środa, 16 stycznia 2013

Liebster Award. Loompex.

Zostałam nominowana do tej zabawy aż 4 razy, a więc postanowiłam w końcu odpowiedzieć na te kilka pytań zadanych mi i innym osobom wybranym ;)

Zostałam nominowana przez: 
podam wam linki do tych blogów, które mnie nominowały i zachęcam was do ich odwiedzenia ;D
  1.  http://mariolka2.blogspot.com/ 
  2. http://pieknapoporodzie.blogspot.com/
  3. http://zoe-grand.blogspot.com/ 
  4. http://dziewczynamalowana.blogspot.com/ 

Liebster Award:
* Otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę",
* Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów - daje szansę na rozpopularyzowanie bloga,
* Po otrzymaniu wyróżnienia należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby,m która nominowała.
* Następnie należy nominować kolejne 11 osób i zadać im pytania.
* Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.


Ja nie mam zamiar nikogo tutaj wytypować do tej zabawy ale jeśli ktoś będzie się tym czuł urażony to proszę pretensje i żale pozostawić w komentarzu :)

No to zaczynamy najpierw pytania od bloga numer 1- oczywiście kolejność ta jest przypadkowa!

1.Ulubiony film?
2.Co inspiruje ciebie u innych blogerek?
3.Nagrałabyś filmik na you tube?
4.Lubisz wydawać pieniążki na kosmetyki?
5.Często spędzasz czas przed komputerem?
6.Ulubiony autor
7.Czego nie cierpisz?
8.Co podziwiasz u ludz?
9.Jaki ostatnio kosmetyk zakupiłaś?
10.Ulubiony aktualnie kosmetyk
11.Na którym kosmetyku się zawiodłaś?

Moje odpowiedzi:

1. "Wyznania gejszy"
2. Inspiruję mnie różnorodność wśród blogerek. 
Sama osobiście nie prowadzę bloga o jednej tematyce ponieważ jestem osobą bardzo ciekawską i zainteresowaną wieloma rzeczami dlatego też obserwuję bardzo dużo blogów ponieważ uważam, ze każdy z nich jest na swój sposób oryginalny i twórczy.
3. Nie sądzę-jestem zbyt nieśmiała;)
4.Lubię.
5. O tak! hmm muszę to zmienić :P
6.Nie mam.
7. Osób, którzy wiecznie narzekają.
8. Kocham ludzi oryginalnych i nie bojących się być sobą.
9.Cień do powiek.
10. Podkład, który dostałam w ramach współpracy-recenzja bedzie...
11.I sana-piiling do ciała.

Pytania od bloga numer 2:

1. Ulubiona bajka z dzieciństwa?
2. Czego najbardziej się boisz?
3. Które zajęcia domowe wykonujesz z największą chęcią?
4. Lubisz gotować? :)
5. Co uważasz za swój największy sukces?
6. Dlaczego założyłaś bloga?
7. Jaki jest Twój ulubiony serial?
8. Wolałabyś mieszkać na wsi czy w dużym mieście?
9. Jakie portale społecznościowe najczęściej odwiedzasz?
10. Kto jest Twoim autorytetem?
11. Która aktywność fizyczna sprawia Ci najwięcej radości?
 
 Moje odpowiedzi:
1. Mulan.
2. Śmierci.
3.Żadne :) Rozśmieszanie mamy, gdy ma zły humor.
4. Nie potrafię.
5.Założenie bloga i większe otwarcie się na ludzi niż kiedykolwiek przedtem 
6. Z powodu nudy? Samotności? Dla rozrywki? Sama nie wiem.
7.Oglądam dramy można powiedzieć, że to mini serial ale nie mam jednej ulubionej :D
8. Trochę tu i trochę tam.
9.Facebook
10. Oj nie mam... Po prostu uczę się na swoich błędach.
11. Taniec!
 
Pytania od bloga numer 3:
 
 
1. Twoje motto ?
2. O czym chcialys u mnie przeczytac ?
3. Twoj idol ?
4.Kim bys chcial byc w zyciu ?
5. Masz jakies marzenia, dązysz do ich realizacji ?
6. Czego nienawidzisz ?
7. Co denerwuje Cie w ludziach ?
8. Ulubiony blog ?
9. Lubisz zwierzeta ?
10. Gdzie chcialbyś wybrac sie w podróż ?
11. Jakie powinny byc udane ferie / wakacje ?
 
