wtorek, 18 czerwca 2013

SO BIO Żel pod prysznic ucieczka do Prowansji - cytrynowo-werbenowa herbata




Już na pierwszy rzut oka widać, że żel ten rożni się od innych żeli swym oryginalnym ,a zarazem i świetnym opakowaniem.
Żel znajduję się w plastikowym- ślicznie zielonym opakowaniu, które przyciąga wzrok i ładnie się prezentuję w łazience na półce wśród innych kosmetyków.
Pudełeczko jest bardzo wygodne w jego stosowaniu.





Otwiera się i zamyka na klik.
Otwór buteleczki nie jest za duży ani za mały związku z czym wodnista ale nie lejąca się konsystencja żelu nie wylewa nam się zbyt nachalnie z dziurki.
Żel bardzo dobrze się pieni pod wpływem wody.
Wielkich jego ilości do mycia tez nam nie potrzeba, a więc wydajność również jest jego atutem.
Zapach jest delikatny. 
Podczas mycia wyczuwa się nutkę cytryny, która powoduje, że po prysznicu jesteśmy orzeźwieni.
Werbeny nie wyczułam. 





Podczas stosowania  SO BIO Żel pod prysznic ucieczka do Prowansji - cytrynowo-werbenowa herbata nie ma żadnej obawy, że nasze ciało się przesuszy, a wręcz przeciwnie.
Kosmetyk ten idealnie oczyszcza nasze ciało pozostawiając je świeże, gładkie i nawilżone.

Żel możecie znaleźć - TUTAJ
jego cena to- 21,99 PLN




 Więcej kosmetyków znajdziecie TU 

Matique posiada w swej ofercie bardzo dużą ilość ekologicznych i naturalnych kosmetyków! 

Jesli chchecie być na bieżąco w sprawach sklepu, promocjach itp zapraszam na Facebook'a sklepu  na którym aktualnie trwa konkurs ;) 
A do wygrania jest o to ten produkt- 
Coslys Remineralizujący szampon i żel pod prysznic 2 w 1 z algami


Bio-Beauty-paczuszka ;)

Witam was może trochę chłodniej niż zazwyczaj bo na dworze już  upały ;D


Jakiś czas temu pewna firma  http://www.bio-beauty.pl/ na swoim Fan-Page TUTAJ ogłosiła, że szuka chętnych blogerów do przetestowania kosmetyków ponieważ mają ich kilka do rozdania , a więc ja nie czekając długo postanowiłam się zgłosić:)



Miałam szczęście i załapałam się na to testowanie ;)
Co dostałam:P??



Ulotki z informacjami o kosmetykach oraz miłosne mydełko i owocowy scrub do twarzy.
Ja już się biorę za testowanie, a waz zapraszam do przyjrzenia się oferty- bio-beauty

W sklepie każdy znajdzie coś dla siebie i kobieta i mężczyzna i maluszki, a co najważniejsze kosmetyki nie są testowane na naszych kochanych i ślicznych zwierzątkach ;*

A tak firma przedstawia się sama: 


Jesteśmy wyłącznym dystrybutorem na Polskim rynku certyfikowanych produktów  organicznych następujących marek :
 
  • Essential Care - kosmetyki organiczne, w tym rewelacyja linia mamy i dziecka, olejki
  • Green People - kosmetyki organicze dla kobiet, linia dla mężczyzn, serie dla dzieci i nastolatków
  • ALVA naturkosmetik - kosmetyki naturalne jednego z wiodących producentów na świecie
  • Aubrey Organics - najlepszy stosunek ceny do pojemnosci kosemtyków, doskonałe linie do pielęgnacji włosów i skóry   
  • Speick naturkosmetik - kosmetyki naturalne, seria z woda termalną, serie dla męzczycn, najlepsze mydła organiczne
  • Born to Bio - kosmetyki naturalne z francji, najlepsze żele do kapieli, szampony 
  • Absolute Organic - kosmetyki naturalne na bazie skladników naturalnych z morza matwego
  • Organix Cosmetix - kosmetyki naturalne na bazie skladników naturalnych z morza matwego
  • Masmi - materiały higieniczne dla kobiet ze 100% bawełny organicznej
  • Planete Bleue - organiczne, certyfikowane środki czystośc do domu
 Wszystkie „nasze” marki posiadają certyfikaty znaczących organizacji ekologicznych :
(Soil Association lub Cosmebio,Ecocert,ICEA,USDA, NaTrue) oraz otrzymały wiele prestiżowych nagród.

