piątek, 31 marca 2017

Prezent na walentynki ;D??

Dzień dobry i miłego dnia z samego rana państwu życzę ;) Dzisiaj chciałam się pochwalić swoją krótką historyjką, którą pisałam w ramach konkursu w mojej obecnej pracy, a że wygrałam to się pochwalę chociaż może już pora walentynka nie do końca jest na czasie ;) 

STARE DOBRE MAŁŻEŃSTWO

CO wieloletnie małżeństwo może sobię podarować w prezencie walentynkowym? Zastanawiała się Hanka, gotując zupę swojemu Staśkowi, który wiecznie potrafi narzekać, że zupa, a to zasłona, a to za mało pieprzu, a w bograczu widziałby więcej papryki! A niech do baru idzie! Jak mu się moja kuchnia nie podoba. 

Wtem do domu wpada uradowany Stasiek i woła:
-Haniu, Haniu kochanie! Zobacz, co żem Ci kupił, Ty Mój Najdroższy Skarbeńku by uczcić nasze kolejne walentynki. Zafascynowany swoim zakupem wyciąga z torby DUKA okrągły biały zestaw KRYDDA i z wielkim podziwem kładzie na blat. 

Co to jest?-dopytuje się Hania.

-No przecież, że stojak na przyprawy, Kochanienka Moja, Ty o tym powinnaś wiedzieć-śmiejąc się szyderczo odpowiada Stasiek. No przecież widzę buraku jeden, że to zestaw przypraw ale na co mi to?!

-Jak to po co? Wiecznie narzekasz, że jestem niezadowolony z Twojej kuchni, a teraz z pewnością Twoje dania będą miały odpowiednią ilość soli i pieprzu bo jak zapewniła mnie Pani sprzedawczyni w jednym stojaczku masz aż 16 przy-prawników, a zatem czego taka kucharka jak Ty więcej do szczęścia potrzebuje?

Wałka, wałka mi teraz potrzeba-krzyczy Hania!

9 komentarzy:

  1. Hahaha! To i tak, że nie dostała na przykład... czajnika elektrycznego. Słyszałam o takim przypadku... Przyprawy może wcale nie takie złe ;)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha dobre, ale to fakt - kupno czegoś do kuchni na prezent dla kobiety to cios równy

    OdpowiedzUsuń
  3. buhahaha też bym go wałkiem zdzieliła;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha :p
    Z tymi walentynkami o zawsze same problemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. po tylu latach dostaje się takie prezenty. moja szwagierka otrzymała niedawno mop, wcześniej żelazko, a ja teraz marzę o szybkowarze i chciałabym go dostać na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*