Moje odpowiedz:
1. Jest ich wiele...
2.O wszystkim :D
3.Nie mam.
4.Słowną osobą-pisarką???nie wiem hi
5.Marzeń mam wiele ale z ich realizacją będzie raczej dość ciężko .
6.Nudy!
7.Tego, że nie potrafią się cieszyć tym co mają. 
8.Nie mam.
9.Kocham.
10.Japonia, Korea, Chiny.....
11.Pełne zaskakujących zdarzeń.
 
Pytania od bloga numer  4:
 
1. Gdzie w przyszłości chciałbyś polecieć?
Tajlandia,Tajwan..... 
2.Czy masz chłopaka?
Nie.
3.Co najbardziej cenisz w życiu?
Niespodziewane chwile radości.
4.Jaki dla Ciebie powinien być dobry przyjaciel?
Potrafić opieprzyć mnie kiedy trzeba:)
5.Kim chciałabyś zostać w przyszłości?
Tego jeszcze nie wiem.
6.Czy jestem zadowolona ze swojego życia? 
Nie do końca.... 
7.Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Czarny.
8.Co chciałabyś zrobić zanim umrzesz??
Umówić się z przystojnym Azjatą :D  
9.Co jest Twoją najwieksza pasją?
hmm.. nie mam jednej :D
10.Twój ulubiony kosmetyk?  
Nie posiadam.
11.Jak masz na imię?
Magdalena :) 
 
 
Dziękuję jeszcze raz za wyróżnienia ;) 
 
 
A na samym końcu chciałabym was zaprosić do internetowego sklepu jakim jest http://www.loompex.pl/ znajdziemy w nim wiele ciuszków i to dla każdego.



wtorek, 15 stycznia 2013

SERUM PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW ŁOPIANOWE, 100 ml - WŁOSY SŁABE

SERUM PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW ŁOPIANOWE, 100 ml - WŁOSY SŁABE.

Serum to stosuję już od ponad miesiąca, a więc stwierdziłam ,ze czas najwyższy podzielić się z wami moją opinią na temat tego produktu.

 Produkt ten dostajemy w kartonowym pudełeczku.

 

 

  W środku mamy buteleczkę, która posiada dozownik, a ten jak najbardziej dobrze nam się sprawuję. W ostatnim czasie, czyli już przy końcówce tego serum zdarza mu się zaciąć, a więc wtedy na spokojnie trzeba kilka razy go po naciskać.   Serum to jest bardzo wydajne jak dla mnie ponieważ stosuje go jak już grubo ponad miesiąc 3 lub 4 razy w tygodniu.

 

 

 Po umyciu włosów i lekkim osuszeniu ręcznikiem spryskuję skórę głowy  serum i wmasowuję w skórę głowy.

Oczywiście nie trwa to u mnie całe wieki i spokojnie przed szkołą zawsze zdążę to zrobić ;) 

Po nałożeniu  serum możemy spokojnie włosy nasze czesać stylizować, czy co tam z nimi robicie. Ja osobiście nic specjalnego z  włosami nie robię ;)

 

 Serum to nie obciąża włosów przy na sadzie, a więc nie trzeba się martwić o oklapnięte włosy

Następnie, gdy włosy przeschną są pełne blasku.

Jakie efekty zauważyłam po tym produkcie? 

1. Brak włosów na ubraniach.

Moje włosy tak intensywnie wypadały, że nawet znajdowały się one na odzieży. 

 

 2. Zmniejszyła się minimalnie ilość włosów na szczotce po czesaniu.

I tyle jeśli chodzi o ten produkt.

Przy myciu głowy jak mi włosy wylatywały tak nadal wylatują i grubsze z pewnością się one nie stały tak ja tu nam producent opisuję.

 

 

 Podsumowując:

Jeśli chodzi o moje włosy to strasznie mi one wypadają i używałam już wiele rzeczy na ten problem ale nic jak dotąd mi nie pomogło.

Jednakże stosując te serum zauważyłam małą poprawę

Szczególnie jestem zadowolona z tego, że nie mam włosów na ubraniach.

 

Powyższe serum znajdziecie tu: http://sekretynatury.bazarek.pl/opis/2608836/serum-przeciw-wypadaniu-wlosow-lopianowe-100-ml-wlosy-slabe.html

Cena tego produktu to: 28 zł. 

