środa, 10 października 2012

Nawet nie wiecie jak mi jest smutno:(
Jest tak brzydko i szaro na oknem, że brrr
Nic tylko narzekać, a więc postanowiłam ,ze poszukam czegoś kolorowego,ładnego oraz miłego.


Kimono (jap. 着物? dosłownie "coś do noszenia na sobie") – tradycyjny ubiór japoński. Pierwotnie słowem kimono określano każde ubranie, później zaczęto je stosować tylko do konkretnego ubioru, który wciąż noszony jest przez kobiety, mężczyzn i dzieci.
Kimono to ubiór o kroju prostym, w kształcie litery T, przypominający nieco szlafrok. Rękawy są długie i na całej długości bardzo szerokie – nawet do pół metra. Według tradycji, kobiety nie mające męża powinny nosić kimono o wyjątkowo długich rękawach, sięgających niemal podłogi. Szata jest owinięta wokół ciała, przy czym lewa strona powinna być zawsze na wierzchu. Całość ubioru uzupełnia szeroki pas wiązany na plecach, zwany obi.

Nie będę się tu więcej rozpisywać na jego temat bo jeśli ktoś z was jest tym strojem/tematem bardziej zainteresowanym wystarczy wpisać w google i gotowe.

Aktualnie kimon nie nosi się na co dzień,a szkoda.
JA osobiście sama bym ponosiła takie cacko. 







bardziej nowoczesne



męskie jak widać też są

wtorek, 9 października 2012

Recenzja kremu-testowała mama :)

Collagen + Kwas Hialuronowy - wypełniacz zmarszczek na dzień SPF 10 anti-age /50ml.

Od producenta:


WYPEŁNIACZ ZMARSZCZEK na DZIEŃ dla cery:

- o obniżonej jędrności i sprężystości
- zwiotczałej, wysuszonej, szarej
- ze zmarszczkami i przebarwieniami
- z utraconą linią konturu twarzy.

Pojemność: 50 ml

Działanie

Preparat o wyjątkowej formule przeciwstarzeniowej zwiększa produkcję kolagenu, tym samym zapewniając długotrwałą redukcję zmarszczek nie tylko na powierzchni skóry i natychmiast:
- napina, wygładza, ujędrnia i wzmacnia skórę
- intensywnie i trwale nawilża
- wypełnia zmarszczki i bruzdy
- modeluje kontur twarzy
- redukuje przebarwienia
- chroni przed fotostarzeniem.

Efekt

Gładka, jędrna, idealnie napięta cera. Wyrazisty kontur twarzy, zmarszczki i przebarwienia wyraźnie zredukowane.

Stosowanie

Codziennie rano  krem wklepać w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Stanowi idealną bazę pod makijaż.



Cena brutto 15,68 PLN



Opinia własna: 

Działanie:
Po stosowaniu tego kremu skóra jest widocznie nawilżona, napięta oraz bardziej jędrna.
Czy zmarszczki są mniej widoczne?
Nie. Jak zmarszczki były tak są.

Konsystencja,zapach,wydajność:
Konsystencja jest kremowa i tak jakby troszkę wodnista, zapach przyjemny. Krem ten jest również bardzo wydajny,szybko się wchłania i nadaję pod makijaż. 

Podsumowując:
Moja mam jest jak najbardziej zadowolona z tego kremu ponieważ, dzięki niemu Jej twarz jest nawilżona i bardziej jędrna. Jeśli zaś chodzi o zmarszczki nie ma ich wiele, a jak już parę ma to i tak się tym nie przejmuję.

Krem ten dostałam w ramach współpracy z  http://kosmetykipolskie.com/
i tam go możemy znaleźć.

Pan listonosz już ma mnie dość:D
Dzisiaj przyszła do mnie kolejna paczuszka.
 Tym razem zostałam wybrana jako testerka przez właścicielkę bloga
 http://sliwkirobaczywki.blogspot.com/
CO dostałam?


Stewia-słodkie liście oraz suszone maliny.




Zdjęcia pochodzą z wyżej wymienionego bloga. 

