Kilka słów od producenta:
Składniki bioaktywne: wyciąg z liści herbaty cejlońskiej i henny irańskiej, witamina E.
Działanie: odżywka zmniejsza łamliwość włosów
osłabionych po koloryzacji, pogrubia je, przyspiesza ich porost, ułatwia
rozczesywanie. Dłużej utrzymuje ciemny kolor fryzury, nadaje jej
piękny, złocisty połysk.
Sposób użycia: stosując niewielką ilość odżywki można jej nie spłukiwać.
Fitomed poleca: dla uzyskania lepszego efektu wskazane jest stosowanie szamponu "Herbata i Henna" (odcienie ciemne).
Objętość: 200 ml.
kilka słów ode mnie:
Opakowanie:
Odżywka mieści się w plastikowej poręcznej butelce, która posiada zarówno z przodu jak i z tyłu przylepione etykietki na których znajdziemy informacje dotyczące produktu w naszym ojczystym języku.
Nakrętka butelki jest bardzo szczelna, a otwór, którym wydobywa się odżywkę nie jest ani za duży ani za mały-to już mój kolejny produkt z firmy
FITOMED i muszę przyznać, że ich zamknięcia są doskonałe w swej prostocie.
Konsystencja, kolor, zapach:
Odżywka do włosów jest dosyć rzadka. Nie cieknie nam kilometrami ale tez nie do końca trzyma się dłoni. Jak widać na zdjęciach produkt jest dosyć ciemnego koloru. Zapach nie jest przyjemny ale to w końcu kosmetyk ziołowy. Na całe szczęście ten nie ładny zapach jest tylko wyczuwalny w trakcie nakładania kosmetyku na włosy po czym zapach się szybko ulatnia.
Działanie, wydajność:
Odżywkę ekstra ziołowej do włosów koloryzowanych (odcienie ciemne) "Herbata i Henna stosowałam na dwa różne sposoby:
Sposób pierwszy:
Po umyciu szamponem włosów
( z tej samej serii ale o nim za kilka dni ponieważ odżywka już mi się skończyła, a więc postanowiłam ją opisać) na całą długość nakładałam odżywkę w bardzo dużej ilości ponieważ wtedy było dopiero widać efekty, a więc przy tym sposobie odżywka jest średnio wydajna przy półdługich włosach. Tak nałożoną odżywkę pozostawiałam od 1 do 3 minut następnie ją spłukiwałam. Przy spłukiwaniu czuć bardzo minimalne nawilżenie włosów i tu dodam, że ta odzywka nie nawilża włosów w taki sposób jakbyś mi oczekiwały ale to nie jest i odżywka typowo nawilżająca itp, a wiec jeśli ktoś takiej odżywki szuka to na pewno nie tej.
Z pewnością co zauważyłam to to, że moje włosy wprost idealnie się rozczesywały czasami nawet nie musiałam je specjalnie szczotkować ponieważ wystarczało tylko przeczesać je palcami.
Łamliwość włosów również się minimalnie zmniejszyła.
Sposób drugi:
Niewielką ilość odżywki nakładałam na mokre włosy po czym jej nie spłukiwałam.
W tym momencie zauważyłam ,że włosy zamiast się nie plątać, w niektórych miejscach są posklejane i lekko napuszone- ja mam dosyć cienkie włosy, a więc ten efekt mi nie przeszkadzał ale sadzę, że osoby nie narzekająca na grubość włosów mogą być nie zadowolone z tego efektu.
Jeśli chodzi o refleksy i zapobieganiu wypłukiwaniu się koloru odżywka ta sprawdza się tu dobrze chociaż myślę ,że jest ona tu takim dodatkiem do szamponu z tej samej serii-o nim już za niedługo.
Podsumowując:
Na moich włosach lepiej się sprawdza pierwszy sposób stosowania odżywki niestety w tym momencie wydajność nie jest i najlepsza. Działanie nie jest złe aczkolwiek ja od odżywki oczekuje czegoś więcej niż dobre rozczesywanie i zmniejszenie się łamania włosów. Jeśli zaś chodzi o refleksy i przedłużenie koloru jest ono tu jak najbardziej ale jestem skłonna napisać, że większa tu zasługa szamponu, a odżywka to taki dodatek,w który od czasu do czasu warto zainwestować aby pomóc szamponowi.
Np tak jak ja teraz miałam szampon i odżywkę ale to drugie już mi się skończyło pierwszego jest jeszcze dosyć dużo ale nie ma potrzeby aby domawiać do tego szamponu odżywki.
Kosmetyk możecie znaleźć TUTAJ
Cena to-9 zł
Miałyście ?