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Kosmetyczna wyprzedaż....

Dzień do berek ;)
Złożyłam dziś zamówienie http://sklep.magazyn-aow.pl/product.php?id_product=13 i czekam na pierwsze wydanie MAGAZYN ASIA ON WAVE.
Osoby, które zakupią ta gazetkę wezmą również udział w losowaniu, gdzie do wygrania będzie drugi numer. Mam nadzieję, że to mi się poszczęści hi hi

A teraz zapraszam was na http://kosmetykipolskie.com/
gdzie trwa wyprzedaż ;)






buziaki:*

niedziela, 13 stycznia 2013

W7 Gel Eyeliner Blackest Black

W7 Gel Eyeliner Blackest Black

W7 Gel Pencil kredka do oczu w postaci żelu. Jej wyjątkowo miękka i kremowa konsystencja zapewnia intensywny kolor i komfort aplikacji.

Rewelacyjna konturówka do oczu, pozwala idealnie zdefiniować linię oka.
Zawarta w formule płynna parafina oraz wosk pszczeli nadaje konturówce
jedwabistości i odpowiedniej miękkości, a dzięki zawartości lanoliny
pielęgnuje skórę oczu.
Produkt testowany oftalmologicznie.
Może być używany przez osoby o wrażliwych oczach noszących szkła kontaktowe.

Dzięki zawartości wosku pszczelego i parafiny gwarantuje miękkość i wygodę
idealną intensywną kreskę jak w przypadku tradycyjnego eyelinera w płynie.
Nadaje się do oczu wrażliwych, gdyż nie zawiera sztucznych składników.
Czarna kreska jest modna w makijażu niemal wiecznie. Nadaje klasycznego,
seksownego wyglądu. 

 kolor: Blackest Black





Ten powyższy opis produktu znajdziemy na http://www.nocanka.pl/w7-gel-eyeliner-blackest-black-p-539.html .

Zdjęcie również jest z powyższej strony.

Jeśli chodzi o mnie to ja tą kredkę dostałam w ramach współpracy z http://www.nocanka.pl/.

Nie będę się tutaj nie wiadomo jak rozpisywać jeśli chodzi o tę kredkę ponieważ jest ona bardzo dobra, a więc nie mam do niej żadnych złych uwag.

W7 Gel Pencil kredka do oczu w postaci żelu:

 + ma ładny  i wyrazisty czarny kolor
+ bardzo dobrze się nią maluję kreski na górnej powiece, a więc jeśli ktoś nie przepada za eyelinerami to jest dla niego w sam raz
+ kredka ta nie odbija się na powiece co jest dla mnie bardzo dużym plusem ;)
+ długo się trzyma
+ kredka należy do miękkich 
+ cena tej kredki również jest bardzo atrakcyjna- aktualne kosztuję  4,62 zł

Podsumowując: Polecam tą kredkę jak najbardziej.  


Życzę wam udanej i leniwej niedzieli ;)

piątek, 11 stycznia 2013

Ciekawostki o dbaniu o siebie przez Azjatki. "Magazine AoW"


Witam was w ten cudowny piąteczek ;)
Za nim przejdę do pisania macie do przesłuchania piosenkę hi hi  



Ciekawostki o dbaniu o siebie przez Azjatki znalazłam na jednym z fan-page https://www.facebook.com/pages/Moja-obsesja-na-punkcie-Azjat%C3%B3w-mnie-przera%C5%BCa/166121160191128 gdzie sa udostępnianie z zdjęcia chłopców z tamtych stron i dziewcząt i takie tam ;D
Wiem ,że nie wszyscy takie strony lubią...



1.Odżywianie:
 
Mało produktów mlecznych- mają one soki insuliny i dodają apetytu, co nie jest zdrowe. Ponadto, gdy je ograniczymy, wygląd naszej cery znacznie się poprawi.


Picie zielonej herbaty w ogromnych ilościach- unieszkodliwia wolne rodniki, co zatrzymuje proces starzenia. Ponadto ma mnóstwo witamin.

Woda! Wszyscy powiedzą, że to uniwersalny lek. Wypłukuje toksyny i nawilża cerę.
(note: najlepiej pić minimum 3 litry dziennie.


Jedzenie ryb przynajmniej 3 razy w tygodniu. Zawierają omega3 i wiele innych składników odżywczych.

