piątek, 17 stycznia 2020

L’Alga.SEAMIST mgiełka do włosów


Dzień dobry kochani! Jak wam mija życie? Dość sympatycznie, czy być może problemowo? U mnie jest dość namieszane ale bez czarnuch chmur nad głową człek by nie wiedział, że jest, może być i czy będzie wkrótce szczęśliwy :) NA pewno na pochwałę życiową zasługuje L’Alga SEAMIST mgiełka do włosów, która przez ostatnie dwa miesiące mi towarzyszyła w pielęgnacji włosowej i nie ma co ukrywać jest wprost, że doskonała! 



Przez większość swojego 26 letniego życia byłam ciemną brunetką chociaż miałam mały epizod, że włosy miałam czerwone, rude, czy też fioletowe aż tu nagle postanowiłam je nie co rozjaśnić i przejść w kolory blond! Nie spodziewałabym się tego, że w jaśniejszych włosach jest mi nawet do twarzy :)
 Z tym, że od góry dalej mam naturalnie swe ciemne włosy by subtelnie przejść w jasne ombre. 
Aktualnie jest ono brzoskwiniowe, a za pierwszym razem było szampańskie; od początku rozjaśniania marzy mi się ciemna góra i szary dół, a zatem stopniowo będę do tego dążyć; znając mnie  jednak jestem pewna, że po całym tym rozjaśnianiu i tak wrócę do swych naturalnie ciemnych włosów bo w końcu kobieta zmienną i jest ;P 

Dlaczego wam o tym wszystkim piszę? A to dlatego, że rozjaśniane włosy potrzebują intensywnej pielęgnacji by po prostu się na końcach nie kruszyć! I wiecie co? OD kiedy rozjaśniłam włosy one tak jakby bardziej rosną niż kiedykolwiek wcześniej ba nawet moja fryzjerka wczoraj się nie co zdziwiła i stwierdziła, że mam świetny stan włosa i co stosuje aby je takie mieć!

Oprócz dwóch szamponów o, których wspomnę na dniach to cały czas każdorazowo po myciu włosów i skóry głowy właśnie stosowałam L’Alga.SEAMIST, którą na wstępie wam już bardzo polecam.


 
Cudowna mgiełka do włosów znajduje się w plastikowej, białej butelce o ciekawym kształcie, który jest dość poręczny, gdy pryskamy całą długość włosa. W opakowaniu mieści się 100 ml kosmetyku, który jest naprawdę wydajny i starcza na długi okres czasu licząc, że je mam średniej długości włosy i raczej delikatne i cienkie.  Po każdorazowym zastosowaniu mgiełki na włosy nie tylko one pięknie się układają i z dnia na dzień wyglądają lepiej ale także przyjemnie i subtelnie pachną tak jakby wyszlismy prost od fryzjera. 

Mgiełkę rozpylam na mokre włosy, a gdy w trakcie naturalnego suszenia stwierdzę, że jednak podsuszę je suszarką to wtedy także jeszcze raz je pryskam ponieważ mgiełka chroni włosy przed wysokimi temperaturami.  Jak dotąd moje włosy ani razu nie były ociężałe, czy też tłuste z powodu mgiełki i to nie ważne ile jej napsikałam.  Nie mogę tutaj nie wspomnieć o atomizerze, który działa bez zarzutów i aktualnie się nie zacina, a nawet, gdy psikam włosy butelką do góry nogami to i tak wszystko leci tak jak trzeba.


Działanie mgiełki jest bez zarzutów ponieważ świetnie nawilża włos począwszy od samego czubka głowy po jego koniuszek, dba o to by był sprężysty, mocny, wygładzony oraz jędrny. Można zapomnieć o rozdwojonych końcówkach jak i o poplątanych i suchych końcach.  Włosy się nie puszą oraz nie sterczą na wszystkie strony świata, a nawet i pod czapką dobrze wyglądają. 
Włosy s wygładzone, cudowne w dotyku, ślicznie pachnące i do tego zdrowe! Nic dodać nic ująć.  Jak dla mnie najlepsza odzywka w sprayu jak dotąd.  

 
 

25 komentarzy:

  1. Ostatnio często widuję ją na blogach, ma bardzo ciekawą buteleczkę. Jestem ciekawa czy moje włosy by się z nią polubiły. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio też rozjaśniłam włosy więc taka mgiełka by mi się przydała :)
    Nie poznałam jej jak do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ta mgiełka też dobrze wypada - jej zapach także jest przyjemny. Fajnie, że trafiłam na taki produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co prawda, pierwszy raz słyszę o tej marce, ale mocno zainteresowałaś tą mgiełką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ne znam tej marki, ale opakowanie ta mgiełka ma intrygujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również polecam, stosuję tę mgiełkę i świetnie się sprawdza. 🙂

      Usuń
  6. Czytałam różne opinie na jej temat. Prawdę mówiąc, nie wiem, czy bym się na nią zdecydowała :). Tym bardziej że w sumie ciężko sprawdzić gdziekolwiek jej skład :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam jej jeszcze, zazwyczaj używam odżywek do spłukiwania. Ale skoro mówisz, że taka dobra to trzeba sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedynie co mi się podoba to flakonik, jest bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie używałam mgiełki. Może czas sięgnąć po takową. Zapisuję nazwę i przy najbliższych zakupach w Polsce zainteresuję się nią.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. mgiełka do włosów, szukałam czegoś takiego - hmmmm … może czas w końcu zainteresować się tym produktem?

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię tego typu kosmetyki, szczególnie gdy pięknie pachną. I to opakowanie! 😍

    OdpowiedzUsuń
  13. Może taki kosmetyk spodobałby się mojej siostrze. Będę musiała jej pokazać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie powiem, chyba się za nią rozejrzę, bo moje włosy wołają o pomstę do nieba ostatnimi czasy i muszę je chociaż trochę doprowadzić do porządku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że jest też mgiełka do włosów. Zawsze miałam wrażenie że jest tylko taka do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię tę odżywkę do włosów. Ostatnio często jej używam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na moje włosy już chyba nic nie pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie używam mgiełek, bo bym wyglądał jak po trwałej :-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo interesujący produkt i ma ciekawy i bardzo ładny flakonik

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*

Pamiętaj jednak o tym, że komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować i usnąć. Celem ich zbierania jest zapobieganie spamu.