sobota, 11 stycznia 2014

Dziś nie byłam na siłowni, a więc....


Tak jak w temacie  dziś nie miałam kiedy wybrać się na siłownie, a jak już znalazłam czas to było dość późno aby zdążyła trochę poćwiczyć przed zamknięciem, a więc postanowiłam poćwiczyć trochę w domu. Związku z czym znalazłam pewien filmik, w którym Pani ćwicząca trochę mnie mm denerwuje- sama nie wiem dlaczego (ostatnio wszystkiego się czepiam-będę mieć okres, a wiec zapewne dlatego/ więc proszę o wybaczenie) , ale facet gadający jest naprawdę strasznie irytujący ale nie zmienia to faktu iż po tym filmiku nieźle się spociłam i gdy już nie miałam sił to mówiłam-Madzia dajesz dalej bo trzeba dać małe sprawozdanie na blogu hi hi
Teraz mykam pod prysznic, a was zapraszam do ćwiczeń ;) 



25 komentarzy:

  1. Chciałabym kiedyś pójść na siłownie.. :)
    natala-nata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Już niebawem i ja doczekam się powrotu do ćwiczeń oby się tylko czas znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj do ćwiczeń nigdy nie miałam zacięcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nigdy nie lubiłam wf i różnych ćwiczeń ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe ja nie chodzę na siłownię wolę w domu trenować, a dziś już odwaliłam swój trening.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja najbardziej lubię ćwiczyć z Tiffany Rothe :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wybaczam, hehe ;)
    Ja nie potrafie się zmotywować do regularnego ćwiczenia ;x

    OdpowiedzUsuń
  8. aaa też bym mi się przydał jakiś ruch zwłaszcza ,że nie długo studniówka :) zapraszam do mnie nowy rysunek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dodaję to ćwiczeniowego folderu!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. heh ;D
    mi też przydałoby się poćwiczyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja dawno nie ćwiczyłam w domu.. ale chodze regularnie na basen.

    OdpowiedzUsuń
  12. youtube jest pełen dobrych filmów do ćwiczeń, może znajdziesz taki z panią która Cię nie zdenerwuje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tak sobie znalazłam miłą panią która pokazuje 6 weidera i jakoś inspiruje ale jeszcze się za to nie zabrałam.. może w lutym. :P

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Madzia, gratuluje samodyscypliny! ja właśnie mimo nocy zżarłam pół czekolady, ale musze się pochwalić, że regularnie chodze na basen (tak na usprawiedliwienie!) i bardzo mi się to moje chodzenie na basen podoba! :) nie martw się, ja tez dziś się wszystkich czepiam :):) milej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj chciałabym znów znaleźć w sobie tą energię i wytrwałość i znów zacząć regularnie ćwiczyć

    OdpowiedzUsuń
  16. O, ćwiczyłam kiedyś z tym! :)) Swoją drogą preferuje ćwiczenia w domu~~ pozdrawiam ^o^

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w tym tygodniu też się trochę poobijałam, zamiast iść 5 razy na siłownię, byłam tylko 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ważne, że się zmobilizowałaś do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie właśnie dziś rowerek treningowy wrócił z piwnicy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że nie szukasz wymówek i trenujesz nawet w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie irytuje Chodakowska ;) ale wycisk daje porządny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*