  




 Jedzenie owoców morza. Posiadają cynk wspomagający stan włosów, skóry i paznokci. Ponadto zapobiegają powstawaniu wyprysków.

 Zastąpienie ziemniaków i białego chleba ryżem i ciemnym pieczywem pełnoziarnistym - mniej kalorii, ograniczenie skrobi, dostarczenie błonnika.

Soja - białko i cały szereg witamin, działanie hamujące starzenie się skóry.

 Sushi - glony, ryby, ryż idealne trio dla zdrowia i urody.





 Nie ochładzaj organizmu. Azjatki nie piją zbyt wiele zimnych napoi, bo uważają, że zwalniają metabolizm.


 1.Pielęgnacja:
 
Sport, sport i jeszcze raz sport! Azjatki kochają jogę i siłownie


  Czy na pewno Azjatki nie mają cellulitu? Otóż, nie. Mają. Można to zobaczyć chociażby w teledysku Hyuna- Bubble pop, kiedy niby idealna, podczas nagrywania tego teledysku, ważąca zaledwie 39 kg*, potrząsa tyłeczkiem xD Azjatki po prostu nie przejmują się cellulitem, ponieważ są zbyt zajęte, a do tego w Azji (poza Rosją) jest bardzo ciepło.



 

 Puder perłowy wybiela cerę i zwęża pory.

 Dbanie o dekolt, szyję i dłonie.
Nie od dziś wiadomo, że Azjatki dążą do "wiecznej młodości", a te strefy są bardzo delikatne i podatne na zmarszczki. Kobiety nie żałują tym okolicom kremów przeciwzmarszczkowych i nawilżających. Także tych do twarzy 




   
Dzień bez makijażu. Azjatki kochają się malować, ale znają granice. Mają ustalone dni, w których nie tolerują żadnych kosmetyków, oczywiście poza tymi do oczyszczania.

 Masaż. Polega głównie na opukiwaniu i kolistych ruchach.
(note: kategorycznie zabrania się naciągania i rozciągania skóry!







Japonki mają manie na punkcie kąpieli. Zazwyczaj dodają do wanny z ciepłą (ale nie gorącą!) wodą szklankę sake, skórki mandarynki lub sok z pory czy imbiru. Lubią też sauny.

 Poranny i wieczorny rytuał:
1. Oczyszczanie bez wody tzn. demakijaż z masażem.
2. Mycie z wodą, zazwyczaj myją pianką, żelem lub specjalnym mydełkiem.
3.Tonizowanie, złuszczanie, ewentualnie zwężanie porów.




 Azjatki golą całe ciało. Nogi, ręce, a nawet.... twarze.
Ich jasna cera sprawia, że włoski mocno widać, więc regularnie się ich pozbywają.


 Ochrona przed słońcem to podstawa!
Silne kremy przeciwsłoneczne i parasolki chroniące przed słońcem.


Minimum 7 godzin snu, ale lepiej więcej.





 Mandarynka japońska, zwana mandarynką Satsuma od nazwy prowincji, z której pochodzi, posiada właściwości sprzyjające rozjaśnianiu cery i depigmentacji przebarwień skóry spowodowanych wiekiem, dodatkowo łagodzi podrażnienia.

 Skóra pod oczami jest dotknięta starzeniem dużo przed czasem na zmarszczki, więc dobrze jest zaopiekować się nią już teraz. Można zainwestować w kremy pod oczy. Ogórek też jest dobry



 Odzwyczajcie się od marszczenia czoła i mrużenia oczu, póki skóra wam wybacza ten błąd.

To na tyle ;)
A taraz pozostawiam was z piosenką i słodką wokalistką:*









Ostatnio wspominałam wam o gazetce o Azji.  
Dzisiaj mam dla was kilka zdjęć z tej gazetki i informację o tym ,gdzie ją można znaleźć , a co najważniejsze premiera jest 15 stycznia ale już dziś można ją zamawiać ;)
Magazyn Asia on Wave

http://sklep.magazyn-aow.pl/product.php?id_product=13 







Koszt takiej gazetki to  14.90.
Zamówić ją można lub kupić:


Kawaii Shop
http://kawaii-shop.pl

KiK Poznań
ul. Św. Marcin 26
61-804 Poznan, Poland

Komikslandia
http://komikslandia.pl/
Metro Centrum Pawilon 2001A
00-110 Warszawa

Imia
 http://imia.pl/

Komiksiarnia
 http://www.komiksiarnia.pl/
Sklep w Katowicach (300 METRÓW OD DWORCA PKP)
ul. Andrzeja 5
40-061 Katowice
E-mail: info@komiksiarnia.pl
Tel. 515 266 704

Wydawnictwo TCD
 http://www.yaoi.nazwa.pl/sklep_TCD/





czwartek, 10 stycznia 2013

Pierwsza współpraca w nowym roku.

