niedziela, 20 stycznia 2013

MARIZA

Witam was serdecznie w tą wspaniałą niedzielę, postanowiłam wam się dzisiaj do czegoś przyznać hi hi
Właśnie dzisiaj idę się twórczo edukować!
Wybieram się wraz z moją kuzynką do opery...
Bedzie to operetka pod tytułem " CYRULIK SEWILSKI"
Będzie to u mnie rzecz nie codzienna ale przynajmniej przerwę rutynę dnia codziennego ;)
A wy byliście już kiedyś na jakimś spektaklu ? 
  
Teraz troszkę odbiegnę od tematu...
Ostatnimi czasy zainteresowałam się pewną firmą.... 
Tak chodzi mi o marizę- http://www.mariza-kosmetyki.eu/

Dlaczego się tą firmę zainteresowałam?

Przeczytałam parę dobrych recenzji na temat kosmetyków tej firmy, a więc postanowiłam przejrzeć ich ofertę. Produkty tej firmy na pierwszy rzut oka wydają się być porządne, ceny tez nie są jakoś wygórowane, a co najważniejsze można zająć się ich sprzedażą osobiście tak jak np. działa firma avon, czy oriflame
Uważam ,że warto zainteresować się czymś nowym i porzucić stare nawyki na nowe, a być może odnajdziemy jakiś większy skarb.

Ja już nie mogę się doczekać moich pierwszych kosmetyków z tej firmy! :)

A teraz pozostawię was z małą reklamą tej firmy ;P


Jesteśmy polską Firmą (Wytwórnią Kosmetyków ), w której rejestracja
jest całkowicie darmowa /nie ma żadnego haczyka/ więc nic się nie
ryzykuje- a wiele mamy do zaoferowania : 
- zamawiasz produkty, korzystając ze specjalnego 30% rabatu podstawowego.
Możesz więc kupować kosmetyki wyłącznie dla siebie w bardzo
atrakcyjnych cenach
- polecając i sprzedając produkty innym, zarabiasz realnie 30%, czyli
różnicę między ceną katalogową a Twoją ceną zakupu. Zwiększając
swoje zakupy możesz otrzymywać dodatkowe bonifikaty
- zajmując się budową własnej struktury sprzedaży Twój zysk wzrasta.
Otrzymujesz dodatkowe bonifikaty od obrotu tworzonej Grupy Osobistej oraz
bonusy w generacjach od kolejno odłączanych Grup Liderskich.
- darmowa rejestracja ( bez konieczności wykupywania pakietów startowych
jak w innych firmach )
- bezpłatne katalogi
- Brak limitu zamówień i obowiązku comiesięcznego ich składania !!!
- Możliwość rezygnacji ze współpracy w każdym momencie, bez podawania
jej przyczyny !!!
Formularz rejestracyjny + Regulamin + Katalog na stronce
 
 www.mariza-kosmetyki.eu

lub : 

Możesz zostać tylko Klientem Bezpośrednim i kupować kosmetyki z 30%
zniżką bez żadnych zobowiązań i bez opłat wstępnych .




Powyżej jest okładka katalogu.
Katalog możecie bezpłatnie pobrać sobie na komputer i swobodnie przejrzeć ofertę ;)

Miałyście już kosmetyk iz tej firmy??
Jak wasze wrażenia?/

Życzcie mi udanej hmm zabawy ?/
Rozrywki ;P??
Pozdrawiam.

sobota, 19 stycznia 2013

Lakier do paznokci.

Jak wiecie ostatnimi czasy zawarłam współprace z http://pl.lambre.eu/ , a więc dzisiaj postanowiłam opisać wam jeden z produktów, który otrzymałam w ramach współpracy :)
Pierwszy na tapetę idzie lakier do paznokci, który już użyłam w dniu kiedy dostałam paczuszkę.


Lakier do paznokci 11ml

 Lakier dostajemy w ładnym opakowaniu..... ale zanim przejdę do dalszych informacji na jego temat przytoczę to co pisze o nim producent.