Zobacz prezentację naszych produktów !
Wszystkie produkty oferowane przez naszą firmę posiadają certyfikaty niezależnych organizacji certyfikujących stanowiące niezależną gwarancję, że: zawierają możliwie maksymalną ilość składników pochodzących z upraw organicznych, są biodegradowalne i przyjazne dla środowiska, produkty ani żaden z ich składników nie są testowane na zwierzętach, są wolne od potencjalnie szkodliwych substancji chemicznych takich jak:
  • sztuczne barwniki i aromaty,
  • parabeny,
  • silikony,
  • glikole,
  • DEA,TEA,
  • produkty petrochemiczne.
100% certyfikowanych surowców analizowanych jest przez toksykologów, ekspertów w dziedzinie naturalnych surowców
100% formuł nie zawiera parabenów, silikonów, eteru, glikoli, barwników, soli, aluminium, olejów mineralnych, chemicznych filtrów słonecznych.
Informacje o certyfikacji naszych produktów :
 
Ecocert - http://www.ecocert.de/
Cosmebio - http://www.cosmebio.org/
Soil Association - http://www.soilassociation.org/
Demeter - http://www.demeter.net/
BDIH - http://www.kontrollierte-naturkosmetik.de/
EcoControl - http://www.eco-control.com/
NaTrue - http://www.natrue.org/
ICADA - http://www.icada.eu/
FSC - http://www.fsc.org/
IHTK (Kosmetyki Nie Testowane na Zwierzętach) - http://www.ihtk.de/
Öko-Test (Kontrola Produktów) - http://www.oekotest.de/
Fair Trade (Sprawiedliwy Handel) http://www.fairtrade.net./

Teoretycznie każdy konsument ma dostęp do składu kosmetykow jakich używa, gdyż prawo nakłada na producentów obowiązek, umieszczania tych informacji na opakowaniu produktu. Jednak w praktyce jest trudne do spełnienia wymienianie tam wszystkich składników.
Bio-Baauty traktuje to zobowiązanie bardzo poważnie. Każdy sprzedawany przez nas kosmetyk organiczny ma certyfikat Soil Association, Cosmebio Ecocert, USDA, NaTrue. Co daje gwarancję że składa się on z produktów naturalnych, które są najlepsze dla skóry i włosów.
Składniki które są zawarte w naszych kosmetykach są wybierane spośród najbardziej łagodnych i skutecznych.

Około 9000 substancji chemicznych jest regularnie używanych w przemyśle kosmetycznym spośród których część działa szkodliwe dla zdrowia. Oczywiście są one stosowane w na tyle małych ilościach, że kosmetyki je zawierające spełniają wymogi przepisów sanitarnych i są dopuszczone do sprzedaży. Jednak skutki długotrwałego stosowania tych substancji i gromadzenia w organizmie moga byc przyczyna wielu alergii i chorób .

