wtorek, 28 maja 2019

Nou Cherry Blossom zapach dla kobiet


Dzień dobry słoneczka; myślę, że nasza aura pogodowa trochę się pogorszyła aczkolwiek nie zmienia to faktu iż wiosna jest, a więc wszelakie amory i zaloty w powietrzu czuć, a więc na nasze wypady damsko-męskie trzeba się odpowiednio przygotować i oprócz odpowiedniego ubioru i makijażu ważny jest również i zapach, a więc i ta cała otoczka wokół nas. Zapach Nou Cherry Blossom  jest dokładnie tym co potrzebujemy ponieważ pierwsze nuty zapachowe są bardzo wyraziste i odczuwalne zaraz po wypsikaniu się perfumami by następnie przejść w delikatne nuty zapachowe, które kuszą swą delikatnością, a człowiek chce podejść bliżej by móc poczuć je bardziej wyraziście. 



NUTY ZAPACHOWE:
Nuta głowy: peonia, brzoskwinia
Nuta serca: kwitnąca wiśnia, jaśmin, róża, fiołek
Nuta bazy: piżmo, drzewo

Zacznę od tego iż wodę perfumowaną mogłam przetestować, dzięki uprzejmości portalowi OnlyYou, dzięki, któremu poznałam markę NOU.


Gdy w moje dłonie wpadło śliczne kartonowe opakowanie perfum, które od pierwszego wejrzenia skradło me serce z powodu pięknych kwiatów, które się na nim znalazły jak i samemu napisu, który informuje nas i mamy w dłoni piękne kwiaty kwitnącej wiśni, które wprost kocham i ubóstwiam wiedziałam iż będzie to zapach, który będzie nas przyciągał w magiczny sposób. 

Już w trakcie wyciągania flakonu z kartonowego pudełka nasze nozdrza odczuwały intensywny i mocny zapach peoni, który delikatnie drażnił aczkolwiek po dłuższej chwili, gdy zapach zaczął się delikatnie ulatniać nasz nos i przyzwyczajać delikatnie dało się wyczuć słodką woń owocowej wiśni, która przełamała tą intensywność. 

Flakon naszych perfum z jednej strony należy do bardzo prostych i mało wytwornych ale z drugiej strony posiada dozę oryginalności i subtelności, która tworzy uroczą i kobiecą całość. 


Jak już wspomniałam powyżej zapach z początku jest bardzo  intensywny i troszkę tak jakby zagubiony ponieważ zaraz po rozpyleniu perfum na skórze powstaje wielka mieszanina zapachowa, którą właśnie można porównać do ogrodu pełnym kwiatów, gdzie z każdej strony dolatuje do nas inny zapach, który jest mniej lub bardziej intensywny i potrzebujemy chwili czasu aby zacząć wyróżniać poszczególne gatunki. 

Zdecydowanie w pierwszej fazie zapachowej da się wyczuć moc peoni z nutką róży, która z mocnej i nasyconej wody perfumowanej zaczyna wchodzić w etap delikatnego fiołka i jaśminu, który zaczyna kusić człowieka, a by ten podszedł  bliżej i swobodnie mógł wczuć się zapach perfum i tej delikatnej woni, gdzie delikatny i owocowy słodki zapach wiśni i brzoskwini wiele obiecuję. 

To dokładnie wygląda tak samo jak randka najpierw wielkie zdenerwowanie i napięcie, a gdy ono spada nadchodzi chwila uspokojenia i ukojenia by następnie przejść w słodką i namiętną chwilę. 



Cóż mogę jeszcze od siebie dodać? Ja na sobie perfumy czuję przez chwilę, a dokładnie to przy pierwszych fazach kontaktu ze skórą, czy ubraniem, a potem, gdy mocno zaciągnę się zapachem swej skóry jednak to moja druga połówka zachwyca się mym zapachem, który wyczuwa na mym karku. 


Myślę, że zapach nie bez powodu dostał nominację glammies od redakcji glamour. 





32 komentarze:

  1. Nie znam tego zapachu, choć po tym jak go opisałaś, czuję się zachęcona, abygo wypróbować. 🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam odkrywać nowe zapachy. Nie mam jednego ulubionego, lubię sięgać po nowe :) Tego akurat nie znam, ale już sama szata graficzna mnie zachwyca i przekonuje :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zjawiskowa buteleczka piękna i prosta nuta zapachowa równiex przypadła mi do gustu muszę nabyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po raz kolejny widzę ten zapach u kogoś na blogu. Widocznie musi być naprawdę dobry. Wygląda bardzo fajnie, flakon przyciąga oko, więc może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię odkrywać nowe zapachy i chętnie bym sprawdziła jaka nuta zapachowa chowa się w tej buteleczce

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jednak wole delikatniejsze i stonowane zapachy. Pozdrawiam smacznie ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Fakt, mimo że pogoda płata figle mamy Wiosnę i to jest najważniejsze :) I powoli zbliżamy się do Lata :) Co do zapachu, zgadzam się, że będzie on idealny na randkę. Na pewno takimi perfumami można nieźle zawrócić w głowie nie jednemu mężczyźnie :) Chętnie bym go poznała i przetestowała :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy i zachęcający opis perfum...
    Skoro partner czuje zapach, to może należy zastanowić się kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej firmy, ale perfumy wydają się interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  10. Te zapachy są dla mnie za ciężkie ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Trudno jest opisać zapach słowami 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam o tym zapachu dużo dobrego, jak będę miała możliwość, koniecznie muszę go sprawdzić!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej wody jeszcze nie miałam, ale mam zapach cytrusowy od nich, ten z bergamotką. Musze przyznać, że jest piekny idealny teraz na lato, na ciepłe i upalne dni. Mój narzeczony tez ma od nich wodę perfumowaną z dodatkiem lawendy, szałwii, jałowca. Uwielbiam ten zapach. Nawet bardziej podoba mi się ta męska wersja niż damska :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Musi pachnieć naprawdę cudownie!

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie lekkie, nie za słodkie, kwiatowe kompozycje zapachowe w perfumach czy wodach toaletowych.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten zapach i jestem w nim totalnie zakochana <3

    OdpowiedzUsuń
  17. odpowiednio dobrane perfumy to podstawa, mam tak, że nieodpowiedni zapach potrafi zepsuć mi dzień...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogólnie lubię zapachy tej marki, tego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe jak długo ten zapach peoni się utrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6 godzin na pewno ale dłużej nie sadzę bo ja nic nie czuję ;D

      Usuń
  20. Zapowiada się ciekawie. Muszę dorwać tester

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety nie znam ani zapachu, ani marki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pojechałas z tymi amorami ja lubie kwiatowe zapachy choć teraz sporo owocowych mam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe jak długo ten kwiatowy zapach się utrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Szata graficzna jest nawet ładna ale sam flakonik szału nie robi :P Jednak to zapach jest najważniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przyszło mi nigdy do głowy, że kosmetyki też mają swoje nominacje i konkursy. Zapach musi być cudowny. Uwielbiam kwiat wiśni! Na pewno kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*

Pamiętaj jednak o tym, że komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować i usnąć. Celem ich zbierania jest zapobieganie spamu.