 








Lakier do paznokci Madame LAMBRE
Dzięki współczesnej recepturze lakier nie tylko zdobi, ale również chroni, wzmacnia i wyrównuje płytkę paznokcia pokrywając ją pięknym, soczystym kolorem. Przy pomocy lakierów Madame LAMBRE można z łatwością stworzyć manicure bez smug, nadający Twoim dłoniom zadbany i nieskazitelny wygląd.

 
 Aby pokryć płytkę paznokciową lakierem nie trzeba jego dużej ilości.
Wystarczy jedna cieniutka warstwa aby nasz paznokieć pokrył się pięknym bez żadnych smug kolorem. 
Lakier Madame LAMBRE schnie nam dość szybciutko, a więc nie musimy godzinami poruszać dłońmi żeby lakier nam wysechł.
Utrzymywanie się jego na paznokciach też nie jest aż tak złe. Trzeciego dnia od pomalowania paznokci lakier zaczyna schodzić przy końcówkach. 
Jeśli chodzi o zapach to pachnie jak większość lakierów :P

Na kusiłam również i moją mamę aby skorzystała z tego lakieru do paznokci chociaż nie przepada za czerwienią jednakże Ona w porównaniu ze mną ma tam jakieś paznokcie nie to co moje ob gryzki, a więc lepiej się pazurki prezentowały z tym kolorem niż moje:)

Przedstawiam wam dłoń mojej mamusi :* 


Podsumowując:
Jak najbardziej jestem zadowolona z lakieru do paznokci- nie mam mu nic do zarzucenia.
Mamusi równiueż przypadł do gustu, a nawet zrobiła sobie pazurki potem jeszcze pękającym lakierem to był dopiero fajny efekt ;D

Produkt ten możecie znaleźć tutaj  http://shop.madamelambre.eu/index.php?route=product/product&filter_name=lakier&product_id=67   
oraz jego inne wersje kolorystyczne.
Cena-10,20 zł.

Produkty tej firmy można również zakupić z katalogu-http://pl.lambre.eu/  - tu znajdziecie potrzebne do tego informacje jeśli ktoś z was jest zainteresowany :)
 


czwartek, 17 stycznia 2013

GlySkinCare

Witam! :)

Czy któraś z was kochane blogerki brała udział w losowaniu kosmetyków na FB GlySkinCare? 

https://www.facebook.com/GlySkinCarePL?ref=ts&fref=ts

Ja wzięłam udział i niespodziewanie jakiś czas temu zostałam wybrana do przetestowania jednego z tych produktów, które oferuję ta firma.
Postanowiłam podzielić się z wami moją opinią na temat produktu, który dostałam.

Hydrotone Krem nawilżający


Krem dostałam w pudełeczku, który był w lepszym stanie ale myślałam ,że  już je dawno wyrzuciłam ale do zdjęć udało mi się je znaleźć ;)
Zacznę od tego, że możemy ten produkt znaleźć tutaj http://admed24.pl/dermokosmetyki-glyskincare-hydrotone--30-ml--o_l_136_370.html
cena tegoż o to kremu wynosi: 79 zł.

A czego to możemy się spodziewać po tym kremie do twarzy?



Na zdjęciu po lewej stronie mamy opis działania tego produktu, który znajduje się na pudełeczku ale również i na samym opakowaniu z kremu.

GlySkinCare HYDROTONE- stosuję dwa razy dziennie rano i wieczorem, nakładam go na twarz oraz szyje. Konsystencja jest delikatna i kremowa, a kolor tego kremu jest biały. Produkt ten szybciutko wchłania się  w skórę pozostawiając ją jedwabiście miękka i nawilżoną. 




Krem ten jest i bardzo wydajny ponieważ wystarczy jedno naciśniecie pompki aby nasmarować twarz i szyje.

No cóż mogę wam więcej o tym kremie napisać?
Tak naprawdę to już nic ponieważ idealnie on spełnia swoje zadanie, czyli dokładnie robi to co obiecuję producent.