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Spotkanie Ślaskich blogerek :)

Tyle już słyszałam i czytałam o spotkaniach blogerskich i w końcu doczekałam się na spotkanie i u nas :)! 
Spotkanie Śląskich blogerek!
Jeśli dziewczyny jesteście ze Śląska i macie czas to serdecznie was zapraszam :)

Spotkanie odbędzie się 27 lipca (sobota) w Katowicach

Miejsce jeszcze nie znane ale dalsze informacje będziecie mogły znaleźć   TUTAJ



Czekam na was :)

Osoby chętne są proszone o wysłanie mail:

"Bardzo proszę zgłoszenia kierować na zlot@cukieras.net w temacie wpisując: Spotkanie.
W treści  natomiast imię lub nick, adres bloga oraz ewentualne pytania dotyczące meetingu ;-)"

Zalotka za jedyne 0,99 zł ( ꒪Д꒪)ノ (((( ;°Д°)))) ((((;゜Д゜))) (゜◇゜) i suszone banany-owocowe chipsy

Byłam dzisiaj na mieście i moim oczom ukazał się sklepik, który nie dawno został otwarty, a znaleźć w nim można różne pierdołki począwszy od kosmetyków, a skoczywszy na ubraniach.
pewnie i wy znacie takie sklepy, gdzie można znaleźć fajne i tanie gadżety.




Buszując w tym sklepie natrafiłam na taką tanią zalotkę!
Moje zdziwienie było ogromne hi hi
A więc nie mogłam oprzeć się  pokusie aby jej nie kupić





Zalotka jest dosyć duża ale idealna do rozmiarów mej dłoni ;)
Wszystko dobrze funkcjonuję. Jak działa na rzęsach tego jeszcze nie wiem bo nie chciało mi się zmywać tuszu z rzęs i próbować- zrobię to jutro z samego rana przed malowaniem
Nie wiem na co tam jest taka lampka i taki guzik przesuwany pewnie miało to świecić ale nie świeci ;P






Macie kawałek pisma, które znajduję się z tyłu na kartoniku:)
A Ci co nie wierzą to z bliska ogromna cena ;D





Widzieliście zalotki w takich cenach ?



W Rossmannie była promocja suszonych bananów, a więc zakupiłam jedno opakowanie jakas mnie taka ochota naszła na nie :D


niedziela, 16 czerwca 2013

Azjatyckie DIY, czyli czasopismo COTTON TIME (コットンタイム) May 2013


Nie dawno powróciłam z ogródka i pozostałym mi wolnym czasie dzisiejszego dnia postanowiłam przejrzeć jakąś gazetkę :) 
Natrafiłam na  COTTON TIME  nie jest to  gazeta typowo  modowa, a na pewno nie urodowa ale właśnie  o to mi chodziło chciałam czegoś nowego!
Jeśli chodzi o  wytwarzanie jakiś rzeczy mam do tego dwie lewe ręce i nawet po polsku nie rozumiem instrukcji obsługi, a tym bardziej w innym języku ale jestem przekonana ,że wśród was są tak zdolne osoby, że nie muszą czytać wystarczy im tylko spojrzeć.







Jeśli macie ochotę na więcej to odsyłam was do linka powyżej tam możecie gazetkę pobrać  i znaleźć inne ;) 

Truskawki, ogródek..

Zajadając się truskawkami ( oczywiście nie tak pięknymi jak na zdjęciu poniżej ale również smacznymi)
zastanawiam się nad tym, czy nie wybrać się to dzisiaj na ogródek i podsmażyć trochę mój boczek :D
Tak jak w reklamie Tesco hi hi



Tak się długo zastanawiając nagle  dzwoni telefon patrzę, a to babcia i się pyta 
-przyjeżdżasz to do nas?
I jak tu odmówić babci?
-oczywiście, że będę babciu ;*

A więc idę się pakować, trzeba jeszcze pieska wyprowadzić  i wyruszam w drogę:)




To moja sadzonka ;D

Miłego dnia!

sobota, 15 czerwca 2013

Plaża....sztuczna plaża..

Cześć.
Czy posiadacie w swoim mieście miejsce zwane plażą?




Ja mam.
jest to taki mały miły zakątek, który w bardzo małym stopniu przypomina tą prawdziwą plaże.
Ale lepszy rydz niż nic:)
Związku z tym, że jest dzisiaj dosyć ładna pogoda wybieram się tam wraz z moja rodzinką.





