niedziela, 26 lutego 2017

MAMAS KREM PRZECIW ROZSTĘPOM



Kilka miesięcy temu na łamach mojego bloga wspominałam o olejku przeciw rozstępom z którego osobiście byłam bardzo zadowolona, a dzięki mojej aktualnej współpracy z http://diagnosis.pl/ miałam możliwość poznać krem przeciw rozstępom mamas, który jest dokładnie z tej samej z serii, a zatem po przetestowaniu olejku byłam pewna, że krem również spiszę się u mnie wspaniale.... 



Niestety w trakcie stosowania kremu nie zauważyłam znaczących efektów poprawy jakości skóry, a zatem krem stosowałam tylko dlatego, że musiałam ale osobiście bez żadnej przyjemności bo okazał się zwykłym zwyklaczkiem, a wspominając jakość olejku byłam nie co zawiedziona tym kosmetykiem. 

Nie jestem matką ani dziecka się nie spodziewam, a zatem moja skóra nie jest narażona na rozciągnięcie przez które mogą pojawić się rozstępy, nie licząc tycia...i skłonności dziedzicznej ;P 

Nie będę ukrywać ale mam rozstępy np na piersiach ale są już to rozstępy białe, a zatem blizny, które nie ma co ukrywać ale nie znikną przez stosowanie kremu....

Kremy na rozstępy działają świetnie, gdy zaczynają się one na naszej skórze pojawiać, gdy skóra piecze, swędzi oraz jest zaczerwieniona, a blizny...

Cóż je inaczej trzeba usuwać...

Zatem od samego początku nie wymagałam od kremu aby działał na rozstępy ale miałam nadzieję, że fajnie nawilży i uelastyczni skórę:) 


Niestety jeśli chodzi o działanie ujędrniające i uelastyczniające było one dość znikome...testowałam swoim życiu kilka kremów, czy balsamów przeznaczonych do pielęgnacji ciała, a zatem spotkałam się z lepszymi  produktami;) 

Nawilżenie? Moja skóra ostatnio bardzo się przesuszyła,  a zatem potrzebuję produktów silnie nawilżających i natłuszczających...
Tutaj radzi sobie słabo. 


W tubce znajdziemy 150 ml kremu, który według zaleceń powinniśmy wsmarowywać w ciało dwa razy dziennie niestety robiłam to tylko raz...

Nie będę ukrywać ale samo wsmarowywanie kremu było dość męczące i uciążliwe ponieważ krem było trzeba w ciało kolistymi ruchami wsmarowywać bo inaczej na ciele pozostawały białe smugi, a zatem o szybkim po smarowaniu ciała było trzeba zapomnieć chyba, że nie przeszkadzały wam białe placki:P 

Dodamy do tego brak zapachu i jakoś się człowiekowi odechciewa...


Konsystencja kremu jest bardzo treściwa, białego koloru niestety ciężko ją rozsmarować na ciele. Nie pozostawia tłustego filmu dość szybko się wchłania ale tam ,gdzie krem nie był do końca rozsmarowany pozostają białe smugi, które znikają po dłuższym czasie. 

Podsumowując: u mnie krem nie do końca się spisał, a zatem cóż od siebie go nie polecę ale olejek z tej samej serii jak najbardziej:) 




20 komentarzy:

  1. Te firmę znam, miałam maść na sutki i mogę ją polecić jeśli ktoś potrzebuje. Tego kremu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam rozstępy w jednym miejscu ale nic ich nie rusza... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam rozstępy, ale są już w takiej fazie, że kosmetyki im raczej nie pomogą.

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze że piszesz - będę go omijać

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo a miałam chrapkę na niego - ale podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pogodziłam sie ze swoimi rozstępami. Mam z tej serii krem do biustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię, gdy trzeba długo wcierać krem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam i póki co nie mam wielkiej potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam i póki co nie mam wielkiej potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam i póki co nie mam wielkiej potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś, jeszcze w czasie "wzrostu" używałam takiego genialnego kremu na rozstępy, ale nie pamiętam nazwy niestety.

    Pozdrawiam cieplutko :) Miłego, słonecznego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tej marce, ale nie znam ich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go nigdy, ale widzę, że średniaczek <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dobry produkt moja żona stosuje i jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam jeszcze rozstępów, a z tej strony polecam złotą maskę w płachcie, fajna jest! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*