sobota, 28 lutego 2015

Pepero-moje pierwsze truskawkowe ;D


Wszystkie opinie na temat Koreańskich kosmetyków znajdziecie w etykiecie ''Azjatyckie Słodkości'', a jak mamy słowo słodkości to i trzeba wspomnieć o przepysznych słodyczach, które wprost kocham:) 


Zamawiając kosmetyki w internetowym sklepie nie mogłam zapomnieć o tym aby dorzucić do zakupów coś małego i słodkiego, a że uwielbiam wszelakie słodycze trzeba było zacząć i je testować. 


Na pierwszy ogień poszły pepero, czyli paluszki tym razem  w polewie truskawkowej. 
Ciekawe połączenie smaków słonych i słodkich zarazem.

Jeśli paluszek mamy koloru różowego to po ugryzieniu czujemy smak truskawkowy, który zapewne będziecie kojarzyć bo to istna truskawkowa hmm chemia:P?? Kocham truskawki ale ta truskawka jest bardziej słodka niż truskawkowa. 


Paluszek bez polewy jest w smaku po prostu słony. 

Nawet dla takiego łasucha słodkości jak ja ciężko było by zjeść całe opakowanie zarazem ponieważ paluszki są naprawdę bardzo słodkie, a że truskawka dodatkowo nie jest dokładne truskawką to mamy mega słodką słodkość. 


Z pewnością zakupię jeszcze pepero ale wersja truskawkowa nie jest dla mnie zatem ponownie jej nie kupie chociaż moja mała siostra wprost zakochała się w tej smakowej wersji. 


Trzeba tu dodać ,że pepero nie tylko kusi swoimi wyjątkowymi wersjami smakowymi ale również i słodkimi opakowaniami, a jak widać na zdjęciu pepero można nawet komuś podarować, a z tyłu napisać np wyznanie miłosne-słodkie nieprawdaż? 

26 komentarzy:

  1. Kurcze truskawkowe paluszki aż bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, chętnie bym spróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, chętnie bym spróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, skąd bierzesz te wszystkie koreańskie kosmetyki? :)

    iwbaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że faktycznie brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedyne paluszki jakie uznaję, to cebulowe. Truskawkowe? To nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię mieszać smaków, ale te paluszki wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają przeuroczo :) Chętnie bym spróbowała. Kiedyś jadłam Mikado w polewie czekoladowej - były pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej.... jakoś ciężko mi sobie wyobrazić słodkie paluszki truskawkowe. Ja chyba za bardzo paluszki kojarzę z moimi ulubionymi cebulowymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jem często czekoladowe ( biała, mleczna, z orzechami) Mikado i jest pyszne, zawsze chciałam spróbować coś o smaku truskawkowym a najbardziej herbacianym.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale fajnie :) chętnie bym zjadła!

    OdpowiedzUsuń
  12. może jednego bym dała radę zjeść ale więcej na pewno nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. o mamo, ale bym je jadła, mm! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jadłem nigdy słodyczy z Dalekiego Wschodu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam słodkości! A już połączenie smaku słodkiego ze słonym to uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaa co ja widzę! Pocky :D Zawsze chciałam tego skosztować ale są dosyć drogie...na Ebay'u jedno małe opakowanie kosztuje 10 zł -.- Jeżeli kiedyś zobaczę w sklepie stacjonarnym to na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*