"Nie chwal dnia przed zachodem słońca"
Pewnie każda z was już nie raz sama te zdanie wypowiadała i jak to się kończyło?
U mnie bardzo dobrze.
Dzisiejszą moją pierwszą dobrą wiadomością było odwołanie dwóch ostatnich lekcji ,a drugą paczuszka od kuriera.


Paczkę dostałam w ramach współpracy z http://www.madamelambre.eu/ , gdzie już teraz was gorąco i ochoczo zapraszam do odwiedzenia tej strony.

Za nim jednak pokaże wam co dostałam muszę wam napisać o moim zachwycie ;)
Kosmetyki ,które dostałam są tak w pięknych opakowaniach, że aż szkoda ich wyrzucać ,a środek jest również piękny jak i wygląd zewnętrzny.


Marka kosmetyków Madame LAMBRE jest absolutną nowością na rynku polskim, stworzoną z miłości do piękna dla każdej kobiety poszukującej unikalnego i intrygującego sposobu wyrażania siebie.

Kosmetyki Madame LAMBRE produkowane są w oparciu o profesjonalne receptury, nowoczesne technologie, na bazie najlepszych surowców i wyselekcjonowanych składników aktywnych.

Oryginalność i wyjątkowość Madame LAMBRE to wysoka jakość, ale także czar ręcznie robionych opakowań oraz filozofia marki, nawiązująca do romantycznych historii z malowniczych i kobiecych czasów secesji.


 
 Madame Lambre, jest dostępna na rynku polskim w sieciach drogerii Hebe oraz wsklepie internetowym
http://madamelambre.eu/





Marka Lambre natomiast jest w sprzedaży w Polsce w systemie sprzedaży bezpośredniej MLM (katalogowej) identycznie działającej jak marki Avone i Oriflame. 
Można również zakupić ów markę w sklepie internetowym http://pl.lambre.eu/company/declaration/





Mnie już nie pozostaję nic innego jak zabrać się za testowanie.
Jednakże nie chce być taka zła i pokaże wam jak może prezentować się produkt po wyciągnięciu z opakowania.


wtorek, 8 stycznia 2013

Jedwab do ciała

Ostatnio miałam okazję przetestować jedwab do ciała z BingoSpa w ramach współpracy z http://www.sklep.grotabryza.pl/ .










Jak zauważyliście zdjęcie ukazuję już prawię pustą butelkę, a więc już co nie co mogę o nim wam napisać.
Osobiście byłam bardzo ciekawa działania tego jedwabiu do ciała bo na włosy nakładam sobie jedwab prawie, że codziennie i jestem z niego zadowolona.
Z tym produktem jest tak samo i nie zawiodłam się na jego działaniu.





Konsystencja jedwabiu jest faktycznie bardzo lekka i dość wodnista przy czym i bardzo wydajna, a więc nie potrzeba wiele produktu aby nasmarować ciało.
Następnie jedwab do ciała szybciutko nam się wchłania w skórę i pozostawia ją gładką.
Najlepszy jednak efekt działania tego produktu można zauważyć kilka godzin po jego nałożeniu lub po prostu rano po przebudzeniu się wtedy to ciało jest i gładziutkie, a co najważniejsze bardzo mięciutkie w dotyku. Czyli jak i nasze włosy po użyciu jedwabiu są gładkie i miękkie tak jest i z naszą skórą ciała.


Osobiście jednak zastanawiam się nad tym czy ten jedwab poradził by sobie z naprawdę suchą skórą.
Ja już od długiego czasu używam balsamy nawilżające, a wiec moja skóra nie należy do super suchych, i nie mam z nią żadnych większych problemów. Produkt ten używałam również i po depilacji i bardziej wtedy moja skóra była zmiękczona niż gładka ale jak dałam pomacać się po nodze ha ha to osoba ją macająca twierdziła ,ze nóżka jest bardzo gładka.




