środa, 12 grudnia 2018

ŚWIECE ZAPACHOWE W SZKLE INSPIRATION

Dzień dobry moi mili :) Sądzę, że zarówno jesień jak i zima to czas palenia wosków i zapachowych świec by szybko szarugę za oknem, która się pojawia rozjaśnić i sprawić, że dom wygląda cieplej i przytulnie, a my mamy ochotę na więcej. Dlatego sądzę, że tak właśnie powstała świeca BISPOL, której nuta zapachowa jest bardzo delikatna i kojąca, a więc od razu kojarzy mi się z domowym ciepłem, które jest delikatne aczkolwiek nie nachalne.

Nie będę tutaj ukrywać iż jeśli chodzi o tą markę to bardzo cenie ich sobie podgrzewacze bo udowadniają, że jedna mała świeczka potrafi zdziałać cuda, a więc jak to było z dużym cudem??




Lekka, a zarazem świeża kompozycja bzu
i świeżo ściętej trawy, przeplata się z nutami białych kwiatów i owocowych akcentów.

Zdjęcie i opis pochodzi z internetowej strony marki BISPOL, a więc zachęcam do zaglądania. 







Jeśli chodzi o dane techniczne świeczki, o których warto wiedzieć to fakt iż znajduję się w szkle aczkolwiek jest na tyle ono mocne, że do mnie świeca dotarła bez zarzutów cała i zdrowa, a w trakcie palenia nic mi nie pękało.  Dodatkowo świeca jest wysoka na 9,4 cm, a jej średnica to 7,9 cm. Długość palenia 32 godziny niestety nie sprawdzałam tego zegarkiem :D 

Szkło świecy prezentuję się bardzo subtelnie, a jej delikatne złote zdobienie zapewne pasuje do każdego naszego domowego wnętrza. Oczywiście nie można zapomnieć o tym iż nasza szklana świeca jest koloru białego, a uprzednio włożona jest do białego kartonowego opakowania, który wprost otwiera się jak biały rozkwitający kwiat, a ten efekt mogliście widzieć na moim instagramie na instastory, a więc zapraszam was do śledzenia mnie i tam :) 

Moja świeca także spala się bardzo ładnie, a zatem wosk topi się równomiernie, a knot pozostaje na swoim miejscu.


Jeśli chodzi o intensywność zapachową świecy to po otwarciu kartonu czuć przepiękny owocowy zapach przeplatany pachnącymi kwiatami o poranku po burzy, aczkolwiek, gdy świecę już odpalimy nie doznamy tego cudownego zapachu od razu. Świeca w szkle potrzebuję chwili dla siebie aby wosk mógł dobrze się roztopić, a jego woń delikatnie utulić nasze zmysły zapachowe niczym biała konwalia. 

Jeśli chodzi o intensywność zapachu jest ona strasznie mała, a zatem w moim 30 metrowym pokoju ta mała jedna świeca mało działa aczkolwiek, gdy postawimy ją w małym pomieszczeniu np w łazience co podpowiedziała mi Renata sprawdza się ona idealnie w małych zakamarkach. 




37 komentarzy:

  1. Ciekawe ile takich swoet musialabym ustawic u siebie? Ale perspektywa relaksu w wannie z tak pieknym zapachem tp jest cos :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapachowe świece i ten cudowny klimat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Grudzień bez świec nie istnieje :) U mnie palą się non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świece to jest jedna z tych rzeczy, na których punkcie mam świra!;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Świece zapachowe to zawsze przyjemny dodatek do mieszkania, zwłaszcza w okresie około świątecznym. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uważam, że takie świece o wiele ładniej prezentują się w szkle niż w plastiku, bo wygląda to po pierwsze bardziej elegancko, a po drugie taki plastik potem ciemnieje więc owszem - przez pierwsze minuty wszystko jest super, ale potem wygląda to tragicznie :D
    Uwielbiam takie świece i często palę je w domu żeby ładnie pachniało. Tych nie znam, ale na pewno wypróbuję skoro polecasz <3

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej firmy ale lubię świeczki zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeczki zapachowe lubię, natomiast jestem strasznie wybredna na niektóre zapachy. Przy okazji świeczkowych zakupów poszukam tej - może akurat przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham świeczki :) szczególnie te kuszące zapachem ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa jak pachną te świece <3. Ogólnie ja jestem straszną maniaczką świec zapachowych, dlatego te mnie bardzo ciekawią! Jesienią i i zimą mam ich całe mnóstwo w domu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście pięknie się prezentuje :) Rzadko mam okazję, by zapalać takie pachnące świece, ale z pewnością jest to bardzo przyjemna forma relaksu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam świeczki, w szczególności zimą ;D Ciekawa jestem tych świczek pięknie wylądają

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam zapachowe świeczki! zwłaszcza przydatne są w trakcie relaksujących kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Inwestuje w swoje ulubione bo jestem z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam świece, teraz jest najlepszy czas na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja najbardziej lubię świece Yankee Candle :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie świeczki, robią niesamowity klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bispol ma naprawdę szaloną ofertę i często z niej korzystam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mam mani palenia świeczek, ale czasami fajnie sobie taką zapalić i posiedzieć w półmroku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. oj coś dla mnie, w tym sezonie takie przyjemności cieszą najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam delikatne światło świec i nastrój, który dzięki nim powstaje. Oferta tej firmy szeroka. Od koloru do zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Świece zapachowe mile widziane zwłaszcza późną jesienią i wczesną zimą. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ogólnie uwielbiam świece zapachowe i zawsze mnie wkurza,że tak szybko się kończą haha :D teraz mam brzoskwiniową, ale uwielbiam taką o zapachu świąt w grudniu - klimatycznie :D Markę również znam . Miłęeo dnia!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam tą świeczkę i bardzo mi się ona podoba. Stoi u mnie na stoliku i tworzy wiosenną dekorację. Czasami lubię sobie zapalić świeczkę, gdy chcę stworzyć romantyczny nastrój :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Czyli idealna na długą kąpiel;)pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Już mi gdzieś mignęły te świeczki. Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się ich opakowanie. Chętnie sama zapaliłabym taką świeczkę, ponieważ lubię klimat jaki dają takie świeczki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię świece zapachowe, ale rzeczywiście najlepiej sprawdzają się "w towarzystwie". Fajnie jest móc zastawić nimi cały parapet. Prezentowana przez ciebie wygląda przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. W okresie jesienno-zimowym zawsze palę świeczki, dzięki którym od razu robi się przyjemniej.

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzadko sięgam po świece zapachowe, często wywołują u mnie reakcje alergiczne. Aż szkoda, że nie mogę wypróbować tych przedstawionych. Muszą cudownie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładna ta świeca, ale ja rzadko kiedy kupuję takie cudeńka. Mam w domu kilka, ale jeszcze ani razu ich nie odpaliłam. Może w przyszłym roku się to zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja co prawda ostatnio postawiłam raczej na woski zapachowe, ale świece nadal kocham! Szkoda, że intenstywność nie jest lepsza, bo wtedy od razu bym się skusiła. Tak czy siak, wygląda bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uwielbiam świece zapachaowe - Yankee Candle to moi ulubieńcy, ale również byłam raz w salonie kosmetycznym i Pani wykonywała mi masaż olejkiem, który wytopił się z palącej się świecy - oczywiście to była taka specjalna świeca... powiem Ci, że to coś genialnego. Jeżeli będziesz miała okazję to spróbuj! Koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*

Pamiętaj jednak o tym, że komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować i usnąć. Celem ich zbierania jest zapobieganie spamu.