środa, 11 lutego 2015

Mydło MELOS BIO z lawendą



Zapach lawendy trzeba lubić lub być jej fanem ja nie należę do żadnych, a więc zapach mydełka całkowicie nie przypadł mi do gustu. Na moje szczęście zapach nie utrzymywał się na mojej skórze długo zatem mogłam o nim bezpiecznie zapomnieć. 

Mydełko posiada ciekawy kolor  jest fioletowo-szary, dodatkowo znajdziemy na nim wygrawerowany ładny listek i napis. 

Mydło dostaniemy zafoliowane zatem bezpiecznie do nas dotrze z podróży. Na odwrocie folii mamy przyklejoną małą etykietkę z ubogimi informacjami. 


Mydło bardzo dobrze się pieni pod wpływem wody tworząc przy tym delikatną i kremową pianę.  Nie wysusza, nie podrażnia skóry, a wręcz odwrotnie bo sprawia, że jest gładka i miękka, a po umyciu się tym mydłem nie trzeba smarować się balsamem bo skóra nie odczuwa takiej potrzeby. 

Mydło również jest dość wydajne. Zapłacimy za nie nie całe 10 zł i jak ta wersja zapachowa nie podeszła mi tak myślę, że na inne bym się skusiła jak np Mydło MELOS BIO z maślanką-podoba mi się ta maślana koncepcja ;D 


Firma http://www.biobeauty.pl/ zajmuję się dystrybucją kosmetyków, które;
 - w 100% naturalny zapach

- bez parabenów,
- bez glikolu,
- bez sztucznych barwników
- bez silikonu
- bez Phenoxyethanolu
- bez PEG i SLS
- bez składników GMO
- fizjologiczne pH
- hypoalergiczny

31 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam lawendę więc z przyjemnością się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładnie wygląda, zapach lawendy uwielbiamy!!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam LAWENDE!!!!!!!! ten zapach do mnei przemawia po prostu bym sie w tym myla dniami i nocami <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Długo nie używałam tego typy mydełek, te wygląda bardzo ładnie. Zapach lawendy podoba mi się jednak gdy towarzyszy mi on często boli mnie od niego głowa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lawenda kojarzy mi się głównie z odstraszaniem moli. :) Jakoś nie mogę się wyzbyć tego skojarzenia, więc tym razem jestem na nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam wersje rokitnikową i je lubię. Nic nie wysusza.

    OdpowiedzUsuń
  7. jak przekonam się do kostek to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jest tak, że w jednym kosmetyku ją bardzo polubię a w innym mnie odpycha. Jak na swoje właściwości cena jest super :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi różnie lawendowe zapachy podchodzą, nie wiem od czego to zależy

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie mydełka i kocham zapach lawendy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem po środku bo lawenda mi nie przeszkadza ale też nie powala. . :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem po środku bo lawenda mi nie przeszkadza ale też nie powala. . :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialna notka! Nie jedna blogerka na pewno się na nich inspiruje :) Ja sama z dużą przyjemnością tutaj zaglądam :) I zdecydowanie czekam na więcej! Całusy

    http://nicoolblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie jestem fanką lawendy, ale też nie przeszkadza mi jej zapach, więc może akurat polubiłabym się z tym mydełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne to mydełko. ja uwielbiam lawendę, więc to coś dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za lawendą nie przepadam ale inny wariant takiego mydełka chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię lawendę, a skoro mydełko jest wydajne to muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam jego braciszka z rokitnikiem, przez folię wyczuwam ładny zapach, ale jeszcze sobie leży i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wszystko co lawendowe ;) myślę, że takie mydełko przypadłoby mi do gustu zwłaszcza, że ostatnio myję buzię właśnie mydełkami z olejkami. :)

    Obserwuję, bo blog jest bardzo estetyczny i zawiera ciekawe treści :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, ja też niestety nie jestem fanką lawendy... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja uwielbiam lawendę ;d ! Kiedyś nawet stosowałam olejek na skórę : ) takie mydełko byłoby dla mnie idealne ;d

    OdpowiedzUsuń
  22. Akurat nie przepadam za lawendą więc nie sięgnęłabym po tą kompozycję zapachową ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubie zapach lawendy wiec mogłoby ono mi przypaść do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*