wtorek, 3 lutego 2015

Błyskawiczna odżywka do włosów łamliwych i z rozdwojonymi końcówkami. Plus pięknie pachnące włosy przez cały dzień.



Moje włosy są delikatne i cienkie przez co nie każdy produkt służący do ich odnowy nadaję się dla mnie bo bardzo łatwo mogę je obciążyć i sprawić ,że wyglądają jeszcze gorzej niż przedtem.   Dodatkowo są bardzo podatne na zapachy co ma swoje plusy i minusy....



Stosowanie błyskawicznej odżywki od MARION jest dla mnie czystą przyjemnością ponieważ jej zapach jest wręcz cudowny. 
Nie wiem, czy to za sprawą protein ryżowych, czy jedwabiu ale dla  mnie zapach jest wprost fenomenalny. Kojarzy mi się z pierwszymi wiosennymi,  czystymi i świeżymi przesłodkimi morelami i brzoskwiniami. Zakochałam się w tym słodkim zapachu, który sprawia, że moje włosy pachną cudnie przez długi, długi czas. 


Stosując odżywkę możemy zapomnieć o kołtunach na włosach bo idealnie pomaga w ich rozczesywaniu, dodatkowo sprawia, że włosy się nie puszą i nie elektryzują co mogę zobaczyć po ściągnięciu czapki:) 
Włosy są gładkie i błyszczące.


Pomaga nam dbać o końcówki ale te zdrowe tzn. chroni je bardziej przez łamaniem i rozdwajaniem, chociaż jak włos ma się złamać to i tak to zrobi ten proces można tylko przedłużyć do pewnego stopnia...

Odżywkę znajdziemy w wygodnej plastikowej butelce, która posiada dozownik ten zaś działa bez zarzutów i bez problemów spryskamy naszą całą długość włosów. 
Konsystencja jest wodnista, koloru  pomarańczowego z zauważalną na górze biała pianą.

Bardzo polubiłam się z tą błyskawiczną odżywką ponieważ nie obciąża włosów, nie szkodzi im, a wręcz przeciwnie. 


Kosmetyk przetestowałam, dzięki http://udziewczyn.pl/

27 komentarzy:

  1. z takich odżywek lubię jedynie GlissKur i przy nich chyba zostanę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię taką formę odżywek, jednak tej nie znałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno ją otworzyłam i jestem oczarowana zapachem :) Wersja zielona tak pięknie nie pachniała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. oo jak tu ładnie teraz u Ciebie :)
    bardzo fajny produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogromny plus dla tej odżywki za to, że walczy z elektryzowaniem się włosów. ;) Teraz w zimie to strasznie mi się elektryzują.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta marka jest nam totalnie nieznana:)

    OdpowiedzUsuń
  7. moje włosy choć regularnie farbowane już się nie łamią i nie mam problemu z końcówkami, to zaleta głównie olejowania. polecam. Lubię takie mgiełki do włosów, sama używam ale nie tej akurat

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie zmiany u Ciebie:) a produkt ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy jej nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapobiega elektryzowaniu się włosów - to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze jej nie widziałam, ale muszę ją mieć!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Już samym zapachem czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie przepadam za tymi odżywkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. odżywki w sprayu to moja ulubiona forma :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawiłaś mnie ta odżywką, chętnie wypróbuje jak napotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam prawie codziennie - na końcówki. Zapach jest obłędny (brzoskwiniowa jest moją faworytką), ale niestety moje włosy nie łapią łatwo (jeżeli w ogóle) zapachów - musiałabym wypsikać połowę opakowania, żeby było czuć efekt. Jednak przyjemność daje samo używanie i wdychanie tego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam, ale lubię produkty Marion ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z błyskawicznych odżywek stosuję zawsze GlissKur:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle świetna notka! Jest na czym zawiesić oko i to lubię najbardziej! :) Czekam na więcej! Buziaki

    http://nicoolblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna :) coś dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  21. ooo cos dla mnie!!!! :3 musze ja wyniuchac w rosmanie hihi dzieki Magdalenko ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. a mi trudno się przekonać do pryskanych odżywek ale może to w końcu nastąpi ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Błyskawiczne odżywki to sekret moich długich włosów. To one pozwalają końcówkom przetrwać i nie obłamać się. :)

    Mam odżywkę z Marion, ale w wersji z jedwabiem i tę niebieską. :) Są super!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*