Tym razem nie chcę się tylko chwalić ale i wam przekazać taką wiadomość iż wy również możecie zostać takimi testerkami:)
Każda z was ma na to szansę.
Wystarczy być tylko obserwatorem bloga http://sliwkirobaczywki.blogspot.com/
a po więcej informacji zapraszam was właśnie tam.
Ja od siebie postawię wam tylko jeszcze mały baner:)





poniedziałek, 8 października 2012

Czasami w życiu nie trzeba wiele aby komuś pomóc, nieprawdaż?

http://www.siepomaga.pl/s/klikaj

Na powyższej stronce znajdziecie linki, gdzie każde wasze klikniecie może pomóc innym:)

Dzisiaj piłam sok z Tymbarka i o to co znalazłam pod nakrętką:

Empatia-wczuwanie się w stany emocjonalne innej osoby.

Ja jak najbardziej nalezę do tych osób, i często nie potrafię zrozumieć jak druga osoba może człowiekowi zrobić taką krzywdę.
Jaką?
Jest wiele na to przykładów np. porzucenie własnego dziecka lub co gorsze zabicie Go ale nie w sposób normalny (czy można zabijać normalnie?-nie sądzę) ale w sposób dość brutalny.
Nie mieści mi się w to głowie, że można zgwałcić niemowlę. Jak można być tak chorą osobą i zrobić coś takiego takiej maleńkiej, bezbronnej osóbce, a na koniec ją pobić, zakopać i pozostawić.
Jak się tłumaczy taka osoba?
BO dziecko nie chciało przestać płakać!
Czy to jest powód aby zrobić komuś tak okropną krzywdę?
Przykładów, chorych ludzi, zbrodni jest wiele ale po co się tym zadręczać?
Jeśli i tak nie można temu zapobiec...
Czy nie zawsze można zapobiec jakiejś zbrodni?
Czasami ludzie nie widzą tego lub po prostu udają, że nie widzą.
Do kogo wtedy mamy mieć żal?
Bardzo lubię poniedziałki:)
Właśnie dostałam paczuszkę od http://kosmetykipolskie.com/ w ramach współpracy :)



Tym razem testuje ja, tato i mama (za niedługo recenzja kremu na dzień) 


Oczywiście tym razem nie mogło zabraknąć maseczek :)


Dostałam również dwa testery błyszczyków z BELL i dwa długopisy:) 
Nie widać ich najlepiej ale następnym razem będzie lepiej :D






Bardzo dziękuję za powyższe produkty, a wam przypominam o październikowym kodzie, dzięki  któremu za swoje zakupy możecie zapłacić 10% mniej. Kodu można użyć tylko jeden raz.

 BLOG5410 

sobota, 6 października 2012


Tak jak ostatnio wspominałam mam dla was małą niespodziankę:)
Nagrodę dla was przygotowała Ewelina z bloga http://bringinspiration.blogspot.com/
ale zanim przejdziemy do nagrody czeka was mały...


Regulamin:
1. Candy trwa od dziś tj. 06.10.2012, a data jego zakończenia to 20.10.2012.
2.Koszt wysyłki pokrywam ja, a nagrodę funduje Ewelina.
3. Nagroda zostaje tylko i wyłącznie wysłana na terenie Polski.
4.Musisz być obserwatorem mojego bloga oraz obserwatorem http://bringinspiration.blogspot.com/ jeśli chcesz wziąć udział w rozdaniu.
5. Zostawiasz komentarz pod postem ( tylko i wyłącznie komentarz zgłaszający się do rozdania).
6. W zgłoszeniu ( w formie komentarza) piszesz numer swojego zgłoszenia.
7.Jeśli masz ochotę możesz polubić stronę na FB Eweliny https://www.facebook.com/BringInspiration

ten punkt nie jest obowiązkowy
8. Zwycięzca (1 osoba) zostanie wylosowany za pomocą generatora liczb.
.....sądzę,że to tyle:)
A teraz przejdźmy do nagrody...




Jak wiecie przyłączyłam się do akcji "październik miesiącem maseczek", a więc zwycięzca zostanie również ode mnie jakiś mały upominek w formie maseczki.


Formularz zgłoszenia:
1. Obserwuje dwa blogi jako.....
2. Numer zgłoszenia.............


Np.

