środa, 14 września 2016

Złe losy Magdy w walce o swoje w pracy..........upominasz się o swoje, a Ci grożą

No i zadziało się!!

Rano przyszłam do pracy, gdzie zastałam brud i nie ład, a w szczególności w dokumentach, którzy podpisują ludzie (mowa tu o umowach). Zezłościłam się tym bardziej, że moja zmienniczka, która szkolenie miała i pracuje już dwa tygodnie od tygodnia do mnie wydzwania co i jak ma robić! Zatem napisałam pięknego maila do głównego szefostwa, że przez ostatni tydzień w pracy była zmienniczka i moja manager i, że dokumenty nie zostały wysłane do biura ani zeskanowane i brakuje wiele dokumentów i ja przepraszam ale związku z tym, że tydzień mnie nie było nie będę za kogoś papierów sprzątać i szukać tym bardziej, że od 3 tygodni czekam na swoją wypłatę.  Następnie napisałam ,ze proszę o wypłatę bo wiem, że inni dostali... w tym druga recepcjonistka moja zmienniczka, która umowy sprzed tygodnia nie potrafiła wpisać i zeskanować!W odpowiedzi dostałam mail, że chyba się pomyliłam bo moja menager nie jest od tego tj. skany dokumentów , segregacja, podpisywanie umów itd. należą do moich obowiązków odpisałam pięknie, że oczywiście, że nie należy to do Jej obowiązków ale była na zmianie z drugą recepcjonistką (dodam tutaj, że to wielkie przyjaciółki,a zatem powinna ją dopilnować, a nie, że ja będę znów za nią robić to nie pierwszy raz jak załatwiam za nią sprawy ale zawsze siedziałam cicho jako dobra koleżanka, a teraz tak mi się odpłacają) i jak przychodziłam do pracy to robiłam za dwie osoby! Stwierdzili, że jak śmiem się wypowiadać na ten temat i chyba coś mi si pomyliło! No co za bezczelność! Przychodzi menager z pretensjami i pokazuje sms od dyrektora, że lepiej abym wyszła z pracy bo jak przyjdzie prezes to będzie ze mną źle hahah to groźba?? Upominam się o swoje i jeszcze mi grożą!?? Jestem zła oraz sfrustrowana bo nawet nie mam tych sms, czy zdjęć bo to wszystko było na ich telefon!. Napisałam wypowiedzenie, że odchodzę bo zalegają mi z wyplatą i to nie jedną!!  Cóż chyba będę musiała na internecie poczytać o takich sprawach i zgłosić to w odpowiednie miejsca, a moje wpisy na blogu i e-maile w których prosiłam się o wypłatę będą dowodami tej sprawie oraz puste konto! 

22 komentarze:

  1. kochana mam nadzieje że nową pracę masz na oku a stamtąd sie ewakuuj.... u prawnika byłaś? Polecam kontakt z Inspekcją Pracy. Współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uciekaj jak najdalej, trafiłaś pewnie na oszustów. Wypłata Ci się należy jak powietrze, możesz to równie dobrze zaskarżyć do sądu pracy. Jeśli masz możliwość, skorzystaj z rady doświadczonego prawnika. Trzymam mocno kciuki za pozytywne załatwienie sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pip jak pip, jak przyszło co do czego sama im wskazywałam paragrafy ;) najlepiej jakis znajomy w prawie siedzący, a dompoznania zgłosić juz "gotowca". A swoją droga niezła opcja to nagrywanie rozmów.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Do sadu to jedyna opcja, tylko nim odejdziesz znajdz jakies dowody. mozesz np nagrywac czy zdjecia jakies?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tak można? Teraz szukają byle pretekstów, aby zrzucić to na Ciebie. Nie ładnie. Najlepiej byłoby się poradzić jakiegoś prawnika chyba jak postępować w takiej sytuacji... Pozdrawiam i mam nadzieję, że się wszystko jednak ułoży dobrze, że wypłacą zaległe wynagrodzenie... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rany jak można być tak bezczelnym, syf zostawić nie sprzątnąć i jeszcze Tobie to kazać ogarniać, co za firma masakra już ja bym im opinie na necie wystawiła ;/ Masakra jednym słowem wypłaty nie odpuszczaj!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobrze zrobiłaś, zwalali całą robotę na Ciebie i jeszcze nie płacili! :/

    OdpowiedzUsuń
  8. współczuję, widać, że w Twojej pracy nie wszyscy są równo traktowani

    OdpowiedzUsuń
  9. współczuję Ci ;( co to za jakieś durne czasy nastały, żeby człowiek musiał się o swoją wypłatę upominać i jeszcze za to zostaje opierdziel ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś strasznego, uciekaj stamtąd bo do niczego dobrego to nie prowadzi :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Po prostu ręce opadają. Jak tak można traktować pracownika. Może masz w mieście jakieś darmowe porady prawne?

    OdpowiedzUsuń
  12. Uciekaj stamtąd... nie powinno być tak, że innych się traktuje lepiej, a innych gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyno noe czekaj tylko idź do sądu pracy. Łatwo nie będzie, poniesiesz spore koszty ale wygrasz sprawę i wszystkie koszty dostaniesz spowrotem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi też niedawno szef powiedział: "weż się za robotę bo cienko z Tobą będzie". Porażka... Brak mi słów...

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieje,ze w koncu dostaniesz pieniadze i obedzie sie bez zbednej szarpaniny i nerwow jeszcze wiekszych.
    poszukaj innej pracy, bo w takiej firmie nie ma co siedziec.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie ma na co czekać, tylko iść do inspekcji pracy. Tamte dwie guły się dobrały i Tobie się za nie dostaje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze ale syf :/ Nie zazdrościmy Ci takiej sytuacji ale trzymamy za Ciebie kciuki! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Współczuję , mam nadzieję że uda Ci się to jakoś rozwiązać .

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że pracujemy w tej samej firmie niestety :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*