Podsumowując:
Po stosowaniu tego kremu moja twarz jest świetnie nawilżona i co najważniejsze znikło uczucie ściągania twarzy przy jej myciu, a więc jak dla mnie produkt ten spisuję się idealnie ;)
Moja twarz jest dobrze nawilżona i miękka nic dodać nic ująć.
Oczywiście można się tutaj przyczepić trochę do ceny bo 79 zł to jednak nie jest mały wydatek ale przeliczając to na wszystkie inne kremy, które stosowałam aby nawilżyć buzię to chyba ten i tak wyszedł najtaniej bo przynajmniej pomaga.


Zresztą zapraszam was na stronę,a dokładnie Facebooka tej marki aby być na bieżąco w sprawach kosmetycznych,a być może i będzie jakaś promocja, gdzie będzie można zakupić ten bardzo dobry krem za niższą cenęoraz zapraszam was do zapoznania się zresztą oferty.

https://www.facebook.com/GlySkinCarePL?ref=ts&fref=ts


środa, 16 stycznia 2013

Liebster Award. Loompex.

Zostałam nominowana do tej zabawy aż 4 razy, a więc postanowiłam w końcu odpowiedzieć na te kilka pytań zadanych mi i innym osobom wybranym ;)

Zostałam nominowana przez: 
podam wam linki do tych blogów, które mnie nominowały i zachęcam was do ich odwiedzenia ;D
  1.  http://mariolka2.blogspot.com/ 
  2. http://pieknapoporodzie.blogspot.com/
  3. http://zoe-grand.blogspot.com/ 
  4. http://dziewczynamalowana.blogspot.com/ 

Liebster Award:
* Otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę",
* Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów - daje szansę na rozpopularyzowanie bloga,
* Po otrzymaniu wyróżnienia należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby,m która nominowała.
* Następnie należy nominować kolejne 11 osób i zadać im pytania.
* Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.


Ja nie mam zamiar nikogo tutaj wytypować do tej zabawy ale jeśli ktoś będzie się tym czuł urażony to proszę pretensje i żale pozostawić w komentarzu :)

No to zaczynamy najpierw pytania od bloga numer 1- oczywiście kolejność ta jest przypadkowa!

1.Ulubiony film?
2.Co inspiruje ciebie u innych blogerek?
3.Nagrałabyś filmik na you tube?
4.Lubisz wydawać pieniążki na kosmetyki?
5.Często spędzasz czas przed komputerem?
6.Ulubiony autor
7.Czego nie cierpisz?
8.Co podziwiasz u ludz?
9.Jaki ostatnio kosmetyk zakupiłaś?
10.Ulubiony aktualnie kosmetyk
11.Na którym kosmetyku się zawiodłaś?

Moje odpowiedzi:

1. "Wyznania gejszy"
2. Inspiruję mnie różnorodność wśród blogerek. 
Sama osobiście nie prowadzę bloga o jednej tematyce ponieważ jestem osobą bardzo ciekawską i zainteresowaną wieloma rzeczami dlatego też obserwuję bardzo dużo blogów ponieważ uważam, ze każdy z nich jest na swój sposób oryginalny i twórczy.
3. Nie sądzę-jestem zbyt nieśmiała;)
4.Lubię.
5. O tak! hmm muszę to zmienić :P
6.Nie mam.
7. Osób, którzy wiecznie narzekają.
8. Kocham ludzi oryginalnych i nie bojących się być sobą.
9.Cień do powiek.
10. Podkład, który dostałam w ramach współpracy-recenzja bedzie...
11.I sana-piiling do ciała.

Pytania od bloga numer 2:

1. Ulubiona bajka z dzieciństwa?
2. Czego najbardziej się boisz?
3. Które zajęcia domowe wykonujesz z największą chęcią?
4. Lubisz gotować? :)
5. Co uważasz za swój największy sukces?
6. Dlaczego założyłaś bloga?
7. Jaki jest Twój ulubiony serial?
8. Wolałabyś mieszkać na wsi czy w dużym mieście?
9. Jakie portale społecznościowe najczęściej odwiedzasz?
10. Kto jest Twoim autorytetem?
11. Która aktywność fizyczna sprawia Ci najwięcej radości?
 
