sobota, 26 sierpnia 2017

Wtorkowe maseczki :) Granat Marion oraz Efektima maska pod oczy z efektem ;D


Ostatnia maska z bielendy nie sprawiła u mnie ochów i achów, a zatem postanowiłam tym razem delikatnie zmienić markę :) 
Padło na moc granatu z marion, a że uwielbiam maski, czy też kosmetyki z tym owocem bo zawsze ale to zawsze każdy mój produkt pięknie i energetycznie pachnie owocami. 



Tym razem maska również zapachowo mnie nie zwiodła, a jak było z działaniem?

Cóż może jeszcze krótko na wstępie wspomnę o opakowaniu, które standardowo jest metalową saszetką, a z tyłu znajdziemy wszelaki opis w języku polskim aczkolwiek z przodu opakowania  krzyczy na nas szklanka pełna granatowego soku, który kojarzy mi się z przepysznym drinkiem.


Po dokładnym oczyszczeniu skóry twarzy nałożyłam maseczkę, która tym razem była delikatnie kremowa białego koloru z nutką czerwieni. Niestety maska należy do tych, które pozostawiamy całą noc, a że często takie całonocne maski mnie zapychają byłam średnio zadowolona aczkolwiek przeżyłam, a dokładnie to pół dnia i wieczór :D Wtorek miałam wolny, a więc paradowałam bez makijażu. 


Po jakiejś godzinie od nałożenia maski stwierdziłam iż trzeba sprawdzić, czy ona faktycznie coś tam na mojej skórze twarzy zdziałała:) Cóż jednak moc granatu jest silna ;D

Maseczka dodała mojej skórze niesamowitej energii i życia! Twarz aż promieniała blaskiem i siłą dodatkowo ładnie się nawilżyła oraz ujednoliciła kolorystycznie skórę. Jeśli chodzi o naczynka to na twarzy mam jedno malutkie i jak na razie nie powiększa się. a zatem są one w miarę szczelne. Osobiście maseczkę polecam bo cudownie energetyzuje jak i jej zapach. Również nie zapchała mojej mieszanej cery.


Skóra wokół oczu ostatnio żyje swoim życiem ,a zatem trzeba ją delikatnie ogarnąć i w tym zadaniu pomogły mi niesamowite płatki pod oczy ;) 

Hydrożelowe złote płatki pod oczy znajdziemy w wyrafinowanym małym kartonie, który w bardzo szczególny sposób informuje nas o składzie i ładzie kosmetyków jak i zapewnia o ich mocy w działaniu. Cóż producent na marne się tym zachwalaniem nie wysilił.


Nakładając płatki hydrożelowe pod oczy byłam sceptycznie nastawiona do ich działania ponieważ pomimo tego, że były one zamoczone w życiowej wodzie po ich wyciągnięciu i nałożeniu na skórę były suche i zastanawiałam się nad tym co tam będzie się wnikało w moją skórę pod oczami. 


Oczywiście jak to ja płatki pod oczami miałam chyba z 30 minut, a nie 20 ha ha  i cały czas przez ten czas czułam jak owe płatki utrzymują chłód na mej skórze. 

PO ściągnięciu płatków przeżyłam mały szoczek :)

Skóra pod oczami była wygładzona, a zmarszczki widocznie zmniejszone i wypchane do góry. Skóra była napięta i gładka, a cienie pod oczami, które mam zdecydowanie rozjaśnione nie lepiej niż po jednym kremie pd oczy, który stosuje się dziennie. 


Aktualnie wśród płatków pod oczy to mój zdecydowany HIT i mogę je zakupić nawet bez ceny promocyjnej. Oczywiście na tej masce się nie skończy bo kupiłam również inne warianty na promce w rossmanie. 

23 komentarze:

  1. Zawsze chciałam sięgnąć po te maseczki Marion, bo kuszą mnie już przez samo opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widze, ze trafilas fajne produkty, musze sobie je zapisac i na pewno je kupie
    Szczegolnie zaciekawily mnie platki pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  3. O fajne te płatki, muszę się nimi zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam te płatki były ok, maseczki jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż nabrałam ochoty, by kupić oba te produkty :")

    OdpowiedzUsuń
  6. Super trafiłaś z tymi płatkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, czy wyświetlają Ci się moje najnowsze posty na liście czytelniczej?

      Usuń
    2. Hmm jeśli mam być szczery to nie zauważyłam i ja zazwyczaj wchodzę na blogi po przez komentarze ☺

      Usuń
  7. Jaka fajna.
    Naprawdę bardzo mi się podoba.
    Idealna ta maseczka z granatem.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja początkowo myślałam, że jest to maseczka holika holika :D. Wizualnie wyglądają praktycznie tak samo :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie działanie płatków robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te hydrożelowe płatki miałam i faktycznie działają jak trzeba :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maseczkę miałam, nie powaliła mnie, za to płatki co jakiś czas kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta maseczka.z granatu chodzi za mną już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja akurat siedzę z płatkami pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Great review!
    I like pomegranate so much!
    Have a nice week, dear!

    OdpowiedzUsuń
  15. Płatków pod oczy jeszcze nie stosowałam, muszę to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na te płatki pod ślepka się chyba skusimy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta pierwsza wydaje się być ciekawa. Wyobrażam sobie taki orzexwiający zapach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*