Oczywiście plaża miejscowa charakteryzuję się tym, że znajdziemy tam budkę  w której sprzedaje się alkohol nad czym trochę ubolewam bo nie zawsze można wśród osób z procentami wypocząć swobodnie ;P
jednak mamy piasek, a nawet leżaki..
nie jest źle





A jak wasze plany na dzisiaj ? 

A na koniec piosenka o, której sobie teraz przypomniałam ;) 

piątek, 14 czerwca 2013

He was cool Koreański film



Pewna dziewczyna z szkoły żeńskiej naraża się obiektowi westchnień wszystkich dziewczyn. JI Eun-sung, bo tak ma on na imię, jest typem ulicznika. Lubi przyłożyć każdemu kto mu stanie na drodze. Gdy dopada naszą bohaterkę, ta chcąc nie chcąc musi się z nim spotykać w różnych przedziwnych celach. 

Taki opis filmu znalazłam na internecie reszta to po angielsku hi

Oczywiście film można zobaczyć i czytać z polskich napisów bo lektora nie ma jak zawsze :D





Ciapkę z kozieradki wyrzuciłam bo to wyglądało jak sraka - przepraszam za słownictwo :D 

Jeśli chodzi  o film to nie jest sam w sobie zły i jeśli nie ma co człowiek robić to przez prawie dwie godziny może mieć zajęcie zapewnione.
Jest to produkcja dosyć starsza, a widać to przede wszystkim po tej całej scenografii, i po nagraniu aktorach-mniej wypiękniowani niż teraźniejsi :P
Mamy tu do czynienia z komedią, romansem i akcją , a jak to w takich filmach bywa główny bohater bije się z 20 innymi i tak zawsze wygra ;)





Czasami się zastanawiam nad tym, czy ja już tak dużo w życiu widziałam ,czy po prostu jestem taka mądra i wiem jak to wszytko się skończy :D??

Najbardziej rozbroił mnie tekst kolesia-główny bohater ;p

Przypadkowo dziewczyna- główna bohaterka go pocałowała, a On stwierdził ,ze musi Ona wziąć  za to odpowiedzialność bo to Jego pierwszy pocałunek i muszą się pobrać od tego momentu zostają para hahah

Film możecie zobaczyć tu-http://www.viki.com/movies/3466c-he-was-cool

Oczywiście ostatnio też oglądałam dramę ale o niej pisać wam nie będę ;P

Nasz główny aktor strasznie się boi, gdy dotykają Go inni ludzie.
Dlaczego?
o tym musicie przekonać się sami. 

Tabletki wspomagające odchudzanie oraz Kozieradka :P



Jakiś czas temu wzięłam udział w rozdaniu  TU , gdzie do wygrania były właśnie takie suplementy.
I cóż poszczęściło mi się.
Oczywiście w takie cuda to ja nie wierze, że schudnę od razu 10 kilogramów ale można wypróbować. Zresztą to moja taka pierwsza "kuracja" takimi tabletkami ;P 
Zobaczymy co będzie...

Dziękuje Malinowej Chatce




NA kilku już blogach przeczytałam o dobrym działaniu kozieradki na przyspieszenie porostu włosów, a więc stwierdziłam ,ze i ja muszę tego spróbować.
Oczywiście na moje kalectwo nie można nic począć :D
Mam dwie lewe ręce jeśli chodzi o przygotowywanie samemu kosmetyków, a więc dlatego nigdy się za to nie biorę.
Z tego co wiem to nasionka kozieradki trzeba zalać ciepłą woda i potem nałożyć to we skórę głowy...
A co ja zrobiłam?




Przeczytałam z tyłu opakowania co i jak i zamiast wody wyszła mi ciapka dziwnego koloru.
Zagotowałam nasionka i  o to co mam.
hahah może tak ma być ;P??!
Jednak myślę, że to trudno będzie rozsmarować w skórę głowy.
Kozieradka z tyłu ma napisane, że można z niej robić okłady na wypryski itp, a więc hmm nałożę to na twarz na maseczkę ta konsystencja idealnie się nadaję.