Podsumowując:
Jedwab co ciała idealnie zmiękcza moją skórę.
Cena: 12.00
Jedynie co to mogłabym się przyczepić do otworu, którym ten balsam wychodzi bo jak już wcześniej wspomniałam konsystencja jest wodnista, a otwór jak widać dość duży i czasami, gdy przechylałam butelkę aby wydobyć jedwab to zdarzało się, że zawartość buteleczki lądowała na ziemi.
Jednakże ja jestem osobą dość niezdarną....





Przepraszam ,ze zdjęcie ukazujące skład nie jest najlepsze ale za żadne skarby nie umiałam zrobić lepszego to chyba przez tą pogodę no ale nie będę się wam tłumaczyć :D

Zainteresowanych tym produktem zapraszam tutaj: http://www.sklep.grotabryza.pl/186,jedwab-do-ciala.html

Skleroza nie boli...
Zapomniałam wspomnieć o zapachu :D
Zapach jest bardzooo delikatny i przyjemny przez pewien nie za długi czas jest wyczuwalny na ciele. 

niedziela, 6 stycznia 2013

Wygrana, konkurs i wyzwanie przysiadowe ;)

Witam was w tą piękną zimową niedzielę. 
U mnie za oknem w końcu sypie, a już się obawiałam, że to będzie zima bez śniegu :)

W tym tygodniu przyszła do mnie wygrana w konkursie u http://weasels-world.blogspot.com/
Dostałam uroczy kalendarzyk oraz misia i słodkości. Do tych ostatnich rzeczy dorwała się moja mała siostra
 ( 5,5), a więc i ona miała mały prezencik, bardzo dziękuję.



Następnie chciałam was zaprosić na konkurs, który organizuję http://www.loompex.pl/
Aby wziąć udział w konkursie to w pierwszej kolejności trzeba polubić FACEBOOKA tego sklepu  https://www.facebook.com/pages/loompexpl/107818242648224?fref=ts
a następnie zgłosić się do udziału w konkursie tutaj: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=370779136352132&set=a.114494321980616.19641.107818242648224&type=1&theater
a do wygrania jest:


Wczoraj, chyba wczoraj :D
Wpadłam na bloga http://pieknapoporodzie.blogspot.com/ i przeczytałam o wyzwaniu przy-siadowym.
Po czym stwierdziłam, że i ja do niego dołączę ;)
Akcja ta jednak  trwa już jakiś czas ale ja postanowiłam zacząć ją od jutra i nie mam zamiaru nadganiać tych zaległych przysiadów tylko zacząć od początku po prosty przesunę sobie datę rozpoczęcia ;)




piątek, 4 stycznia 2013

Mój najszczęśliwszy dzień!

Miałam tego dzisiaj nie pisać ale nie mogłam się powstrzymać !
Jak wiecie ubóstwiam Azję- jej krajobraz, ludzi, różnorodność, uwielbiam oglądać dramy, chłopców itp...mogłabym wymieniać i wymieniać w nieskończoność ;)
Czasami ukazywałam wam gazetki jakie ukazują się w tamtych rejonach i oto dziś dowiedziałam się przypadkiem, że nadszedł ten moment, gdzie u nas w Polsce będzie wydawana gazeta, która będzie zawierała informację dotyczące Azji!
Jestem szczęśliwa ha ha

Jak na razie jest ukazana pierwsza stoma...
spis treści 
jeszcze 12 dni i gazetka pójdzie w obieg ach już nie mogę się doczekać :)

Zapraszam na stronę internetową tej gazetki: https://www.facebook.com/MagazynAoW



Przepraszam za brak składu i ładu ale jestem zbyt podekscytowana :D 
W końcu na Polskim rynku prasowym znajdzie się coś oryginalnego i ciekawego ;) 

BISZOFIT POŁTAWSKI - ORYGINALNY BALSAM MINERALNY, ŻEL

BISZOFIT POŁTAWSKI - ORYGINALNY BALSAM MINERALNY, ŻEL.


