środa, 19 grudnia 2012

Nowe współprace.

Witam was dzisiaj jako mała chwalipięta ;)

Mój drogi Pan listonosz mnie odwiedził przy czym stwierdził, że dość często mnie odwiedza, a więc będę musiała mu wypłacać emeryturę hi hi
A co dostałam??

Nawiązałam współpracę z http://www.nocanka.pl/.
W ramach czego dostałam paczuszkę.
Gdzie znalazł się eyeliner w pisaku czarny oraz czarna kredka do oczu, piling do stóp i plasterki na nosek ;)







Kolejna współpraca z http://www.sklep.grotabryza.pl/.
W ramach czego dostałam fajnie zapakowaną paczuszkę niestety jednak jedna z torebek, w której znajdowała się tzw sól do kąpieli była pęknięta.


całość prezentuję się tak;


A  Bath Caviar amber&caffeine BingoSpa przesypałam do miseczki i wzięłam kąpiel hi











wtorek, 18 grudnia 2012

KONKURS!!!

Witam:)
Zapraszam wszystkich serdecznie na konkurs, który jest dla wszystkich!
No prawie wszystkich...
Wystarczy mieć konto na Facebooku aby móc polubić stronę sponsora nagrody.




Aby zgłosić się do konkursy wystarczy, że klikniesz tutaj : Merg lub tutaj MERG-FB :)

I pozostawisz komentarz:

Lubię na FB jako: (Imię i dwie pierwsze litery nazwiska)
Numer zgłoszenia: (np 1)- będzie mi łatwiej wybrać zwycięzce.

Jeśli masz ochotę na dodatkowy los wystarczy, że w jakikolwiek sposób udostępnisz tą informację dalej np. banerek na blogu lub udostępnienie na Facebooku.

Wtedy Twoje zgłoszenie musi wyglądać tak:

Lubie na FB jako:(Imię dwie pierwsze litery nazwiska)
Informacja udostępniona: (link)
Numer zgłoszenia (np. 1 i 2)
Osoby anonimowe proszone są o pozostawienie maila!!!!

Proste?
A teraz przejdźmy do nagrody.

Liczba osób w konkursie do 50, wartość kuponu 20 zł
do 100 osób - 1 bon 40 zł.
do 200 osób - 1 bon 80 zł.
do 300 osób - 2 bony 80 zł
do 400 osób - 2 bony 100 zł
do 500 osób - 2 bony 120 zł.

W powyższym sklepie możemy np znaleźć:







Podsumowując:

Czym więcej osób weźmie udział w konkursie tym nagroda będzie bardziej atrakcyjna:)


Powodzenia!

Konkurs twra od dziś to jest 18.12.2012  do 25.12.2012.

sobota, 15 grudnia 2012

Lawendowe mydło?

Związku ze współpracą z sklepem internetowym klik moje ciało miało okazję przetestować bardzo fajne mydełko:)


Powyżej jest zdjęcie opakowania mydełka, które jest nowością w  http://sekretynatury.bazarek.pl/.
Owe mydełko na dniach powinno  się pojawić w tym sklepie.
Mnie się poszczęściło i mogłam je przetestować przed jego wielkim wyjściem w obieg:)
Teraz nie pozostaję mi nic innego jak zacząć otwierać nasze pudełeczko.



Naturalne mydło krymskie jest bardzo ładnie zapakowane.
Otwierając je jednak nie poczujemy zapachu lawendy i to można uznać za mały minusik.
Mydełko te ma tak jakby swój specyficzny zapach, który jest raczej neutralny ponieważ ani nie śmierdzi ani nie pachnie. Po jego stosowaniu po jakimś czasie zapach zupełnie zanika i staje się bezzapachowy.



Już po pierwszym umyciu się tym mydełkiem moje ciało było gładkie.
 Aby sprawdzić tą jego zaletę przez kilka dni nie smarowałam się żadnym balsamem do ciała.
Jakie są tego skutki?
Po każdej kąpieli  z użyciem tego mydła moje ciało było bardzo gładkie i mile w dotyku.

Podsumowując: jeśli jesteście czasami małymi leniuszkami tak jak ja (dość często) i nie zawsze po kąpieli czy prysznicu chce się wam smarować to możecie spać spokojnie ponieważ mydełko lawendowe idealnie nawilży wasze ciało.