NA całe moje szczęście nie zużyłam całego opakowania  i drugą cześć zrobię nie co inaczej.

czwartek, 13 czerwca 2013

Wiśniowa pomadka ( ´ ▽ ` )ノ (^_^) ( ̄ー ̄)



Często na blogach czytam wasze opinie na temat wielu pomadek, szminek itp ja wtedy pisze, że albo jest fajny kolorek albo nie dla mnie bo ja i tak nie stosuje.
Cóż to prawda nie przepadam za tego typu kosmetykami ponieważ nie lubię czuć "ciężaru" na ustach.
OD sklepu abc-uroda dostałam właśnie taką jedną pomadkę. 




Pomadka już na początku zyskała ode mnie plusik za to ,że jest wiśniowa:)
Następnie trzeba przyznać, ze jej szata graficzna i opakowanie również przyciągają wzrok. 
Na odwrocie kartonika znajdziemy wszystkie informacje dotyczące pomadki ale nie w języku polskim.




Zapach pomadki jest bardzo przyjemny i jak najbardziej wiśniowy.
Kolor również.
Pomadkę zaczęłam stosować jakiś czas temu  i muszę przyznać, że ją polubiłam.
Produkt ten zabarwia nasze usta na wiśniowy kolor, a jego intensywność zależy tylko od tego ile kosmetyku nałożymy na usta. Ja zazwyczaj pociągam raz wargę dolną i górną co daję bardzo naturalny efekt.  Pomadka na ustach utrzymuję się również długo i picie, czy jedzenie za pierwszym razem wcale ją nie ściera.




Pomadka jak najbardziej nawilża usta chociaż z tym nigdy jakoś większego problemu nie miałam.
Na pewno tez chroni przed słońcem ponieważ raz zdarzyło mi się iść na większe słoneczko bez pomadki po czym moje usta były lekko spierzchnięte nałożyłam pomadkę i na drugi dzień śladu spierzchnięcia  nie było widać.  Kolejne moje wyjście na słońce bez pomadki się nie odbyło::)
Zawsze idąc na większe słoneczko nakładam na wargi pomadkę, która je chroni.




Podsumowując:
Uważam, że era nie lubienia pomadek znikła!

Zapraszam na Facebooka TUTAJ tego sklepu internetowego aby móc być na bieżąco w sprawach kosmetycznych ,czy nawet recenzjach kosmetyków pojawiających się na blogach np moim. 

Aktualnie również sklep na swoim blogu KLIK  ma zorganizowany konkurs, w którym do wygrania jest  wybrany prze siebie lakier do paznokci. 


środa, 12 czerwca 2013

Wspaniała biżuteria od CLOTHINGLOVES

W maju pisałam wam o pewnym nieziemskim sklepie, w którym możemy znaleźć ubrania Men's Clothing , blazers for women  , oraz mamy wielki wybór biżuterii cheap Brooches.



Tak naprawdę to miałam małe obawy dotyczące tego, czy ta wybrana przeze mnie biżuteria naprawdę do mnie trafi ponieważ to jednak wiele kilometrów stad.




Ale jak widać moje obawy były bezpodstawne ponieważ moja biżuteria do mnie dotarła cała i zdrowa w ładnym opakowaniu.
Co było w środku?