1. Obserwuje dwa blogi jako Magdalena B
2.Numer zgłoszenia 1

Powodzenia;)

piątek, 5 października 2012

Małe sprostowanie dotyczące wczorajszego posta: 

Bardzo się cieszę, że produkty ze sklepu wam przypadły do gustu ale to co wczoraj wam pokazałam ja nie dostała w ramach współpracy.
Jeśli źle napisałam i przez to mnie nie zrozumieliście to bardzo was przepraszam.
Zresztą napisała. w wczorajszym poście takie zdanie: A co tam znajdziemy??
No ale to już nie ważne;)
W ramach współpracy dostane co innego tylko,że czekam jeszcze na Pana listonosza.


A teraz informacja dla tych, którzy mają mnie już dość:)
Dzisiaj chciałabym was zaprosić na innego bloga. 



To blog na ,który zapraszam:)

Dowiemy się z niego jak zrobić ciasteczka kardamonowe (jak dla mnie nowość) lub ciasto węgierskie, i wiele, wiele więcej czyli same pyszności :* 

Właścicielka bloga organizuje również konkurs na, który zapraszam:)



Właścicielka  bloga ma również jeszcze jeden blog w, którym pisze własne opowiadania.


Opowiadanie opowiada o bohaterach z anime "NARUTO"

Znajdziemy tam również opowiadania  Hentai +18 ;)

Hentai (jap. 変態 metamorfoza, przemiana; nienormalność; dewiant, zboczeniec) – nazwa jednego z gatunków anime i mangi o tematyce pornograficznej. W samej Japonii słowo ma negatywne zabarwienie emocjonalne. Oznacza niebezpiecznego maniaka seksualnego, przez co nie jest stosowane do określania gatunków anime lub mangi. Japończycy zamiast tego określenia stosują seijin manga (jap. 成人漫画 dosł. "manga dla dorosłych"

Tą informację znajdziemy na Wikipedii.

Jednym zdaniem: Hentai to anime lub manga dla dorosłych :)
Tak proszę państwa anime nie jest tylko tworzone dla dzieci. 

A na sam koniec piosenka ;)


czwartek, 4 października 2012

Dzisiaj się wam pochwalę moją nową współpracą, która została zawarta z Archipelagiem piękna.






Już dzisiaj zapraszam was na ich stronę:)
Możecie na nią wejść klikając w baner, który znajduję się po prawej stronie:) 

A co tam znajdziemy??


Kule kąpielowe - Lawendowe



Babeczka do kąpieli - Nerola w pomarańczach




Szampon w kostce - Purple Passion 



I wiele, wiele więcej ;)

Zapraszam.


środa, 3 października 2012


Rozpoczynamy maseczko we szaleństwo:)

Pierwsza na ostrzał idzie....


Wygładzająca maseczka do twarzy "Japońska sake i ryż" 

Z tyłu na tubce pisze:
Wygładzająca maseczka do twarzy. Formuła "peel of" oczyszcza cerę nadając twarzy  świeży, ładny wygląd.
Sposób użycia:
Nałóż cienką warstwę na oczyszczoną, suchą skórę,omijając okolice oczu i linię włosa. Pozostaw do całkowitego wyschnięcia (około 20 minut), po czym ściągnij delikatnie maseczkę z twarzy. 
Stosować raz w tygodniu.


Kilka słów ode mnie:

Nakładamy cieniutką warstwę, która schnie ok 20 minut.
W tym czasie czujemy jak maseczka wysycha i napina naszą twarz, gdy maseczka wyschnie wystarczy lekko się uśmiechnąć lub po prostu zrobić jakąś minkę i maseczka pęka po czym łapiemy za oderwany koniec i ją ściągamy. Za pierwszym razem to uczucie może nie należeć do najprzyjemniejszych ponieważ czuć to ściąganie maseczki z twarzy.
Po ściągnięciu maseczki nasza buźka jest dobrze oczyszczona, wygładzona i świeża.

Tą maseczkę jak najbardziej polecam:)
Zazwyczaj kupuję ją w avonie, gdy jest ona w promocji i wtedy płace za nią tylko 10 zł. 

Znacie tą maseczkę?
Co o niej sądzicie? 

Również chciałam was zaprosić na bloga naszej słodkiej  MALINKI, która zaczęła tą akcję:)
Z okazji tego szykuje Ona dla nas niespodzianki ;)

Pozdrawiam:* 


wtorek, 2 października 2012

Post miałam dodać dopiero jutro ale, że mam teraz więcej czasu(którego jutro może zabraknąć) to postanowiłam to zrobić teraz ;)



Nie dawno wam wspominałam o blogu www.bringinspiration.blogspot.com
którego właścicielka sama tworzy piękną biżuterię.
Dziś chce wam przedstawić to co od Niej dostałam w ramach naszej współpracy.