Mydło to z pewnością i dobrze oczyszcza.
Myję nim również swoją twarz, a żeby sprawdzić jego działanie oczyszczające zmywałam nim swój makijaż.
Makijaż z buzi idealnie się zmywa jak po użyciu mleczka do demakijażu oczywiście z tuszem trzeba się minimalnie pomęczyć ale to nic ciężkiego.
Gdy mydło znalazło się w moim oku zaczęło ono mnie delikatnie szczypać i wystarczyło trochę wody aby to uczucie zniknęło.  Moja cera należy do tych suchych na wskutek czego przez pierwsze 4 dni używania tego mydełka moja twarz minimalnie się wysuszyła.
 Jednakże teraz jest już dobrze i żadnych problemów ze suchą twarzą nie mam ale to pewnie dlatego, że mam świetny nawilżający krem, o którym napiszę kolejnym razem(Ten krem pochodzi z tego sklepu )

Podsumowując: jeśli wasza twarz jest naprawdę sucha to raczej odradzam jej mycie tym mydłem ale myślę, że z tłustą cera nie powinno być żadnych problemów.


Aby umyć się tym mydełkiem wystarczy niewielka ilość wody aby mydło zaczęło się dobrze pienić.
Jest ono również dość wydajne.
Jak na razie nie wiem ile one kosztuję ale jeśli jego cena nie będzie wcale taka wygórowana to sądzę, że od czasu do czasu po nie mogę sięgnąć bo idealnie ono nawilża moje ciało i nie tylko moje ponieważ moja mami też je od czasu do czasu mi podkrada :D 

To tyle jeśli chodzi o te mydełko ....

Jeśli  zainteresowało was to mydło to zapraszam do odwiedzania http://sekretynatury.bazarek.pl/ i zapoznania się z ofertą sklepu ale jeśli nie lubicie kupować w taki sposób to zawsze możecie zamówić jakiś kosmetyk po przez allegro http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=14731634

czwartek, 13 grudnia 2012

Odjazdowy filmik ;)

Witam.
Dzisiaj wpadłam tutaj na krótko i zamierzam podpisywać na wasze komentarze oraz pozostawić was z bardzo zabawnym filmikiem, który już dzisiaj oglądałam kilka razy, i za każdym razem sprawia, że mam niezły ubaw.
Już jutro zamieszczę recenzję na blogu.

Pa, pa.



środa, 12 grudnia 2012

Inspiracje (nie zimowe) plus przysłowia chińskie.i wiele, wiele więcej....


  "Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech."

  

"Językiem można zmiażdżyć człowieka."


 "Jeśli chcesz być szczęśliwy przez chwilę - napij się wina, jeśli chcesz być szczęśliwy przez rok - ożeń się, jeśli chcesz być szczęśliwy przez całe życie - zostań ogrodnikiem. "


  "Jeżeli nie przyznajesz się do błędu to popełniasz błąd drugi."


 "Nie mów dużo, ale powiedz wiele."



 Jeśli nie słuchasz rodziców, czyż nie będą daremne twoje dobre uczynki?




 Bądźcie surowi dla siebie samych, pobłażliwi dla innych, a nie będziecie mieli wrogów
Azjatycka reklama :)


Koreańska piosenka ;)

A na koniec małe zapytanie :D
Jest ktoś chętny na konkurs, gdzie do wygrania bon na buty?

wtorek, 11 grudnia 2012

Jedwabisty cień do powiek.

Zanim zacznę recenzje na początku chciałabym bardzo przeprosić KAYAH z bloga ZAPRASZAM , dzięki której miałam możliwość do przetestowania bardzo fajnego cienia do powiek.
Przepraszam, że o nim zapomniałam.
Cień ten miałam możliwość przetestować bo zostałam wybrana jako testerka w mini rozdaniu tu: http://planetakayah.blogspot.com/2012/11/ktos-przygarnie-szukam-testerki.html.


Cień do powiek sypki FreshMinerals Bomshell 905640.

Cień ten znajduję się w małym, poręcznym pudełeczku, który z wielką łatwością z mieści się do naszych przepełnionych kosmetyczek.

 Jak widać z lewej strony kolor tego cienia ma odcień delikatnego błękitu, a wysypuję się go z widocznych tam kwadratowych dziurek ,które są bardzo szczelnie zamknięte przed otwarciem opakowania z cieniem.
 Cień należy do tych sypkich ale z łatwością nakłada się go na pędzelek. Malując powiekę prawie go nie wyczuwamy ponieważ jest on tak delikatny. Możemy tą jego delikatność swobodnie poczuć, gdy odrobinkę cienia weźmiemy na opuszkę palca i ją rozetrzemy.Wystarczy niewielka ilość aby pomalować powiekę.