Naszyjnik, który wybrałam pośród wielu innych wspaniałych wyrobów biżuteryjnych- http://www.clothingloves.net/jewelry.html




Tak naprawdę to miałam wielki problem z wyborem bo wszytko tam mi się podoba ;)
Szkoda, ze u nas nie ma tak fajnych rzeczy jak u http://www.clothingloves.net/



 
Z naszyjnika jestem bardzo zadowolona ponieważ ładnie się prezentuję na dekolcie,a na pewno jeszcze będzie lepiej wyglądał gdy się nie co opalę na słoneczku-"złoto" i leka opalenizna ;*




Najlepsze w tym wszystkim jednak jest to, ze naszyjnik nie odbiega od zdjęcia, które jest ukazane na stronie TUTAJ




wtorek, 11 czerwca 2013

Moja aktualna pielęgnacja suchej skóry twarzy z kosmetykami FITOMED

Z tą recenzją troszeczkę zwlekałam ponieważ chciałam się jak najbardziej upewnić, czy zestaw składający się się z żelu do mycia twarzy do cery suchej  toniku do cery suchej i wrażliwej   tak naprawdę działa.
Już na początku napiszę ,ze specjalnie podczas stosowania tej dwójki nie używałam typowo nawilżających kremów do twarzy.

Może na początku zanim przejdę do działania tych obydwóch produktów które można dostać TU opiszę ich cechy wspólne.

Żel i tonik znajdują się w plastikowych, przezroczystych butelkach, które posiadają etykietki z potrzebnymi jak dla nas informacjami, oczywiście wszystko jest napisane w naszym ojczystym języku.    



Zapachy produktów są bardzo delikatne oraz naturalne i tak naprawdę nie są one wyczuwalne na twarzy, czy w czasie ich stosowania-zapach się ulatnia. 

Kosmetyki są o pojemności 200 ml, a ich cena to 9 zł i jak dla mnie na tak bardzo dobre kosmetyki to taniocha.

Są bardzo wydajne!! 





Oby dwa produkty posiadają szczelne zamknięcie, a otwór, którym wydobywa się kosmetyk jest idealny. 









Żel ziołowy do cery suchej i wrażliwej (Mydlnica lekarska) 200 ml


Żel jest koloru bursztynowego.  Konsystencja jak na żel jest świetna. Zarówno gęsta jak i lekko wodnista.  Żel pod wpływem wody delikatnie się pieni. Żel stosuje rano  i wieczorem, czyli dwa razy dziennie przez maj teraz  i czerwiec i jestem pewna, ze będę miała  go do końca, a może i nawet na pierwsze dni lipca ;) Po umyciu nim mojej twarzy buzia jest jak najbardziej oczyszczona co najważniejsze nie ma obaw, że jak środek dostanie się do naszych oczu to będę one niemiłosiernie piec-nic takiego się nie dzieję.  Buzia po umyciu jest świeża, gładka.


 

Tonik ziołowy nawilżający do cery suchej i wrażliwej (Lukrecja gładka) 200ml

 
 Tonik jak widać na zdjęciach jest jaśniejszego koloru niż żel.  Jego konsystencja jest taka jak większości tego typu produktów.  Tonik stosuje dwa razy dziennie, a czasami nawet i trzy razy zazwyczaj wtedy ,gdy nie mam na sobie żadnych kremów BB i, gdy sa dni słoneczne ponieważ kosmetyk ten świetnie odświeża buzię pozostawiając ją gładką, czystą i świeżą. Po zastosowaniu nie ma uczucia ściągnięcia twarzy.





Podsumowując:

Po stosowaniu tej dwójki moja twarz jest nie tylko gładka ale  i nawilżona.  Nawilżenie twarzy zauważyłam po około dwóch tygodniach i co dalszy dzień tym nawilżenie jest bardziej widoczne. Jak już wcześniej wspomniałam nie używałam typowo nawilżających kremów do twarzy i teraz czasami mi się zdarza, że rano nie muszę nałożyć kremu na twarz a czasem  i nawet wieczorem samo umycie twarzy tym żelem i tonikiem mi wystarcza.

Osobiście jestem oczarowana tymi kosmetykami i nigdy bym nie pomyślała, że ziołowe kosmetyki mogą tak dobrze wpłynąć na stan mojej suchej cery. 


Naprawdę polecam.