KOMUNIKAT:

Moje drogie czytelniczki ja (
Magdalena) oraz Ewelina (właścicielka wyżej wymienionego bloga) nie zapomniałyśmy o was i również  mamy dla was jedną niespodziankę:)
A o tym już wkrótce...
A więc już od dziś zapraszam was do odwiedzania www.bringinspiration.blogspot.com



Dzisiaj mamy już drugiego października, i jak już zauważyłam nie, które z was robią już zakupy październikowe :)

A więc i ja mam dla was mały prezencik, dzięki któremu za swoje zakupy zapłacicie 10% mniej.
Kod ten mamy przyjemność dostać od internetowego sklepu, w którym znajdziemy Polskie produkty.






  BLOG5410 – kod rabatowy 10% zniżki na zakupy.
 Kod jest, ważny  do  31.10.2012

Ważne: Kodu można użyć tylko raz.

Kod ten wpisujemy na końcu zamówienia.

A teraz nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić was do tego sklepu :)


http://kosmetykipolskie.com/


ps.-kod jest na żółtym tle

poniedziałek, 1 października 2012

Tag: PAŹDZIERNIK miesiącem maseczek

Do tej zabawy zaprosiła mnie malina- zapraszam na Jej bloga  http://testykosmetyczne.blogspot.com/





Czas trwania: PAŹDZIERNIK

Celem tagu jest:
- zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
- zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
- poprawienie swojego wyglądu,
- wyrobienie sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
- radość i duma ze swojego wyglądu.

Zasady tagu:
- umieść baner z linkiem do inicjatora tagu MALINA -http://testykosmetyczne.blogspot.com/
- umieścić zasady tagu w poście na swoim blogu,
- napisz, kto Cię otagował,
- zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki,
- otaguj minimum 5 osób.

Kogo ja zapraszam?

Zauważyłam, ze już dość sporo  blogerek wie o tej akcji, a więc zapraszam  te dziewczęta, które o tym nie słyszały lub się nad tym wciąż zastanawiają ;) 

niedziela, 30 września 2012

AWOKADO - krem do skóry suchej dzień/noc /50ml.

Od producenta:


AWOKADO - krem dzień/noc to krem nawilżająco-odżywczy to bezpieczny i niezbędny kosmetyk polecany do całorocznej pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej: szorstkiej, o obniżonej jędrności i elastyczności, skłonnej do podrażnień i łuszczenia, wrażliwej na zmiany temperatury. Zawiera naturalny filtr UV.

Cena brutto 12,46 PLN



Kilka słów ode mnie:


Po stosowaniu tego kremu moja cera jest odżywiona i nawilżona. Zauważyłam  również lekkie ujędrnienie skóry.

Krem jest gęsty, bardzo wydajny,szybko się wchłania,  posiada  przyjemny owocowy zapach, nadaję się pod podkład.

Niestety ten produkt posiada jeden mały minus, który mnie nie co denerwował.
Po nałożeniu kremu na twarzy pojawia się  tzw. uczucie "lepkości".

Dziękuję  http://kosmetykipolskie.com/ za możliwość przetestowania tego kremu.


Recenzja nie jest zbyt długaśna ale mam nadzieję, że jest czytelna i przez was zrozumiana ;)


sobota, 29 września 2012

Czy macie może swojego ulubionego pisarza?
Ja mam ale za to nie jednego.

Do tych pierwszych na pewno należy Carlos Ruiz Zafón.
Moja przygoda z tym pisarzem zaczęła się gdy miałam bodajże 14 lat.

Moja ciocia w domu posiada mini biblioteczkę, którą co jakiś czas uzupełnia kupując książki po czym nawet nie zdąży ich wszystkich przeczytać.
Pewnego dnia przeglądając jej zawartość natrafiłam na na dość grubą książkę (520 stron)
"Cień wiatru" powiedziałam cioci, że ją biorę,a Ona tak na mnie popatrzyła z przymrużeniem oka i zapytała:
-czy Ty naprawdę chcesz to przeczytasz?
-oczywiście,że tak ponieważ zaintrygował mnie ten cmentarz zapomnianych książek
-bo ja sama jeszcze tego nie czytałam
-to ja Ci potem powiem, czy było warto.