Jednakże kolor tego cienia na powiece również zależy i od światła w którym się aktualnie znajdujemy im jest jaśniej tym ten cień staję się jaśniejszy, a w pewnych momentach nawet i biały.

Wytrzymałość tego cienia na powiece jest bardzo dobra ponieważ mogę z nim spędzić cały dzień w szkole, a co najważniejsze nie załamuję się na powiece. 

Jeśli chodzi o demakijaż to bardzo łatwo da się go zmyć.


Podsumowując:
Bardzo polubiłam się z tym cieniem do powiek i cieszę się, że mogłam go przetestować.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

ShinyBox

ShinyBox znacie tą stronkę?
Co za pytanie pewnie, że tak ;)
A jak nie to...
To stronka, gdzie możemy otrzymać darmowe kosmetyki po uzbieraniu 100 ShinyStras ;)


Ha!
Łatwo się pisze i łatwo się czyta.
Ja osobiście zbieram te gwiazdki, zbieram i zbieram i dozbierać się ich nie mogę przez co żadnego pudełeczka jeszcze nie miałam.





A więc nie będę owijać w bawełnę i jeśli macie ochotę oraz dwie minuty wolnego czasu proszę was o to abyście się zarejestrowali  po przez ten link http://shinybox.pl/?ref=5337e5c  dając mi możliwość do złapania takowej gwiazdki ;D
Sprawcie mi prezent bynajmniej jednym pudełeczkiem hi hi
Jednakże jeśli nie macie ochoty w to się bawić to jak najbardziej to rozumiem ponieważ sama wiem jak trudno jest uzbierać tyle gwiazdek.

Dobranoc. 



sobota, 8 grudnia 2012

Blogowe życie.

Dzisiaj zastanawiałam się nad tym skąd tak naprawdę wzięła się u mnie ochota na założenie bloga.
Jaki był mój wniosek?
Chyba odziedziczyłąm to po mojej matce chrzestnej, która również kiedyś prowadziła bloga.
Oczywiście różnił się on od mojego bardzo ponieważ był on poważniejszy i poruszał raczej inne tematy; głębsze-przemyślenia  niż te moje wywody tutaj. 
Moja matka chrzestna również była i dojrzałą kobietą kiedy go prowadziła. Teraz już minęło kilka dobrych lat od kiedy po raz ostatni  na nim była, a przypomniał się on Jej  wtedy, gdy robiła porządki i wśród starych papierów znalazła kilka stron wydrukowanych jej zapisami i kilka stron z nie pochodzących z Jej bloga.
 I ja jako wciąż młoda blogerka wzięłam kilka z takich kartek po czym wzięłam się do lektury. Niestety ubolewam nad tym, że nigdzie nie ma adresu tego nieznajomego bloga ponieważ znalazłam wiele ciekawych rzeczy wśród tych zapisków.
 Z pewnością kiedyś tu jakieś zamieszczę, a być może odnajdzie się ich właściciel ;)

A wy jak sobie wyobrażacie swoje blogowe życie za parę lat?
Czy za 10, 20 lat będziecie jeszcze prowadzić bloga?
Czy może go usunięcie?
Być może będąc już staruszkami przypomni nam się, że kiedyś prowadziliśmy takie "coś"
Z pewnością wtedy, gdy ujrzymy to co robiliśmy w młodości, co pisałyśmy, co słuchałyśmy  i czytałyśmy oraz ludzi o, których pisałyśmy, a być może już nie będą żyć to wtedy na pewmo zalejemy się łzami..
Życie tak szybko przemija..
Cieszmy się z tego co mamy póki możemy.

Jestem ciekawa, czy za jakieś 200 lat ktoś wpadnie na mojego bloga ;D 

Dlatego kochane blogerki jeśli macie ochotę usuwać wasze blogi nie róbcie tego!
Załóżcie inny ale ten pozostawcie być może kiedyś będzie on dla kogoś inspiracją.

Z góry przepraszam za moje błędy stylistyczne itp ale nie jest ze mnie dobra pisarka.

czwartek, 6 grudnia 2012

Ciekawostka z Tajlandii.

Już od jakiegoś czasu mam przyjemność obserwować wspaniałego bloga.
Dlaczego jest taki wspaniały?
Dzięki niemu dowiedziałam się wiele przydatnych jak dla mnie informacji oraz moja ciekawska natura za każdym postem zostaję nie co zaspokojona.
A o kim mowa?
http://bella-emigrantka.blogspot.com/

Sądzę, że i wy znajdziecie coś tam dla siebie np. informacja o tym  dlaczego Japonki starzeją się wolniej niż my.