 Moje odpowiedzi:
1. Mulan.
2. Śmierci.
3.Żadne :) Rozśmieszanie mamy, gdy ma zły humor.
4. Nie potrafię.
5.Założenie bloga i większe otwarcie się na ludzi niż kiedykolwiek przedtem 
6. Z powodu nudy? Samotności? Dla rozrywki? Sama nie wiem.
7.Oglądam dramy można powiedzieć, że to mini serial ale nie mam jednej ulubionej :D
8. Trochę tu i trochę tam.
9.Facebook
10. Oj nie mam... Po prostu uczę się na swoich błędach.
11. Taniec!
 
Pytania od bloga numer 3:
 
 
1. Twoje motto ?
2. O czym chcialys u mnie przeczytac ?
3. Twoj idol ?
4.Kim bys chcial byc w zyciu ?
5. Masz jakies marzenia, dązysz do ich realizacji ?
6. Czego nienawidzisz ?
7. Co denerwuje Cie w ludziach ?
8. Ulubiony blog ?
9. Lubisz zwierzeta ?
10. Gdzie chcialbyś wybrac sie w podróż ?
11. Jakie powinny byc udane ferie / wakacje ?
 
Moje odpowiedz:
1. Jest ich wiele...
2.O wszystkim :D
3.Nie mam.
4.Słowną osobą-pisarką???nie wiem hi
5.Marzeń mam wiele ale z ich realizacją będzie raczej dość ciężko .
6.Nudy!
7.Tego, że nie potrafią się cieszyć tym co mają. 
8.Nie mam.
9.Kocham.
10.Japonia, Korea, Chiny.....
11.Pełne zaskakujących zdarzeń.
 
Pytania od bloga numer  4:
 
1. Gdzie w przyszłości chciałbyś polecieć?
Tajlandia,Tajwan..... 
2.Czy masz chłopaka?
Nie.
3.Co najbardziej cenisz w życiu?
Niespodziewane chwile radości.
4.Jaki dla Ciebie powinien być dobry przyjaciel?
Potrafić opieprzyć mnie kiedy trzeba:)
5.Kim chciałabyś zostać w przyszłości?
Tego jeszcze nie wiem.
6.Czy jestem zadowolona ze swojego życia? 
Nie do końca.... 
7.Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Czarny.
8.Co chciałabyś zrobić zanim umrzesz??
Umówić się z przystojnym Azjatą :D  
9.Co jest Twoją najwieksza pasją?
hmm.. nie mam jednej :D
10.Twój ulubiony kosmetyk?  
Nie posiadam.
11.Jak masz na imię?
Magdalena :) 
 
 
Dziękuję jeszcze raz za wyróżnienia ;) 
 
 
A na samym końcu chciałabym was zaprosić do internetowego sklepu jakim jest http://www.loompex.pl/ znajdziemy w nim wiele ciuszków i to dla każdego.



wtorek, 15 stycznia 2013

SERUM PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW ŁOPIANOWE, 100 ml - WŁOSY SŁABE

SERUM PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW ŁOPIANOWE, 100 ml - WŁOSY SŁABE.

Serum to stosuję już od ponad miesiąca, a więc stwierdziłam ,ze czas najwyższy podzielić się z wami moją opinią na temat tego produktu.

 Produkt ten dostajemy w kartonowym pudełeczku.

 

 

  W środku mamy buteleczkę, która posiada dozownik, a ten jak najbardziej dobrze nam się sprawuję. W ostatnim czasie, czyli już przy końcówce tego serum zdarza mu się zaciąć, a więc wtedy na spokojnie trzeba kilka razy go po naciskać.   Serum to jest bardzo wydajne jak dla mnie ponieważ stosuje go jak już grubo ponad miesiąc 3 lub 4 razy w tygodniu.