Oj było warto.


W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień wiatru" niejakiego Juliana Caraxa. 

Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i odkryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia, która da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej. 



Kolejną zabawną rzeczą dotyczącą książki tego pisarza spotkała mnie w szkolnej bibliotece,a odbyło się w to  pierwszej klasie technikum ( o tak kawał czasu jeśli chodzi o następną część Jego książki)

Również i tym razem ujrzałam na półce dość sporą książkę ( 608 stron) ale teraz wiedziałam przez kogo jest ona  napisana "Gra anioła"
Następnie to Pani bibliotekarka popatrzyła na mnie z niedowierzaniem, i zapytała
-czy Ty na pewno tą książkę przeczytasz?
-proszę Panią, proszę się nie martwić już pierwszą cześć czytałam.
Od tamtej pory zostałam "pupilkiem" Pani bibliotekarki :)
Szkoda tylko, że już u nas Ona nie pracuję:/

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej... Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do Barcelony Cmentarzyska Zapomnianych Książek, by obdarować nas niezwykłą intrygą, romansem i tragedią poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w mistrzowskiej opowieści.






Cenie tego pisarza za to, że potrafi łączyć ze sobą świat zwykłych ludzi ze światem Fantazy.
Przeczytałam Jego kilka książek i z każdej byłam zadowolona.
Oczywiście nie wszystkie są tej grubości.

Carlos Ruiz Zafón ma dużo swoich zwolenników (fanów) jak i anty-fanów ja na pewno należę do tych pierwszych.

A jak jest z wami?

Wiem, wiem rozpisałam się trochę ale mogłabym jeszcze więcej pisać hi hi
Szkoda tylko, że gdy przychodzi czas pisania wypracowania na polski to w mojej głowie pojawia się pustka.

środa, 26 września 2012

Narzekający post.:)

Irytują mnie ludzie w szkole ponieważ chodzą do niej,a są chorzy związku z czym zarażają innych.
Ja rozumiem, że można mieć  jeden czy dwa dni słabsze i pociągnąć nosem,czy zakaszlnąć to naprawdę nic strasznego ale jak siedzi Ci obok ktoś kto kaszle  jak stary i co chwilę smarka z gorączko to bez przesady.
Taka osoba powinna siedzieć w domu.
Dobra może nie chce Ona opuszczać zajęć ale teraz jest i tak wrzesień i zawsze wiemy jak on wygląda.

I własnie prze takie osoby złapał mnie katar i zaczyna mnie również  gardło boleć a jeśli chodzi o moje gardełko to muszę o nie dbać ponieważ szybko mnie łapie zapalenie krtani przez co potem nie mogę mówić ha ha.

A więc ja jako odpowiedzialna obywatelka społeczeństwa,córka i siostra nafaszerowałam się lekarstwami na zapas aby nie zacząć zarażać innych,a szyję owinęłam sobie szalem, który dostałam, dzięki współpracy z  http://www.loompex.pl/
wiedzieli kiedy mi to wysłać ;) 



zdjęcie pochodzi z http://www.loompex.pl/


A ja z mojej strony jeszcze was zapraszam na http://www.loompex.pl/


wtorek, 25 września 2012

Recenzja z serii męskiej-testował tato :d

YEGO - żel pod prysznic SPORT /300ml.

OD producenta:

YEGO - Żel SPORT to energetyzujący żel pod prysznic o precyzyjnym działaniu nawilżającym i nowoczesnej recepturze. Skutecznie myje i pielęgnuje skórę. Doskonale nawilża i nie powoduje podrażnień. Nie narusza naturalnego pH i warstwy ochronnej naskórka. Polecany również po aktywnym treningu sportowym.
Cena:5,72



Kilka słów ode mnie:

Jeśli chodzi o ten żel to żadnych złych zastrzeżeń mój tato nie znalazł. 
Po stosowaniu tego żelu skóra jest nawilżona i czysta.
Produkt ten jest bardzo wydajny oraz posiada przyjemny zapach, który czuć przez jakiś czas na skórze. 

I tyle:)
Nie wiem co wam jeszcze mogę o nim napisać. 

