w dzisiejszych czasach jest po tym praca. W końcu wybrałam administrację, spełnieniem marzeń to nie jest, ale nie okazało się to takie złe.

    OdpowiedzUsuń
  14. mam nadzieje, że będzie dobrze :)
    fajnie, że masz takie ciekawe wspomnienia z technikum :)

    OdpowiedzUsuń
  15. z tą pracą to masakra;/ ciekawe jak mamy zdobyć doświadczenie skoro nie ma gdzie? :D
    ja no cóż.. poszłam do liceum na profil zarządzanie informacją, gdzie miałam mnóstwo informatyki no i nie powiem żeby mi się to podobało, ale skończyłam, zdałam maturę i jest dobrze :) a teraz studiuję administrację, chociaż to nie jest to co chcę robić w życiu :) po tych studiach idę na pedagigikę wczesnoszkolną ;)
    oby tylko była praca w tym kierunku :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że znalazłaś sobie szkołę związaną ze swoimi zainteresowaniami :) Powodzenia. A pracę znajdziesz :) Wierzę w Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę, ja w tym roku zacznę studiować Ogrodnictwo, chociaż zawsze myślałam, że będę Dietetykiem ; ) Niestety, w Polsce nie jest jak w Ameryce, nie ma szans by założyć własny gabinet. Ludzie nie chodzą po porady do dietetyka czy psychologa, więc pozostaje praca w szpitalu, którego nienawidzę. Mam nadzieję, że uda Ci się wszystko : )
    Co do pracy... dla mnie to wszystko jest śmieszne. Wymagają od młodej osoby doświadczenia jak po kilkunastu latach roboty.. ale cóż, to jest Polka ;) trzeba się przyzwyczaić ( albo cierpliwie poczekać, aż w końcu się to zmieni).
    Trzymaj się ! : **

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe masz wspomnienia ;)

    http://dusza-marzycielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety i wykształcenie, i doświadczenie też nie wiele pomaga, bo jak się już znajdzie jakąś pracę, to oferują minimalne wynagrodzenie.
    No ale życzę ci szczęścia, może akurat trafisz na jakiegoś "ludzkiego" pracodawcę.

    OdpowiedzUsuń
  20. życzę Ci powodzenia w szukaniu pracy, na pewno się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja niestety żałuję i wyboru szkoły średniej jak i studiów , ogólnie wykształcenie jest, doświadczenie jest itd ale pracy brak

    OdpowiedzUsuń
  22. WIem, jak ciężko znaleźć pracę. Niestety, takie jest życie w Polsce:/

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam ten ból niestety :( Podobnie jak Ty kształciłam się w kierunku ekonomicznym, ale nie zapewniło mi to dobrej posady,,,
    Mimo wielu przeciwności, postanowiłam zdobyć wykształcenie kosmetyczne, bo to jest praca, która daje mi prawdziwą przyjemność i oddaję się jej z pasją!
    Nie poddawaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. widzę,że jesteśmy po tej samej szkole;D hahaha:D
    Nawet mam podobne zdanie o niej:D a co do pracy to znam to..niby u mnie region turystyczny,ale ani kelnerek ani nic nie szukają;/

    OdpowiedzUsuń
  25. ja T.E. skończyłam 6 lat temu..
    jej.. ale stara jestem :D
    no właśnie,:
    jestem stara,
    mam dziecko,
    dawno nie pracowałam..
    nikt mnie nigdzie nie przyjmie do pracy.teraz rozumiem.ale dlaczego wcześniej też nie?nasza rzeczywistość...
    ale nie warto sie poddawać i szukaj takiej pracy, w której się spełnisz i będziesz pracowac z przyjemnoscia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Powodzenia w nowej szkole! :) Straszne to jest z tym rynkiem pracy. Już nawet pomijając te wymagania, to warunki pracy i wynagrodzenie w stosunku do obowiązków potrafi czasem naprawdę przerazić...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*