 

 

 Po umyciu włosów i lekkim osuszeniu ręcznikiem spryskuję skórę głowy  serum i wmasowuję w skórę głowy.

Oczywiście nie trwa to u mnie całe wieki i spokojnie przed szkołą zawsze zdążę to zrobić ;) 

Po nałożeniu  serum możemy spokojnie włosy nasze czesać stylizować, czy co tam z nimi robicie. Ja osobiście nic specjalnego z  włosami nie robię ;)

 

 Serum to nie obciąża włosów przy na sadzie, a więc nie trzeba się martwić o oklapnięte włosy

Następnie, gdy włosy przeschną są pełne blasku.

Jakie efekty zauważyłam po tym produkcie? 

1. Brak włosów na ubraniach.

Moje włosy tak intensywnie wypadały, że nawet znajdowały się one na odzieży. 

 

 2. Zmniejszyła się minimalnie ilość włosów na szczotce po czesaniu.

I tyle jeśli chodzi o ten produkt.

Przy myciu głowy jak mi włosy wylatywały tak nadal wylatują i grubsze z pewnością się one nie stały tak ja tu nam producent opisuję.

 

 

 Podsumowując:

Jeśli chodzi o moje włosy to strasznie mi one wypadają i używałam już wiele rzeczy na ten problem ale nic jak dotąd mi nie pomogło.

Jednakże stosując te serum zauważyłam małą poprawę

Szczególnie jestem zadowolona z tego, że nie mam włosów na ubraniach.

 

Powyższe serum znajdziecie tu: http://sekretynatury.bazarek.pl/opis/2608836/serum-przeciw-wypadaniu-wlosow-lopianowe-100-ml-wlosy-slabe.html

Cena tego produktu to: 28 zł. 

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Kosmetyczna wyprzedaż....

Dzień do berek ;)
Złożyłam dziś zamówienie http://sklep.magazyn-aow.pl/product.php?id_product=13 i czekam na pierwsze wydanie MAGAZYN ASIA ON WAVE.
Osoby, które zakupią ta gazetkę wezmą również udział w losowaniu, gdzie do wygrania będzie drugi numer. Mam nadzieję, że to mi się poszczęści hi hi

A teraz zapraszam was na http://kosmetykipolskie.com/
gdzie trwa wyprzedaż ;)






buziaki:*

niedziela, 13 stycznia 2013

W7 Gel Eyeliner Blackest Black

W7 Gel Eyeliner Blackest Black

W7 Gel Pencil kredka do oczu w postaci żelu. Jej wyjątkowo miękka i kremowa konsystencja zapewnia intensywny kolor i komfort aplikacji.

Rewelacyjna konturówka do oczu, pozwala idealnie zdefiniować linię oka.
Zawarta w formule płynna parafina oraz wosk pszczeli nadaje konturówce
jedwabistości i odpowiedniej miękkości, a dzięki zawartości lanoliny
pielęgnuje skórę oczu.
Produkt testowany oftalmologicznie.
Może być używany przez osoby o wrażliwych oczach noszących szkła kontaktowe.

Dzięki zawartości wosku pszczelego i parafiny gwarantuje miękkość i wygodę
idealną intensywną kreskę jak w przypadku tradycyjnego eyelinera w płynie.
Nadaje się do oczu wrażliwych, gdyż nie zawiera sztucznych składników.
Czarna kreska jest modna w makijażu niemal wiecznie. Nadaje klasycznego,
seksownego wyglądu. 

 kolor: Blackest Black





Ten powyższy opis produktu znajdziemy na http://www.nocanka.pl/w7-gel-eyeliner-blackest-black-p-539.html .

Zdjęcie również jest z powyższej strony.

Jeśli chodzi o mnie to ja tą kredkę dostałam w ramach współpracy z http://www.nocanka.pl/.

Nie będę się tutaj nie wiadomo jak rozpisywać jeśli chodzi o tę kredkę ponieważ jest ona bardzo dobra, a więc nie mam do niej żadnych złych uwag.

