W końcu za oknem mamy piękną i złocistą jesień, a zatem można śmiało wybrać się na spacer i korzystać z cudów natury :D Muszę się przyznać, że ostatnio wszelakie smarowidła ujędrniające itd odstawiłam na daleki i plan i stawiam na nawilżanie :D Nie powiem, że nie wkurza mnie mój cellulit ale to walka z wiatrakami oprócz smarowideł ważna jest dieta i ćwiczenia, a mnie się ostatnio naprawdę nie chce pilnować w tej kwestii ;)