A żeby was bardziej przekonać do odwiedzenia tego bloga to umieszczę tutaj taką małą informację. która oczywiście pochodzi z http://bella-emigrantka.blogspot.com/


Czego Tajowie nie robią w środy? Odpowiedź jest dosyć zaskakująca- nie obcinają włosów, ani paznokci, bo boją się, że przyniesie im to pecha! Podobno w niektórych małych miejscowościach w środy pozamykane są salony fryzjerskie, bo i tak nikt nie korzystałby z ich usług :) Podobnie Tajowie wierzą, że na każdy dzień tygodnia przypada inny kolor i noszenie ubrań o danej barwie przyniesie im szczęście.
Więcej o noszeniach ubrań znajdziecie tutaj: http://www.bella-emigrantka.blogspot.de/2012/11/modowa-ciekawostka-z-tajlandii.html




 Tajlandia to malowniczy kraj Azji Południowo-Wschodniej, który zachwyci nas bogactwem barw, przepychem świątynnych wnętrz, bujną tropikalną przyrodą, pięknymi tradycjami, religią wkradającą się w codzienne życie mieszkańców oraz wszechobecnym uśmiechem.




Tajlandia przepełniona jest kolorami: czerwono-zielone dachy świątyń wspaniale komponują się ze złoconymi zdobieniami, mnisi w szafranowych szatach przechadzają się wśród zabytkowych budowli z brunatnej cegły, rzekami płyną długie łodzie wypełnione po brzegi barwnymi owocami i aromatycznymi przyprawami ...


środa, 5 grudnia 2012

Męcząca aczkolwiek dość znośna środa.

Witam was dzisiaj dość serdecznie i osobiście ;)
ha ha




Szkoła daję mi ostatnio nieźle popalić ale są chwile, które przynoszą nie co światła do monotonnej nauki. 
Tak jak np w ramach współpracy z http://www.loompex.pl/ dostałam tą wygodną bluzę, która mam na sobie.

Ogółem to polecam wam tą stronkę bo można znaleźć fajne rzeczy za nie wielką cenę.  


Następnie zawarłam nową współpracę z http://sekretynatury.bazarek.pl/index/ w ramach czego dostałam dzisiaj paczuszkę.

a o to co w niej było:



http://sekretynatury.bazarek.pl/index/
 możecie również znaleźć na allegro
  http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=14731634



Trzymajcie się ciepło;)

wtorek, 4 grudnia 2012

Japońska gazetka.

Ostatnimi czasy do szkoły mam na godzinę 7 co wiąże się z tym, że muszę dość wcześnie wstać aby przygotować się do wyjścia oraz wyprowadzić psa. Niestety o tej porze światło słoneczne jest znikome i zasypiam na stojąco ale na szczęście są kolorowe gazetki, które potrafią człowieka postawić na nogi ;) 

Oczywiście jak zawsze gazetkę mogę przejrzeć, dzięki  http://moekyuna.blogspot.com/.
















niedziela, 2 grudnia 2012

Balsam dla dzieci?

Ostatnimi czasy zrobiłam małe zakupy w Rossmannie, i miedzy innymi zaopatrzyłam się w balsam dla dzieci., który z pewnością większości  was już zna.


Balsam ten kosztował nie całe 4zł, a więc zakupiłam dwa bo przy okazji wzięłam jeden dla mojej pięcioletniej siostry.
Niestety już po pierwszym użyciu moja siostrzyczka więcej się nim smarować nie chciała.
Dlaczego?
Balsam ten posiada jeden okropny minus- strasznie śmierdzi!
A co najgorsze smarując się nim nie jest to aż tak wyczuwalne ale po jakimś czasie od smarowania ciała piżama zaczęła przesiąkać tym zapachem co zakończyło się zmianą piżamy.


Jesli chodzi o mnie to ja byłąm wstanie przetrzymać ten nie ładny zapach ze względu na jego bardzo dobre działanie. Po zastosowaniu balsamu babydream moja skóra była widocznie nawilżona.
Konsystencja jest wodnista, dobrze rozprowadza się po ciele i szybko się wchłania. 

Podsumowując:
Została mi jeszcze większa część drugiego opakowania balsamu i raczej ją dokończę ale powiem wam
( napiszę), że na razie śpię sama ale jeśli śpicie z kimś nie polecam wam się tym balsamem smarować chyba, że chcecie się pozbyć współlokatora łóżkowego :D
Zostaję jeszcze opcja spania nago...

Jeśli chodzi o dzieci to nie polecam ich tym smarować bo raczej po kąpieli i tym balsamie nie będzie im się dobrze spało.