poniedziałek, 5 września 2016

Chłodzące mleczko po opalaniu z wapniem od ziajki :)



Upalne lato już za nami, a teraz możemy z utęsknieniem czekać na piękną, złocistą i ciepłą jesień, w której słońce też może od czasu do czasu nasz przyprażyć, a co wtedy?? Oczywiście, że mleczko po opalaniu i to nie byle jakie, a z wapniem hi hi  ;)!  W tym roku troszkę się opaliłam aczkolwiek zawsze pamiętałam o odpowiedniej pielęgnacji, a przede wszystkim po opalaniu bo moja skóra łatwo się podrażnia przez słońce.  Ostatnio miałam żel, a teraz przyszłą kolej na mleczko od ziaji. 



Jeśli chodzi o to mleczko to tutaj od razu w me gusta przypadł zapach, który jest taki specyficzny bo wapniowy ale kojarzy mi się on z mlekiem ,a dokładnie to z malutkimi szczeniaczkami, czy bobaskami, które dopiero przyszły na wielki świat:)  Z pewnością zapach bardzo przyjemny i nie będę ukrywać, że to jeden z powodów dla, którego jestem skłonna sięgać częściej po te mleczko bo lubię nim pachnieć, a na ciele troszeczkę ten zapach pozostaje. 


Mleczko również bardzo dobrze regeneruje skórę po kąpielach słonecznych łagodząc zaczerwienienia i podrażnienia delikatnie chłodząc skórę.  Mleczko świetnie nawilża skórę ciała i robi to lepiej niż nie jeden balsam, czy masło do ciała przeznaczone do skóry suchej i wrażliwej i jestem skłonna nawet codzienny balsam zastąpić tym mleczkiem! 

Konsystencja także na plus bo łatwo i prosto się nakłada nie jest zbyt masna ani lekka, a zatem po nałożeniu nie pozostawia tłustych plam, czy smug, a ładnie się wchłania przez co zaraz można się szybko ubrać. 



Krótko podsumowując nie licząc zwykłego opakowania to działanie, zapach i konsystencja są na wielkim poziomie plus regularna cena 10 zł, a jak wiemy są częste promocje w takie mleczko warto zainwestować i nie tylko w porze letniej:)! 

22 komentarze:

  1. Ja się na przykład w sobotę jeszcze opaliłam. Słońce tak pięknie świeciło, że aż żal było nie korzystać ;) Fajnie, że mleczko ma właściwości regenerujące. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie bardzo miałam jak się opalić jak ciągle deszcz i deszcz, a ja nie pojechałam na wakacje buu

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena niska a i działanie zadowalające :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wapno działa bardzo dobrze na poparzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie próbowałam, muszę zobaczyć ale coś z Zają i Ziajką się nie lubimy. Warto jednak przetestować

    OdpowiedzUsuń
  6. OJ ziaja niestety nie dla mnie, ale pomysł mieli ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię ziaji i kosmetyków z tej serii jakoś nie mam do nich przekonania

    OdpowiedzUsuń
  8. Ziaję znam i lubię, ale tego produktu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. W tym roku w ogóle nie były nam potrzebne takie kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w tym roku wcale się nie odpaliłam , zresztą jak zawsze :)
    Dość niska cena jak za taką pojemność.

    OdpowiedzUsuń
  11. Warto mieć taki produkt w wakacje przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. w tym roku to żadne kosmetyki związane z opalaniem mi się nie przydały, ale miałam to mleczko w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo, same zalety, brzmi zachęcająco! tylko słońca u mnie mało w tym roku...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wprawdzie się już sezon kończy ale aura nam płata figle i jeszcze wczoraj używałam tego mleczka :) Gorąco polecam

    OdpowiedzUsuń
  15. naprawde?! to dziala? ze ja tego nie mialam jak mnei spalilo do babli ;_; pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*