W7 Gel Pencil kredka do oczu w postaci żelu:

 + ma ładny  i wyrazisty czarny kolor
+ bardzo dobrze się nią maluję kreski na górnej powiece, a więc jeśli ktoś nie przepada za eyelinerami to jest dla niego w sam raz
+ kredka ta nie odbija się na powiece co jest dla mnie bardzo dużym plusem ;)
+ długo się trzyma
+ kredka należy do miękkich 
+ cena tej kredki również jest bardzo atrakcyjna- aktualne kosztuję  4,62 zł

Podsumowując: Polecam tą kredkę jak najbardziej.  


Życzę wam udanej i leniwej niedzieli ;)

piątek, 11 stycznia 2013

Ciekawostki o dbaniu o siebie przez Azjatki. "Magazine AoW"


Witam was w ten cudowny piąteczek ;)
Za nim przejdę do pisania macie do przesłuchania piosenkę hi hi  



Ciekawostki o dbaniu o siebie przez Azjatki znalazłam na jednym z fan-page https://www.facebook.com/pages/Moja-obsesja-na-punkcie-Azjat%C3%B3w-mnie-przera%C5%BCa/166121160191128 gdzie sa udostępnianie z zdjęcia chłopców z tamtych stron i dziewcząt i takie tam ;D
Wiem ,że nie wszyscy takie strony lubią...



1.Odżywianie:
 
Mało produktów mlecznych- mają one soki insuliny i dodają apetytu, co nie jest zdrowe. Ponadto, gdy je ograniczymy, wygląd naszej cery znacznie się poprawi.


Picie zielonej herbaty w ogromnych ilościach- unieszkodliwia wolne rodniki, co zatrzymuje proces starzenia. Ponadto ma mnóstwo witamin.

Woda! Wszyscy powiedzą, że to uniwersalny lek. Wypłukuje toksyny i nawilża cerę.
(note: najlepiej pić minimum 3 litry dziennie.


Jedzenie ryb przynajmniej 3 razy w tygodniu. Zawierają omega3 i wiele innych składników odżywczych.

  




 Jedzenie owoców morza. Posiadają cynk wspomagający stan włosów, skóry i paznokci. Ponadto zapobiegają powstawaniu wyprysków.

 Zastąpienie ziemniaków i białego chleba ryżem i ciemnym pieczywem pełnoziarnistym - mniej kalorii, ograniczenie skrobi, dostarczenie błonnika.

Soja - białko i cały szereg witamin, działanie hamujące starzenie się skóry.

 Sushi - glony, ryby, ryż idealne trio dla zdrowia i urody.





 Nie ochładzaj organizmu. Azjatki nie piją zbyt wiele zimnych napoi, bo uważają, że zwalniają metabolizm.


 1.Pielęgnacja:
 
Sport, sport i jeszcze raz sport! Azjatki kochają jogę i siłownie


  Czy na pewno Azjatki nie mają cellulitu? Otóż, nie. Mają. Można to zobaczyć chociażby w teledysku Hyuna- Bubble pop, kiedy niby idealna, podczas nagrywania tego teledysku, ważąca zaledwie 39 kg*, potrząsa tyłeczkiem xD Azjatki po prostu nie przejmują się cellulitem, ponieważ są zbyt zajęte, a do tego w Azji (poza Rosją) jest bardzo ciepło.



 

 Puder perłowy wybiela cerę i zwęża pory.

 Dbanie o dekolt, szyję i dłonie.
Nie od dziś wiadomo, że Azjatki dążą do "wiecznej młodości", a te strefy są bardzo delikatne i podatne na zmarszczki. Kobiety nie żałują tym okolicom kremów przeciwzmarszczkowych i nawilżających. Także tych do twarzy 




   
Dzień bez makijażu. Azjatki kochają się malować, ale znają granice. Mają ustalone dni, w których nie tolerują żadnych kosmetyków, oczywiście poza tymi do oczyszczania.