Przypominam wam jeszcze moje drogie, że są to ostanie dni,. gdy możecie skorzystać z 10% rabatu w sklepie 

Na końcu zamówienia należy wpisać  MAGDA092012
Kod ten możecie użyć kilkakrotnie.

poniedziałek, 24 września 2012

Jak zauważyć można dzisiaj co jakiś czas zmieniam tło.
Tak naprawdę to nie potrafię na żadne się zdecydować
W końcu wybrałam zieleń-uspokaja.
JA to naprawdę jestem osobą mało zdecydowaną.
A jak jest z wami?

Zresztą to już nie ważne nie bawię się w to dzisiaj więcej.
A teraz wam pokaże dwa zestawy ubrań, które mi jakiś czas temu wpadły w oko.



niedziela, 23 września 2012


Japonia jesienią jest idealnym celem na podróż. Przyjemne temperatury, stonowane kolory i... pogoń za moniji.
Choć wiśnia sekura jest niekwestionowanym symbolem japońskiej wiosny, to jesienią białe płatki o delikatnym zabarwieniu różu ustępujują miejsca... czerwieni. W drugiej połowie października popularne jest zjawisko nazywane "moniji-gari", co dosłownie oznacza "polowanie na moniji". Oznacza to nic innego, jak gromadzenie się wokół klonów nazywanymi "moniji", które na jesień zmieniają się w piękny kolor miłości - żywoczerwony.
CIEKAWOSTKA: W języku japońskim spadek liści nazywany jest "kouyou", co dosłownie oznacza "czerwone liście".







piątek, 21 września 2012


ALOES - kojący balsam do ciała /250ml.

Od producenta:
ALOES - kojący balsam do ciała to delikatny i bezpieczny kosmetyk. Polecany do całorocznej pielęgnacji skóry wrażliwej i alergicznej. Balsam zapewnia kompleksowe działanie. Delikatnie natłuszcza i wyraźnie regeneruje skórę, wzmacnia ją , odżywia oraz intensywnie nawilża. Produkt skutecznie koi, łagodzi podrażnienia oraz wygładza i zmiękcza naskórek, przywracając skórze jędrność i elastyczność. Balsma nie zawiera alergrnów i sztucznych barwników.
Cena:11,14

Balsam możemy znaleźć 


Kilka słów ode mnie:

Działanie:
Balsam delikatnie regeneruje i nawilża ciało oraz je natłuszcza. Jeśli użyjemy go po depilacji to faktycznie koi i łagodzi podrażnienia oprócz kolan (ale ja mam to z każdym balsamem), po jego stosowaniu nie zauważyłam aby moja skóra była bardziej jędrna, czy elastyczna.

Wydajność, konsystencja i zapach:
Balsam ma konsystencje dość wodnistą, a więc przy jego stosowaniu czasami coś na ziemie mi spłynęło z rąk przy smarowaniu. Balsam jest wydajny,a jego zapach delikatny i przyjemy.

Podsumowując:
Jest to balsam wart naszej uwagi bo po jego używaniu nasza skóra faktycznie jest dobrze nawilżona,a jego wodnista konsystencja tak naprawdę mi wcale nie przeszkadzała.


·         Kod rabatowy  - do wielokrotnego użytku 
[na końcu zamówienia należy wpisać: MAGDA092012] – kod ważny do końca września






czwartek, 20 września 2012

Siedzę nad zadaniem z angielskiego:/

I tak udając, że myślę słucham sobie mojego aktualnego zespołu numer jeden! :)

MBLAQ jest to koreański zespół.




Zaczęłam się tym zespołem interesować, gdy pewno dnia słuchając  radia (z koreańską muzyką) usłyszałam pewną piosenkę. Już od samego początku zrobiła na mnie dobre wrażenie ale, gdy usłyszałam ten głos... padłam:D 

Głos, w którym się zakochałam usłyszałam w 0,44 sekundzie.
Należy on do:
 Jung Byung Hee znanego jako GO i jest głównym wokalistą zespołu, a moim ulubieńcem-biasem :D

Bias /czyt. bajas, w pl. bias*/ - z angielskiego oznacza "stronniczość". W telegraficznym skrócie jest to określenie na Twojego ulubionego członka danego zespołu.







Kolejni członkowie zespołu to:

Lee Joon




Thunder 






MIR




 Seung Ho -lider :P




A na końcu piosenka od której się wszystko  zaczęło :D