czwartek, 20 października 2016

PODKŁAD STAY WITH ME, czyli małe cudeńko nie w moim kolorze:(


Jak już dobrze o tym wiecie mam bardzo jasną cerę, a nawet śmiało mogę stwierdzić, że jest ona aż porcelanowa ;D Zatem dostając podkład STAY WITH ME od http://www.smartgirlsgetmore.com/ miałam maleńką nadzieję, że przesłali mi oni odcień  najjaśniejszy! Niestety zostałam chyba najciemniejszy bo z tego co widzę na stronie FB firmy mają jaśniutki odcień numer jeden. Cóż na moje szczęście mieszkam z mamą, a zatem to ona miała możliwość przetestowania tego podkładu, który naprawdę wydaje się być fajny dlatego trochę mi smutno, że to nie był mój odcień....eh życie



Podkład znajdziemy w małej i nie pozornej tubce, w której mieści się prawdziwy skarb. Szata graficzna jest prosta i przyjemna dla oka.  Z tego co się orientuje kosmetyki marki Smart Gilrs Get More znajdziecie w drogeriach NATURE, a więc zapewne znajdziecie je na półce wśród innych kosmetyków. 

Podkład otwieramy w bardzo prosty sposób bo wystarczy odkręcić górną nakrętkę i wycisnąć na dłoń, opuszkę palce, pędzel kto jak woli odpowiednią ilość podkładu. Co to za odpowiednia ilość? Pewnie każdy ma swoją.... 


Moja mama ma cerę mieszaną i poszarzałą ponieważ pali papierosy, a zatem dla niej najlepsze są podkłady matujące, które delikatnie zrównają koloryt cery oraz rozświetlą twarz dodając jej uroku:) 

Konsystencja podkładu jest kremowa-uwielbiam takie! Ale o dziwo po nałożeniu na skórę twarzy wcale go nie widać! Idealnie stapia się z cerą nie tworząc efektu maski. Podkład świetnie zrównuję koloryt cery przez co jest ona jednolita. ładnie zakrywa niedoskonałości takie jak zaczerwienienia, nie tworzy smug, czy plam i nie podkreśla zmarszczek. Utrzymuję się na twarzy przez bardzo długi czas oraz pozostawia skórę matową. 


Podsumowując: wydaje się być to naprawdę fajny podkład! Mam nadzieję, że i ja w końcu go przetestuje ale w swoim odcieniu:D 


Jak lakiery i kredka nie wpadły w me gusta tak podkład wpadł mi w oko chociaż to nie ja mogłam go testować ;D 
Sądzę, że jest wart naszej uwagi. 


26 komentarzy:

  1. jestem ciekawa jak wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wybrałam najjaśniejszy odcień, pasuje mi idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze nie pasował Ci kolor, skoro tak spodobała Ci się cała reszta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dawno odeszłam od podkładów w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda że nieprzesłali ci koloru jasnego .

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam podkładów ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam z tej marki kilka lakierów i nic poza tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie bardzo ciemny podkład byłby w sam raz, bo mam ciemną karnację ;)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie żałuj mamie, że to nie twój odcień :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Producent kompletnie mi nie znany :o szkoda tylko że nie przypasował kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam go. Jednak wiem co to znaczy niedobrany podkład pod względem kolorystycznym. Strasznie upierdliwa sprawa. Nie wygląda to dobrze. Pozdrawiam cieplutko, piątkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo zaciekawił mnie ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marki nie znam . Wiele razy zdarzyło mi się kupić nie ten odcień podkładu co trzeba , tyle że ja nie mogłam oddać go mamie bo ona oprócz tuszu, kredki i czasami cieni nie używa nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie kremowe konsystencje, ale odkład faktycznie strasznie ciemny ;c

    OdpowiedzUsuń
  15. Też niestety trafił mi się nieodpowiedni kolor.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znamy tego podkładu ale wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*