 Masaż. Polega głównie na opukiwaniu i kolistych ruchach.
(note: kategorycznie zabrania się naciągania i rozciągania skóry!







Japonki mają manie na punkcie kąpieli. Zazwyczaj dodają do wanny z ciepłą (ale nie gorącą!) wodą szklankę sake, skórki mandarynki lub sok z pory czy imbiru. Lubią też sauny.

 Poranny i wieczorny rytuał:
1. Oczyszczanie bez wody tzn. demakijaż z masażem.
2. Mycie z wodą, zazwyczaj myją pianką, żelem lub specjalnym mydełkiem.
3.Tonizowanie, złuszczanie, ewentualnie zwężanie porów.




 Azjatki golą całe ciało. Nogi, ręce, a nawet.... twarze.
Ich jasna cera sprawia, że włoski mocno widać, więc regularnie się ich pozbywają.


 Ochrona przed słońcem to podstawa!
Silne kremy przeciwsłoneczne i parasolki chroniące przed słońcem.


Minimum 7 godzin snu, ale lepiej więcej.





 Mandarynka japońska, zwana mandarynką Satsuma od nazwy prowincji, z której pochodzi, posiada właściwości sprzyjające rozjaśnianiu cery i depigmentacji przebarwień skóry spowodowanych wiekiem, dodatkowo łagodzi podrażnienia.

 Skóra pod oczami jest dotknięta starzeniem dużo przed czasem na zmarszczki, więc dobrze jest zaopiekować się nią już teraz. Można zainwestować w kremy pod oczy. Ogórek też jest dobry



 Odzwyczajcie się od marszczenia czoła i mrużenia oczu, póki skóra wam wybacza ten błąd.

To na tyle ;)
A taraz pozostawiam was z piosenką i słodką wokalistką:*









Ostatnio wspominałam wam o gazetce o Azji.  
Dzisiaj mam dla was kilka zdjęć z tej gazetki i informację o tym ,gdzie ją można znaleźć , a co najważniejsze premiera jest 15 stycznia ale już dziś można ją zamawiać ;)
Magazyn Asia on Wave

http://sklep.magazyn-aow.pl/product.php?id_product=13 







Koszt takiej gazetki to  14.90.
Zamówić ją można lub kupić:


Kawaii Shop
http://kawaii-shop.pl

KiK Poznań
ul. Św. Marcin 26
61-804 Poznan, Poland

Komikslandia
http://komikslandia.pl/
Metro Centrum Pawilon 2001A
00-110 Warszawa

Imia
 http://imia.pl/

Komiksiarnia
 http://www.komiksiarnia.pl/
Sklep w Katowicach (300 METRÓW OD DWORCA PKP)
ul. Andrzeja 5
40-061 Katowice
E-mail: info@komiksiarnia.pl
Tel. 515 266 704

Wydawnictwo TCD
 http://www.yaoi.nazwa.pl/sklep_TCD/





czwartek, 10 stycznia 2013

Pierwsza współpraca w nowym roku.

"Nie chwal dnia przed zachodem słońca"
Pewnie każda z was już nie raz sama te zdanie wypowiadała i jak to się kończyło?
U mnie bardzo dobrze.
Dzisiejszą moją pierwszą dobrą wiadomością było odwołanie dwóch ostatnich lekcji ,a drugą paczuszka od kuriera.


Paczkę dostałam w ramach współpracy z http://www.madamelambre.eu/ , gdzie już teraz was gorąco i ochoczo zapraszam do odwiedzenia tej strony.

Za nim jednak pokaże wam co dostałam muszę wam napisać o moim zachwycie ;)
Kosmetyki ,które dostałam są tak w pięknych opakowaniach, że aż szkoda ich wyrzucać ,a środek jest również piękny jak i wygląd zewnętrzny.


Marka kosmetyków Madame LAMBRE jest absolutną nowością na rynku polskim, stworzoną z miłości do piękna dla każdej kobiety poszukującej unikalnego i intrygującego sposobu wyrażania siebie.

