sobota, 10 grudnia 2016

Czwartek z LOMI LOMO, a więc małe ogórkowe rozczarowanie \(`0´)/ -`д´- (>人<) (¬_¬) ಥ⌣ಥ


Nadszedł wyczekiwany czwartek, gdy to na swoją buzię mogłam nałożyć świeżo pachnący delikatny ogórek pod postacią świetnie nasączonej delikatnej tkaniny ale niestety oprócz świeżego i delikatnego zapachu i ślicznego zielonego koloru ze wszystkich maseczek, które do tej pory z paczki LOMI LOMI testowałam ta okazała się być dla mnie najgorszą i nie potrzebną:P 



Efekty?

Maska coś tam nawilżyła i rozjaśniła i ujędrniła aczkolwiek były to tak mało i znaczące efekty, że dobrze, że owa maseczka była w zestawie bo gdybym ją sama zakupiła to pewnie bym się zezłościła! Niestety ale ogóreczek w tej wersji mi nie pomógł i nie przypadł do gustu... 


Korzystając z okazji napiszę po krotce jak ja stosuje owe maseczki w płachcie! 

Wieczorem przykładam do swoich ocząt dwa waciki nasączone płynem micelarnym po czym delikatnie przytrzymuje je na swoich powiekach, a po upływie kilku chwil zaczynając od kącika zewnętrznego do wewnętrznego pocieram wacikiem i zmywam tusz, a pozostałości metoda miotełkową zrzucam z rzęs:) Potem na jeden płatek wlewam płyn micelarny i przecieram całą buzię. Potem mocze delikatnie skórze twarzy wodą i na dłoń z tubki wyciskam krem do mycia twarzy i dwa razy takim kremem myje swoją skórę  po czym delikatnie osuszam ręcznikiem i przemywam twarz nasączonym płatkiem z tonikiem. Ostatnim krokiem jest nałożenie maski w płachcie i pozostawienie jej na 30 minut. 


15 komentarzy:

  1. Ciekawe te maseczki w płachcie, muszę jakąś przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sądziłam, że lepiej się spisze :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że nie spisał się, ja lubię ogóreczki w maskach, ciekawe może u mnie akurat spisałaby się ciut lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że się nie sprawdziła, muszę sama w końcu wypróbować te maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kosmetyki, które zawierają ogórek, pewnie gdyby ta maska okazała się lepsza to od razu bym kupiła :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam, że sprawdzi się lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdziła, chociaż i tak nie przepadam za zapachem ogórka w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ogórek wydaje się taką fajną sprawą w maseczkach :/ No trudno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Łe szkoda ja uwielbiam kosmetyki w których jest ogórek a tu tak kiepsko no cóż

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi najbardziej podpasował ogórek i granat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja właśnie napisałam u mnie na blogu, że się sprawdziła :) Moja skóra jest sucha i ja odczułam wyraźne nawilżenie. To moja pierwsza z Lomi Lomi i jak ta mi się spodobała to następne chyba będą rewelacyjne :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*