Według producenta produkt ten ma dużo dobrych właściwości i zastosowań ale nie będę ich tu wszystkich przytaczać tylko podam wam linka aby osoby zainteresowane tym produktem mogły czegoś więcej się o nim dowiedzieć niż to co ja tu zaraz napiszę:) 

http://sekretynatury.bazarek.pl/opis/534751/biszofit-poltawski-oryginalny-balsam-mineralny-zel.html



 BISHOVIT używałam nie osobiście lecz smarowałam nim innych :)
Na początku robiłam masaże mojej mamie, która ma problemy z kręgosłupem.
Co z początku rzuciło nam się w oczy?
Hmm.. raczej w nos.
Produkt ten nie pachnie najprzyjemniej ale po dłuższym smarowaniu jesteśmy wstanie przyzwyczaić się do tego zapachu ;)
Żel ma wodnistą konsystencję, która wypływa od razu gdy przechylimy buteleczkę. 
Przy pierwszym masażu pleców wzięłam troszkę za dużo tego płynu. 
Ze względu na wodnistą konsystencję jest on bardzo wydajny i nie potrzeba nam dużej ilości aby smarować wybraną część ciała ( w moim przypadku ja używałam go do masowania pleców.)
Z początku nakładając go na plecy mojej mamy czuła ona zimno ale po chwili doznawała uczucia delikatnego ciepła.
 Jednak nie polecam masować kogoś gdy macie na dłoniach jakieś małe ranki lub przy paznokciach nasze nieszczęsne skórki nie są w najlepszym stanie ja się na to załapałam i gdy ten żel dotknął mojej ranki było nie dobrze- okropnie szczypało! 


Następnie zdarzyło mi się robić masaż mojemu bratu, który ciężko ćwiczy na siłowni i potrzebował ukojenia mięśni :P
Masaż zrobiłam używając tego żelu i był zadowolony niestety jednak na Jego plecach wyskoczyły czerwone plamki i skóra na plecach zaczęła Go swędzieć.  
Na opakowaniu BISHOVITA jest napisane, że może on uczulać ,a wiec można się było tego spodziewać.

Podsumowując:

Moja mama żadnego uczulenia nie dostała, gdy smarowałam ją tym żelem ale mój brat dostał, a więc jeśli chodzi o mnie nie będę wam go polecać ani odradzać ale wolę uprzedzić ,że możecie po nim dostać uczulenia, a więc stosujecie go na swoją odpowiedzialność ;)


Do tego produktu również otrzymałam ulotkę informująca o pochodzeniu, wskazaniach, przeciwwskazaniach itp...






Cena tego produktu to 17,00 zł.

Mozecie znależć go w tym sklepie http://sekretynatury.bazarek.pl/index/ lub zamówić przez allegro

http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=14731634


środa, 2 stycznia 2013

INGRID EYELINER W PISAKU BLACK CZARNY

Związku ze współpracą z http://www.nocanka.pl/ miałam możliwość do przetestowania fajnego eyelinera.
Zdjęcie produktu pochodzi ze sklepu internetowego ponieważ stwierdziłam ,że moje zdjęcia nie są dość dobre, a zdjęcie z  http://www.nocanka.pl/ idealnie oddaję charakter tego produktu.


INGRID EYELINER W PISAKU BLACK CZARNY

Co ja mogę napisać o tym produkcie?

Jest to mój pierwszy eyeliner w pisaku, i jak na razie ulubiony ;)
Do tej pory używałam eyelinera w innej postaci.
Eyeliner ten idealnie się nadaję do robienia cienkich kresek nawet ja, która nie jest w tym najlepsza, dzięki temu produktowi mogę swobodnie robić cieniutkie kreski na powiece.
Eyeliner bardzo łatwo  nakłada się na powiekę, błyskawicznie schnie, a gdy nakładamy go na cień to pisak nie zabarwia nam się kolorem cienia, a więc swobodnie możemy malować nasze oczęta. 
Długotrwałość tego produktu również jest dobra ponieważ wytrzymał całą moją zabawę sylwestrową i jeszcze rano po zabawie na powiece się znajdował.
Wystarczy jedno pociągnięcie eyelinerem aby była widoczna kreska na oku ale dla lepszego efektu polecam dwie ;)
Podsumowując:
Jest to bardzo dobry eyeliner w nie wygórowanej cenie aktualnie kosztuję 8,68 zł.

Znajdziemy go tutaj:
http://www.nocanka.pl/ingrid-eyeliner-pisaku-black-czarny-p-1850.html 

Tutaj mamy skład mam nadzieję, ze jest w miarę  czytelny ;)