Kosmetyki Madame LAMBRE produkowane są w oparciu o profesjonalne receptury, nowoczesne technologie, na bazie najlepszych surowców i wyselekcjonowanych składników aktywnych.

Oryginalność i wyjątkowość Madame LAMBRE to wysoka jakość, ale także czar ręcznie robionych opakowań oraz filozofia marki, nawiązująca do romantycznych historii z malowniczych i kobiecych czasów secesji.


 
 Madame Lambre, jest dostępna na rynku polskim w sieciach drogerii Hebe oraz wsklepie internetowym
http://madamelambre.eu/





Marka Lambre natomiast jest w sprzedaży w Polsce w systemie sprzedaży bezpośredniej MLM (katalogowej) identycznie działającej jak marki Avone i Oriflame. 
Można również zakupić ów markę w sklepie internetowym http://pl.lambre.eu/company/declaration/





Mnie już nie pozostaję nic innego jak zabrać się za testowanie.
Jednakże nie chce być taka zła i pokaże wam jak może prezentować się produkt po wyciągnięciu z opakowania.


wtorek, 8 stycznia 2013

Jedwab do ciała

Ostatnio miałam okazję przetestować jedwab do ciała z BingoSpa w ramach współpracy z http://www.sklep.grotabryza.pl/ .










Jak zauważyliście zdjęcie ukazuję już prawię pustą butelkę, a więc już co nie co mogę o nim wam napisać.
Osobiście byłam bardzo ciekawa działania tego jedwabiu do ciała bo na włosy nakładam sobie jedwab prawie, że codziennie i jestem z niego zadowolona.
Z tym produktem jest tak samo i nie zawiodłam się na jego działaniu.





Konsystencja jedwabiu jest faktycznie bardzo lekka i dość wodnista przy czym i bardzo wydajna, a więc nie potrzeba wiele produktu aby nasmarować ciało.
Następnie jedwab do ciała szybciutko nam się wchłania w skórę i pozostawia ją gładką.
Najlepszy jednak efekt działania tego produktu można zauważyć kilka godzin po jego nałożeniu lub po prostu rano po przebudzeniu się wtedy to ciało jest i gładziutkie, a co najważniejsze bardzo mięciutkie w dotyku. Czyli jak i nasze włosy po użyciu jedwabiu są gładkie i miękkie tak jest i z naszą skórą ciała.


Osobiście jednak zastanawiam się nad tym czy ten jedwab poradził by sobie z naprawdę suchą skórą.
Ja już od długiego czasu używam balsamy nawilżające, a wiec moja skóra nie należy do super suchych, i nie mam z nią żadnych większych problemów. Produkt ten używałam również i po depilacji i bardziej wtedy moja skóra była zmiękczona niż gładka ale jak dałam pomacać się po nodze ha ha to osoba ją macająca twierdziła ,ze nóżka jest bardzo gładka.




Podsumowując:
Jedwab co ciała idealnie zmiękcza moją skórę.
Cena: 12.00
Jedynie co to mogłabym się przyczepić do otworu, którym ten balsam wychodzi bo jak już wcześniej wspomniałam konsystencja jest wodnista, a otwór jak widać dość duży i czasami, gdy przechylałam butelkę aby wydobyć jedwab to zdarzało się, że zawartość buteleczki lądowała na ziemi.
Jednakże ja jestem osobą dość niezdarną....





Przepraszam ,ze zdjęcie ukazujące skład nie jest najlepsze ale za żadne skarby nie umiałam zrobić lepszego to chyba przez tą pogodę no ale nie będę się wam tłumaczyć :D

Zainteresowanych tym produktem zapraszam tutaj: http://www.sklep.grotabryza.pl/186,jedwab-do-ciala.html

Skleroza nie boli...
Zapomniałam wspomnieć o zapachu :D
Zapach jest bardzooo delikatny i przyjemny przez pewien nie za długi czas jest wyczuwalny na ciele.